Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'piosenki'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • KONKURSY NON-STOP!
  • Łobuziak.pl
    • Ogłoszenia administracyjne
    • Powitalnia
    • Konkursy
  • Ciąża
    • Starania o dziecko
    • Ciąża- oczekiwanie na narodziny :)
    • Poród
    • Po porodzie
  • Nasze dzieci
    • Dzieci
    • Wychowywanie
    • Kraina zabaw
    • Dzieci chore
    • Specjalne potrzeby
  • Fora z expertem
    • Łobuziak u logopedy
    • Psycholog
    • Porady prawne
    • Nauka jezykow obcych
  • Rodzina
    • Nasz rodzinka
    • Rodzina adopcyjna
    • Grupy wsparcia
  • Dbam o siebie
    • Zadbana mama
    • Zgrabna mama
    • Zdrowa mama
  • Kulinarnie
    • Przepisy
    • Organizacja przyjęć i urodzin
  • Hobby
    • Muzyka film i książka
    • Zwierzakowy zakątek
    • Podróże
    • Artystyczne inspiracje
  • Dom i ogród
    • Dom
    • Ogród
  • Produkty
    • Mama na zakupach
    • Ogłoszenia
  • Różne
    • Plotkarenka
    • Świąteczna para rusza
  • Techniczne
    • Pomoc
    • Forum
    • Śmietnik

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Skąd


Zainteresowania


Zawód

Znaleziono 5 wyników

  1. Hej! Wklejajcie Wasze ulubione piosenki lub filmiki. Jest wiele ciekawych rzeczy, ale bez polecenia trudno je znaleźć :roll: Najlepiej z Youtube, lub innej podobnej strony. Tak aby jednym kliknięciem można sie było podłączyć i posłuchać :-D INSTRUKCJA WKLEJANIA: NA YOUTUBE: Wchodzicie na Youtube, z prawej strony na panelu informacyjnym o danym klipie jest ramka "embed". Nalezy na nia kliknac prawym przyciskiem myszy i kliknac kopiuj. NA FORUM: 1. Wklejacie skopiowany kod do okna wiadomości I to wszystko :finga:
  2. Sayen

    Kołysanki

    A, a - kotki dwa A, a - kotki dwa, szare, bure obydwa. Nic nie będą robiły, tylko dziecko bawiły. Jak się kotki rozigrały, to dziecinę kołysały. Jeden szary, drugi bury, a ten trzeci myk! do dziury. Żeby tylko jeden był, toby z dzieckiem mleczko pił. ------------------------------------------------------------------- Aaaa... aaa... Kotki dwa Aaaa... aaa... Były sobie kotki dwa Aaaa... kotki dwa Szarobure, szarobure, obydwa Ach, śpij, bo właśnie Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie A gdy rano przyjdzie świt Księżycowi będzie wstyd, Że on zasnął a nie ty Ach, śpij, bo nocą Kiedy gwiazdy się na niebie złocą Wszystkie dzieci, nawet złe, Pogrążone są we śnie A ty jedna tylko nie W górze tyle gwiazd W dole tyle miast Gwiazdy miastom dają znać Że dzieci muszą spać... ------------------------------------------------------------------- Bajki Uśnijże mi, uśnij, bajka ci się przyśni: przyjadą zza morza junakowie pyszni... Będą rżeć pod nimi konie jabłkowite, ogniem będą błyskać miecze złotolite... Zerwą się żar-ptaki, spłoszone tętentem, polecą za morze z krzykiem i lamentem... Żar-ptaki, żar-ptaki, lamentujcie ciszej, niechże was mój synek w kolebce nie słyszy... Junacy, junacy, mieczami brząkacie, mojego syneczka ze snu przebudzajcie... Junacy, junacy, wracajcie za morze, bo mi się syneczek ze snu wybić może... ------------------------------------------------------------------- Był sobie król, był sobie paź... Był sobie król,był sobie paź i była też królewna. Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna. Kochał się król, kochał się paź, kochali się w królewnie. I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie. Lecz stała się pewnego dnia rzecz straszna niesłychanie, króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła. Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana, z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana. ------------------------------------------------------------------- Chmurka się uniża Chmurka się uniża, wieczór się przybliża, śpij, śpij, syneczku, śpij... Tupie deszcz po sadzie, nocka spać się kładzie, śpij, śpij, syneczku, śpij... A jak uśnie nocka, synek zmruży oczka, śpij, śpij, syneczku, śpij... Siwe oczka zgasną, siwe oczka zasną, śpij, śpij, syneczku, śpij... Lu, lu, lu, lu ,lu, lu, lu, lu, lu, lu, lu, lu, śpij, śpij... ------------------------------------------------------------------- Chodził Senek i Drzemotał Chodził Senek i Drzemota luli, luli, cyt... Za chałupką koło płota luli, luli, cyt... I tak sobie rozmawiali luli, luli, cyt... Gdzie będziemy nocowali? luli, luli, cyt... Tam będziemy nocowali luli, luli, cyt... Gdzie się jasny ogień pali luli, luli, cyt... Gdzie chałupka najcieplejsza luli, luli, cyt... Gdzie dziecina najmilejsza luli, luli, cyt... ------------------------------------------------------------------- Dawno już ucichł... Dawno już ucichł złoty kogucik i królik biały kwiatów nie depcze. Ogromna Wisła pod niebo wyszła, z gwiazdami szepcze... Gliniany konik wszedł za wazonik, by się spokojnie zdrzemnąć do świtu. Synku maluśki, do swej poduszki i ty się przytul... ------------------------------------------------------------------- Dorotka Ta Dorotka , ta maluśka tańcowała dokoluśka. Tańcowała ranną rosą, i tupała nóżką bosą. Tak, tak, tak. Ta Dorotka, ta maluśka tańcowała dokoluśka. Tańcowała i w południe, gdy słoneczko grzało cudnie. Tak, tak, tak. Ta Dorotka, ta maluśka tańcowała dokoluśka. Tańcowała wieczorami, kiedy słonko za górami. Tak, tak tak. A teraz śpi w kolebusi na różowej swej podusi. Chodzi senek koło płotka "Cicho bo już śpi Dorotka" Tak, tak tak. Wraz z nią zasnął dwór jej cały nie śpi tylko jeżyk mały. A ty synku nadstaw uszko, Gdzie ten jeż co tupnął nóżką. Tak, tak tak. ------------------------------------------------------------------- Dobranoc Dobranoc już wszystkim dokoła, już gwiazdy mrugają na niebie, już senne są twoje zabawki, już pochrapuje fotel babci. Kot wskoczył na barwna poduszkę i zwinął się w mały kłębuszek, śni kocie sny tak zielone... że tego ci nie opowiem. Nie potrafię. Ale... gdy się umyjesz, Gdy wskoczysz jak kot - hop! do łóżka, sny najzieleńsze, wesołe opowie ci twoja poduszka. ------------------------------------------------------------------- Idzie niebo ciemną nocą Idzie niebo ciemną nocą, ma w fartuszku pełno gwiazd. Gwiazdy świeca i migocą, aż wyjrzały ptaszki z gniazd. Jak wyjrzały, zobaczyły to nie chciały dłużej spać. Kaprysiły, grymasiły, żeby im po jednej dać. Gwiazdki nie są do zabawy, tożby nocka była zła. Bo usłyszy kot kulawy, cicho bądźcie! Aaa... ------------------------------------------------------------------- Jak szło słonko spać Jak szło słonko spać, musieli mu dać tych puchowych chmurek krzynkę na poduszki, na pierzynkę, żeby mogło spać! Jak chciał miesiąc wstać, musieli mu dać na buciczki srebrnej rosy, by po niebie nie szedł bosy, kiedy musiał wstać! Lśni miesiączek, lśni, spij słoneczko, śpij - i nie wiedzą wcale o tym teraz, przedtem ani potem, co mój mały śni. ------------------------------------------------------------------- Lulajże... Lulajże, lulajże, maleńki, otulą cię moje piosenki. Luli, luli, piosenka cię otuli. Lulajże, lulajże, kochanie, utuli cię me kołysanie. Luli, luli, kołysanka cię utuli. Lulajże, lulajże, dzieciątko sen przyszedł i patrzy już z kątka. Luli, luli, sen cichy cię utuli... ------------------------------------------------------------------- Już gwiazdy lśnią Już gwiazdy lśnią, już dzieci śpią, sen zmorzył twą laleczkę, więc główkę złóż i oczka zmruż, opowiem ci bajeczkę. Więc główkę złóż i oczka zmruż, opowiem ci bajeczkę. Był sobie król, był sobie paź i była też królewna. Żyli wśród róż, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna. Żyli wśród róż, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna Kochał ja król, kochał ją paź, kochali ją we dwoje i ona też kochała ich kochali się we troje. I ona też kochała ich kochali się we troje. Lecz straszny los, okrutna śmieć w udziale im przypadła: króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła. Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła. Lecz żeby ci nie było żal, dziecino ukochana; z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana. Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana. ------------------------------------------------------------------- Nie piej, kurku, nie piej Nie piej, kurku, nie piej, nie budź mi Marysię. Nocka była krótka, nie wyspała mi się. Całą noc nie spała, całą noc płakała. Lulajże, Marysiu, lulaj, moja mała. ------------------------------------------------------------------- Nie chce mi spać Nie chce mi spać, nie chce synek w kolebeczce. Huś, huś, a... a... a... synek w kolebeczce... Boi-i mi-i się, boi, księżyc w oknie stoi. Huś, huś, a... a... a... księżyc w oknie stoi... Świeci księżyc z nieba, bać się go nie trzeba. Huś, huś, a... a... a... bać sie go nie trzeba... Lulaj, synku, lulaj, siwe oczka stulaj. Huś, huś, a... a... a... siwe oczka stulaj. ------------------------------------------------------------------- Szumi woda Szumi woda, szumi woda w jeziorze - ukołysać mi syneczka pomoże... pomoże... Szumi woda, wałuje się na toni - sny szczęśliwe do kolebki przygoni... przygoni... Szumi woda, niesie pianę na piasek - już mi zasnął, już mi zasnął syneczek... syneczek... ------------------------------------------------------------------- Uśnijże mi, uśnij Uśnijże mi, uśnij Albo mi urośnij. Pożenisz mi gęsi Do zielonej wiosny. Kołysz mi się, kołysz, Kolebeczko sama. Bo jak ty mi uśniesz, Ja pojadę do siana. ------------------------------------------------------------------- W ogródku W ogródku cichutko, choć to jeszcze wcześnie... Wzdychały, szumiały kwitnące czereśnie... Słowiku, muzyku, w czereśniach pod gankiem, ciurlikaj, turlikaj, śpiewaj kołysankę... ------------------------------------------------------------------- Złotowłosa królewna Raz królewna złotowłosa cudny miała sen, że splatała złote włosy, złociste jak len. I przyszedł do niej grajek, na skrzypcach zaczął grać i mówi: Pójdź, królewno konwalie ze mną rwać, pójdź, pójdź, pójdź, pójdź, pójdź, pójdź, pójdź, pójdź, konwalie ze mną rwać. ------------------------------------------------------------------- Złoty jeż Mój mały, maleńki, czy ty o tym wiesz, że nocą - północą chodzi złoty jeż? Drzew pilnuje w sadzie, pod jabłonką śpi, a gdy go obudzić, jest okropnie zły! Mój mały, maleńki, czy ty o tym wiesz, że ten jeż to wcale nie jest żaden jeż? To śliczny królewicz, co dla jakichś kar w jeża zamieniony został przez zły czar! Mój mały, maleńki, posłuchaj mych rad: nie chodź nigdy nocą w owocowy sad. I nie szukaj jeża, co pod drzewem śpi, bo gdy go obudzisz, będzie bardzo zły. ------------------------------------------------------------------- Tomasz Żółtko "Kołysanka Dla Muszelki" Od niedawna tak zmieniasz sobą taty świat Modre oczka, mały nosek Słodkie pysie dwa Nowa miłość pokonała męskiej dumy szyld Łagodności nastał czas Zasłuchania w oddech Twój Mała Zosiu - Muszelko, zaśnij już Mała Zosiu - nic się nie bój - jestem tuż Od niedawna tak co dzień lepszym pragnę być Stare błędy zapomnieniem przykryć niby mgłą W nową miłość opatulam kruche ciałko Twe Łagodności nastał czas Kołysanek w uszko szept Mała Zosiu... Piłka w kropy i pluszowy miś z grzechotkami razem śpią Pampers grzecznie czeka na swój los Bóg całusa z nieba śle Od niedawna tak kocham Ciebie mocniej wciąż Będę bronił Twej słodyczy i kolorów w Twoich snach Nowa miłość pokonała niespokojnych myśli bieg Łagodności nastał czas Pieszczotliwych nowych słów Mała Zosiu... ------------------------------------------------------------------- W lesie ciemno już Jaś z Małgosią śpią I kot w butach zasnął też Buty przedtem zdjął Zasnął Mały Jaś Ze swym bratem złym. Śpi królewna i jej paź W złotym zamku swym. Śpią już w lesie krasnoludki Las zmęczony zmilkł I kapturek śpi malutki Babcia śpi i wilk. Zbójców zmorzył sen i królewna śpi w szklanej grocie leży hen o łóżeczku śni. ------------------------------------------------------------------- Śpij mały, maleńki Mój braciszku śpij A wróżka siostrzyczka wyczaruje sny Były sobie kotki dwa jeden ty a drugi ja duzy kotek mruczał o tym że nie będzie smutkow miał Bo sa teraz kotki dwa a to wymarzyłam ja miałes wprawdzie być siostrzyczką ale niech już będzie brat Jak to dobrze że cię mam czekolady pół ci dam tata tez na ciebie czekał mówi, ześ nam z nieba spadł Proszę rośnij szybko mi Bo do wiosny pare dni czeka lasek i podwórko wielka łaka, cały świat ------------------------------------------------------------------- Syneczku mały Syneczku mały już zasnšł nawet twój pluszowy miś A ty przez dzień cały bajeczek słuchałbyś; Syneczku miły bajeczkom spokój trzeba dać, Bajki się zmęczyły, bajki poszły spać. W lesie ciemno już, Jaś z Małgosią śpią I kot w butach zasnął już, buty przed snem zdjął. Zasnął głupi Jaś ze swym bratem złym, Śpi księżniczka i jej paź w złotym zamku swym. Śpią już w lesie krasnoludki, las uśpiony zmilkł. I Kopciuszek śpi malutki, Babcia śpi i wilk. Zbójców zmorzył sen i królewna śpi, W szklanej grocie leży hen, o łóżeczku śni. A jutro rano bajeczki ockną się ze swoich snów, I z radością wstaną, by dzieciom służyć znów. I przyjdą nieraz przynosząc nowych cudów moc, Ale już nie teraz, bo już ciemna noc. ------------------------------------------------------------------- Senna kołysanka Kołysanka, kołysanka słodka, kołysanka Śpij maleńki Po troszeńku Do białego ranka Kołysanka, kołysanka senna, kołysanka Niebo całe się zamknęło I ty oczka zamknij. Kołysanka, kołysanka cicha, kołysanka Na bielutkich Prześcieradłach W puchowych posłankach Kołysanka, kołysanka śliczna, kołysanka Różowiutkie maciupinko Jak słoneczka ziarnko. Kołysanka, kołysanka senna, kołysanka Schowaj się Pod powiekami W snu głębokiej jamce. Kołysanka, kołysanka nocna, kołysanka Naokoło cała ciemność Kładzie się do spanka ------------------------------------------------------------------- Senna piosenka słowa: Danuta Wawiłow, W lesie wilki? Śpią. I motylki śpią? Śpią. W polu myszki śpią? Śpią. W kuchni łyżki śpią? Śpią. W niebie chmury śpią? Śpią. W moście dziury śpią? Śpią. Pieski w budzie śpią? Śpią. Wszyscy ludzie śpią? Śpią. Tylko jeden nocny wiatr nie chce spać, nie chce spać. Woli hulać w polnych trawach, z deszczem w berka grać ------------------------------------------------------------------- Szept Chcę Ci szepnąć dziś na uszko, że Cię kocham mój Maluszku, i choć nie ma Cię tu ze mną, Ty wciąż jesteś ma Królewna, Moim Skarbem, Gwiazdką moją, Mym Słoneczkiem, tą jedyną. A gdy swoja piękną główkę, już położysz na poduszkę, to Ci szepnę tak cichutko, że mnie brak, lecz to na krótko, bo gdy minie czas niedługi, ja znów będę obok Ciebie. Spojrzę Ci głęboko w oczy, i przytulę z całej mocy I Ci szepnę do serduszka, że najbardziej na świecie, Kocham... mojego Maluszka. ------------------------------------------------------------------- Bajeczka o księżycu Księżyc przez noc leci łapie muszki w gęste sieci złote muszki do poduszki księżyc w rzece sobie pływa czy to rak jest czy też ryba? senny raczek nieboraczek księżyc mości się w obłoku przymyka niebieskie oko śpi już gwiazdka w ciepłym gniazdku księżyc bardzo smacznie ziewa kołysze się lampa nieba złote muszki spod poduszki senne raki nieboraki małe gwiazdki w ciepłych gniazdkach liście w wietrze wiatr w powietrzu i my i my ------------------------------------------------------------------- Chodź, bajeczko! Chodź, bajeczko, bajuchno, czasu mamy maluchno, dziecku chce się spać, dziecku chce się spać! Stoi bajka za drzwiami, stuka-puka trepkami - a prędzejże wchodź, a prędzejże wchodź! Przyszła, siadła na stołeczku, przejrzała się w lustereczku - bajeczka, bajuchna! Teraz powiedz, gdzieżeś była, coś widziała, coś robiła - bajeczko, bajuchno? Jak przechodziłam przez las krzaki szeptały: - Jak się masz! Jak przechodziłam przez bór, witał mnie śpiewem ptasząt chór! Jakie cuda, jakie cuda! Jak szłam przez mosteczek - zgubiłam czepeczek, a jak szłam przez rzeczkę - zgubiłam wstążeczkę... Jakie dziwy, jakie dziwy! Wstąpiłam do muszki, zjadłam dwa pierożki! Wstąpiłam do osy, napiłam się rosy! Jakie cuda, jakie cuda! Wstąpiłam do myszki, pomyłam jej łyżki! Spotkałam się z wróżką - dała mi jabłuszko! Jakie dziwy, jakie dziwy! Teraz przyszłam tutaj, nabajałam wiele... Gdy bajeczka baje - wszystkim jest weselej! ------------------------------------------------------------------- Kołysanka Dzień zasypia — śpi już pies, rybki w rzece śpią już też. Śpią gdzieś w trzcinach dzikie kaczki — w lesie kurki i maślaczki, — czarna wrona śpi na dębie, — w starych dziuplach śpią gołębie. Gdzieś pod miedzą zając śpi. A więc czemu nie śpisz Ty? Już liliowy odszedł dzień. Idzie sen, idzie sen... ------------------------------------------------------------------- Kołysanka Śpij, syneczku, dom już śpi owinięty w czarny koc. Śpią już drzewa, kwiaty śpią, a nad nimi czuwa noc. Śpij, syneczku, krasnal śpi, płomień muchomora zgasł, kołysankę nuci świerszcz, kołysankę śpiewa las. ------------------------------------------------------------------- Na dobranoc Powoli spacer nasz się kończy, nad miastem cicho noc się toczy. Zza siódmej góry wyszedł księżyc, by słońce mogło zmrużyć oczy. Zniknęły z ulic samochody, latarnie jasnym światłem świecą. Ptaki umilkły: może śpią już, może się zamyśliły nieco? Wiaterek także przysnął sobie, cicho po dachach kot się skrada i tylko zegar swoim tik-tak do snu nam bajki opowiada. ------------------------------------------------------------------- Tylko kołysanka Tylko śpij i aż spij A mnie prowadź tam Tam gdzie jestes Chcę byc tam gdzie ty W niebie?Czemu nie.. W piekle?Aż na dnie... Będę wszędzie,wszędzie będę Czy to ważne gdzie to będzie? Więc przytul się i spij Tylko czas nie chodzi spać Bo ma czas Jest twardy,o tak,jak głaz Jutro zbudzisz dzień Jutro ja- twój cień Będę wszędzie,wszędzie będę Nawet gdy mnie juz nie będzie... Tylko śpij i aż śpij Wniebowzięty chór wszsytkich świętych Patrzy na nas w dół A to tylko ty A to tylko ja Ty maleństwo niepojęte Boże,życie bywa piękne... Już przytul się i śpij Czekolady pełna noc Gwiazdy jak cukierki Ech...czas je zdjąć Jutro obudź dzień Jutro ja- twój cień Będę wszędzie,wszędzie będę Nawet gdy mnie już nie będzie... ------------------------------------------------------------------- Jadą misie Jadą jadą misie śmieją im sie pysie hop siup tra la la śmieją im sie pysie hop siup tra la la śmieją im sie pysie zajechali do lasu narobili hałasu zajechali do boru narobili rumoru lecą lecą pszczółki śmieją im sie czułki hop siup tra la la śmieją im sie czułki hop siup tra la la śmieją im sie czułki zaleciały do lasu narobiły hałasu zaleciały do boru narobiły rumoru ------------------------------------------------------------------- Moja słodka dziecinko Jej uśmiech sprawia, że Wracają do mnie dziecięce wspomnienia Kiedy wszystko jeszcze Było tak świeże jak jasne, błękitne niebo I teraz, i wtedy, gdy widzę jej twarz Zabiera mnie w to wyjątkowe miejsce I jeśli będę patrzył zbyt długo To się pewnie rozkleję i i rozpłaczę. Moja słodka dziecinko Moje słodkie kochanie Jej oczy są z najbłękitniejszego nieba W którym widać zapowiedź deszczu Nie cierpię patrzeć w te oczy Gdy widzę w nich choćby okruchy bólu Jej włosy przypominają mi ciepłe i bezpieczne miejsce W którym jako dziecko się chowałem I modliłem, by gromy i deszcz Szybko i cicho już przeszły Moja słodka dziecinko Moje słodkie kochanie Dokąd idziemy Dokąd idziemy teraz Dokąd idziemy Moja słodka dziecinko ------------------------------------------------------------------- Zaśnij Zaśnij, moja kruszynko Pośród swoich pluszaków. Przytul misia i lalkę Szepnij słówko do skrzatów. Skrzaty czuwają cicho, by nie przyszło złe licho. Skrzaty sny twoje snują. tęczowo je malują. Skrzaty strzegą cię w znoju w naszym dużym pokoju. Zaśnij, moja kruszynko a gdy zbudzisz się rano skrzaty ci podpowiedzą że kocham cię tak samo...
  3. Tutaj podaje strony internetowe: http://www.ewa.bicom.pl/dzieci/index.htm - wierszyki http://www.ewa.bicom.pl/karaokedz/index.htm - piosenki http://www.ewa.bicom.pl/alfabet/index.htm - literki ttp://www.dziecionline.pl/maluch/piosenki/piosenki.htm A tutaj roznoscii :mrgreen: Siala baba mak nie wiedziala jak a dziadek wiedzial nie powiedzial a to bylo TAK!!!!! Ojciec Wirgiljusz uczyl dzieci swoje a mial ich wszystkich 123 moje dzieci hej ze ha, hej ze ha, hej ze ha robcie wszystko to co ja - to co ja (tu pokazujecie jakas czynnosc, ktora dziecko powtarza po was) Warzyla sroczka kaszke temu dala na lyzeczke temu dala na lyzeczke temu dala na miseczke temu na spodeczek a temu ... temu nic nie dala tylko frrrrrrrrrryyyy i poleciala Byla sobie zabka mala rerekumkum, rerekumkum ktora mamy nie sluchala rerekumkum bec Przyszedl bociek niespodzianie rerekumkum rerekumkum polknal zabke na sniadanie rerekumkum bec z tego taki moral mamy rerekumkum rerekumkum trzeba zawsze sluchac mamy rerekumkum bec Wpadla gruszka do fartuszka a za gruszka dwa jabluszka a sliweczka wpasc nie chciala, bo sliweczka niedojrzala. Raz zaba byla chora wiec wybrala sie do doktora a ten doktor byl pijany i przykleil ja do sciany sciana byla mokra wiec przykleil ja do okna okno bylo duze i wypadla zaba na podworze a tam byl tygrys wielki i zabie pupe wygryzl Ene due rabe polknal bociek zabe a zaba chinczyka co z tego wynika? Raz, dwa, trzy, odpadasz ty Entliczek, pentliczek malowany stoliczek na kogo wypadnie na tego bec Ene due rike fake torba borba osme smake deus deus kosmateus a morele bax Kto ty jestes? -- Polak maly, Jaki znak twoj? -- Orzel bialy. Gdzie ty mieszkasz? -- Miedzy swemi.* W jakim kraju? -- W polskiej ziemi. Czym ta ziemia? -- Ma ojczyzna. Czym zdobyta? -- Krwia i blizna. Czy ja kochasz? -- Kocham szczerze. A w co wierzysz? -- W Polske wierze! * musi byc po staropolsku "swemi" zeby sie rymowalo Mam dwa latka, dwa i pol, Siegam broda ponad stol, Mam fartuszek z muchomorkiem, Do przedszkola chodze z workiem. Inna zabawa: dziecko lezy na plecach, a mama/tata masuje mu plecki, mowiac: tak ida mrowki tup, tup - delikatnie i szybko stuka po plecach tak skacza kangury hop hop tak skrada sie kotek tak tupia slonie. i stosownie do tego mozna mocniej i slabiej stukac dzieciatko w plecy. Oczywiscie z wyczuciem. Murzynek malutki, oczka ma blyszczace kreca mu sie loczki do gory sterczace buzia cala czarna jak ta czekolada maly nasz murzynek po murzynsku gada fili mili (okrecam dlonmi do okola dloni) haha (klaskam) filimili haha Chodz do mnie murzynku podaj raczki swe zrobimy koleczko, zabawimy sie dalej dalej, w kolo, kreci sie koleczko, jak sie zabawimy, wypijemy mleczko filimili, haha, filimili haha W lesniczowce za lasem, wygladajac za okno, szmer uslyszal lesniczy, zajaczek puka w drzwi O! pomoz, pomoz, pomoz mi, bo mnie inny zastrzeli pif paf, chodz zajaczku tu do mnie, ja ciebie obronie Zebral cudna Jss kapele jakich w swiecie jest niewiele sa tam skrzypce, sa tam basy coz to beda za halasy dulu, dulu na badylu, firli, firli plum, plum, plum fiku miku na patyku trala, lala bum bum bum Jestem sobie przedszkolaczek, nie grymasze i nie placze, na bebenku marsza gram, ramtamtam ramtamtam Abraham, nie chodz tam, bo ja jem to cie zjem Idzie rak nieborak, jak uszczypnie bedzie znak Tanczymy siabada, siabada, siabada Tanczymy siabada malego walczyka hej raczki byly? - nie, to chwytamy sie za raczki i tanczymy w koleczko Tanczymy.... raczki byly? - tak glowy byly? - nie itd W pokoiku na stoliku stalo mleczko i jajeczko Przyszedl kotek,wypil mleczko, a ogonkiem stukl jajeczko. Przyszla mama, kotka zbila, a skorupki wyrzucila. Przyszedl tata, kotka schowal, a mamusie pocalowal. Wpadla bomba do piwnicy, napisala na tablicy S-O-S Glu-pi Pies Mam chusteczke haftowana co ma cztery rogi, kogo kocham, kogo lubie rzuce mu pod nogi, tej nie kocham, tej nie lubie, tej nie pocaluje, a chusteczke haftowana tobie podaruje. Byla sobie zabka mala ktora mamy nie sluchala na spacerek wychodzila innym zabkom sie dziwila A na brzegu stare zaby rechotaly jak te baby jedna drugiej w ucho kwacze jak ta mala pieknie skacze Ostrzegala ja mamusia by zwazala na bociusia gdy zobaczysz gdzies bociana to do wody skacz kochana zjadla zabka 7 muszek i na brzegu gladzi brzuszek przyszedl bocian niespodzianie polknal zabke na sniadanie teraz wszystkie zabki placza ze jej wiecej nie zobacza z tego taki moral mamy trzeba zawsze sluchac mamy no i oczywiscie po kazdej linijce rerekumkum Murzynek Bambo, w Afryce mieszka, czarna ma skore ten nasz kolezka uczy sie pilnie przez cale ranki ze swej murzynskiej pierwszej czytanki a gdy do domu, ze szkoly wraca psoci, figluje, to jeo praca a mama krzyczy Bambo lobuzie, a Bambo czarna nadyma buzie mama powiada napij sie mleka a on na drzewo mamie ucieka mama powiada chodz do kapieli, a on sie boi, ze sie wybieli lecz mama kocha swojego synka bo dobry chlopak z tego murzynka szkoda, ze Bambo czarny, wesoly nie chodzi razem z nami do szkoly Raz rybki w morzu... Raz rybki w morzu braly slub, chlupaly sobie - chlup, chlup, chlup. I wtem wieloryb wielki wpadl - i cale towarzystwo - zjadl! Raczki robia klap, klap, klap Raczki robia klap, klap, klap! Nozki robia tup, tup, tup! Tutaj swoja glowke mam, a na brzuszku bam, bam, bam! Tutaj swoje uszka mam, oczki patrza tu i tam. Buzia robi am, am, am, a na nosie sobie gram! Pucu, pucu... Pucu, pucu! Chlastu, chlastu! Nie mam raczek jedenastu. Tylko mam dwie raczki male, do zabawy doskonale. Traf, traf misia bela Traf, traf misia bela misia, kasia, kafa, cela. Misia - a, misia - be, misia - kasia, kafa - ce! Ene due rabe Ene due rabe, zjadl Tadeusz zabe. Zaba - Tadeusza, w brzuchu mu sie rusza. Na wysokiej gorze Na wysokiej gorze roslo drzewo duze, nazywalo sie: apli-papli-blite-blau, a kto tego nie wypowie, ten nie bedzie z nami gral. Chodzi lisek kolo drogi Chodzi lisek kolo drogi, cichutenko stawia nogi, cichutenko sie zakrada, bis nic nikomu nie powiada. Micitanka Taka mala micitanka mi sie spodobala. Pioro takie duze miala, sama taka mala. Taka mala, taakie pioro, taakie pioro, taka mala, Taka mala, taakie pioro, taakie pioro, taka mala. Kotek (wiersz Tuwima)Miauczy kotek: miau! Cos ty kotku mial? "Mialem ja miseczke mleczka, teraz pusta juz miseczka, a jeszcze bym chcial." Wzdycha kotek, o! Co ci kotku, co? "Snila mi sie wielka rzeka, wielka rzeka pelna mleka az po samo dno." Pisnal kotek, piii! Pij, koteczku, pij! Skulil ogon, zmruzyl slipie, spi i we snie mleczko chlipie, bo znow mu sie sni. Kotek i myszka Uciekaj myszko do dziury, by cie nie zlapal kot bury. Bo jak cie zlapie kot bury, to cie obedrze ze skory. Opowiem ci bajke Opowiem ci bajke, jak kot palil fajke. A kocica papierosa, upalila sobie kawal nosa. Predko, predko po doktora, bo kocica bardzo chora! Przyszedl doktor z duzym brzuchem, a kocica - pod fartuchem! Jada, jada dzieci droga Siostrzyczka i brat I nadziwic sie nie moga Jaki piekny swiat! Tu sie kryje biala chatka Podslomiany dach Przy nie wierzba rosochata A w konopiach STRACH Od lak mokryk bociek leci Zabke w dziobku ma ,,Bocius, bocius!" krzycza dzieci, A on tylko ,,Kla, kla, kla" Cztery slonie, zielone slonie, kazdy kokardke ma na ogonie Ten pyzaty, ten laciaty, kochaja sie jak wariaty! Pokazywanka: Szly przez las (tu sie idzie w miejscu) cztery krasnoludki: Jeden maly <pokazujemy, jak maly> A drugi malutki <pokazujemy, ze jeszcze mniejszy>, Trzeci leciutki, jak skrzydla motylka <machamy rekami i krecimy sie w kolko> Czwarty... chudy, jak szpilka <pokazujemy maly palec u reki> Wilk zobaczyl 4 krasnoludki <robimy z rak ,,lornetke"> Jeden maly <pokazujemy, jak maly> A drugi malutki <pokazujemy, ze jeszcze mniejszy>, Trzeci leciutki, jak skrzydla motylka <machamy rekami i krecimy sie w kolko> Czwarty... chudy, jak szpilka <pokazujemy maly palec u reki> Uciekaja 4 krasnoludki <pokazujemy, ze uciekaja> Jeden maly <pokazujemy, jak maly> A drugi malutki <pokazujemy, ze jeszcze mniejszy>, Trzeci leciutki, jak skrzydla motylka <machamy rekami i krecimy sie w kolko> Czwarty... chudy, jak szpilka <pokazujemy maly palec u reki> Sa juz w domku 4 krasnoludki <pokazujemy daszek domku nad glowa> Jeden maly <pokazujemy, jak maly> A drugi malutki <pokazujemy, ze jeszcze mniejszy>, Trzeci leciutki, jak skrzydla motylka <machamy rekami i krecimy sie w kolko> Czwarty... chudy, jak szpilka <pokazujemy maly palec u reki> Ida spac 4 krasnoludki <udajem, ze rece to poduszka i zamykamy oczy> Jeden maly <pokazujemy, jak maly> A drugi malutki <pokazujemy, ze jeszcze mniejszy>, Trzeci leciutki, jak skrzydla motylka <machamy rekami i krecimy sie w kolko> Czwarty... chudy, jak szpilka <pokazujemy maly palec u reki> Melodia jak do piosenki "mam chusteczke haftowana" i pokazujemy raczke nozke itp. Prawa lapka lewa lapka ja jestem niedzwiadek Prawa nozka lewa nozka a tu jest moj zadek Lubie miodek kocham miodek Podkradam go pszczolka Prawa lapka lewa lapka albo wciagam rurka
  4. Spotkal sie mis Wojtus z osiolkiem Rafalkiem. Mis Wojtus byl grzeczny, Rafalek - nie calkiem. Mis pytal: - Przeprasza, czy bawic sie zechcesz? A tamten: - Ech, nie chce!... Mis Wojtus namawial, tlumaczyl, zapraszal. Osiolek go tracil i nie rzekl: przepraszam. Niedbale ogladal swe czarne kopytko. Osiolku, to brzydko! Mijaly godziny, mijaly dni cale i urosl mis Wojtus, i urosl Rafalek. Mis zmeznial, wyrosly mu ostre pazury, spogladal inaczej: nie z dolu, lecz z gory... Osiolek pochrzakal i rzecze do misia: - Moj misiu, chcesz moze zabawic sie dzisiaj? Ja recze, ze chwile bedziemy miec mile. Przepraszam, ze kiedys cie noga tracilem. Lecz mis juz odchodzil i wolal z daleka: - Gdy rzec chcesz: przepraszam – mow zaraz, nie zwlekaj! Dzis grzeczny sie stales, bo slabszym sie czujesz. Za takie „przepraszam” ja pieknie dziekuje!. ********************* Zbych ma misia. Ooo, od dawna, nie od dzis, jest u Zbycha juz ten mis. Ten misio jest taki stary, ze we wszystkich szwach ma szpary, z tych szpar prosza sie trociny; grzbiet i pyszczek ma wytarty, Mis po prostu – nic nie warty! No, a jeszcze oprocz tego jest koloru zielonego! - Co? Kto slyszal? Mis zielony – to po prostu smiech szalony! Dlaczego mis byl zielony, o tym nikt nie wiedzial. Zbych nikomu nie powiedzial. Ale wam, Jezeli chcecie – powiemy w wielkim sekrecie. Kiedy mamusia ze Zbyszkiem przyjechala do Warszawy, Zbyszek nic a nic nie mial wtedy do zabawy. I mamusia dla Zbysia uszyla smiesznego misia z tego zielonego pluszu, co go kawalek od starego fotelika zostalo. I tak zyli Zbys i mis w tej przyjazni az do dzis. Az tu dzisiaj wielkie swieto! Urodziny dzis Zbigniewa. Dostanie on w podarku cos, czego sie nie spodziewa! Zbudzil sie Zbyszek o swicie, przy lozeczku jest stoliczek – bielusienki i przybrany w narcyzy i tulipany. Na stoliczku – patrzy Zbys, siedzi sliczny, nowy mis. Od lapeczek az do uszu calutki z bialego pluszu, oczy lsniace, mina harda, zloty dzwonek i kokarda. Bierze misia Zbych niesmialo. Mis to piekny jakich malo! Biegna siostry, mama, tata: - Zyj nam, Zbysiu, dlugie lata! Kasia wola: - Juz od dzisiaj bedziesz mial nowego misia! Bawily sie dzieci slicznie nowym misiem do wieczora. Bylo milo i wesolo, az spac przyszla pora. Trzeba isc do lozka. Usciskala mama Zbysia, polozyla przy nim misia, wyszla na paluszkach. Spoglada Zbych na misia – ten sie rozparl z mina harda, z zlotym dzwonkiem i kokarda, nastawil pluszowe uszy, oczy w sufit wybaluszyl. Wyjrzal Zbych z lozeczka, a tam siedzi w kat wtulony jego mis zielony, zabiedzony nieboraczek, nos wparl w ziemie, pewno placze. Skoczyl Zbych, nie myslac wiele: - Chodz, my starzy przyjaciele! Kiedy mamusia zajrzala do dzieci – nowy, wspanialy mis spal na taborecie, a do Zbyszka przytulony chrapal stary mis zielony! ******************* Nie masz teraz prawdziwej przyjazni na swiecie; Ostatni znam jej przyklad w Oszmianskim powiecie. Tam zyl Mieszek, kum Mieszka Leszek, Z tych, co to: gdzie ty, tam ja – co moje, to twoje. Mowiono o nich, ze gdy znalezli orzeszek, Ziarnko dzielili na dwoje; Slowem, tacy przyjaciele, Jakich i wtenczas liczono niewiele. Rzeklbys: Dwoj duch w jednym ciele. O tej swojej przyjazni raz w cieniu dabrowy Kiedy gadali, laczac swoje czule mowy Do kukan zozul i krakan gawronich – Alic ryknelo raptem cos kolo nich. Leszek na dab; nuz po pniu skakac jak dzieciolek. Mieszek tej sztuki nie umie, Tylko wyciaga z dolu rece: „Kumie!” Kum juz wylazl na wierzcholek. Ledwie Mieszkowi byl czas zmruzyc oczy, Zbladnac, pasc na twarz: a juz niedzwiedz kroczy. Trafia na cialo, maca: jak trup lezy; Wacha: a z tego zapachu, Ktory mogl byc skutkiem strachu, Wnosi, ze nieboszczyk i ze nie swiezy. Wiec mruknawszy ze wzgarda odwraca sie w knieje, Bo niedzwiedz Litwin mias nieswiezych nie je. Dopieroz Mieszek odzyl... „Bylo z toba krucho! – Wola kum – szczescie, Mieszku, ze cie nie zadrapal! Ale co on tak dlugo tam nad toba sapal, Jak gdyby cos mial powiadac na ucho?” „Powiedzial mi – rzekl Mieszek – przyslowie niedzwiedzie: Ze prawdziwych przyjaciol poznajemy w biedzie”. ****************** „PRACOWITY NIEDZWIEDZ” Patrzac na Chlopa, co galezie suche wyginal w ksztalt do zaprzegu duhe, umyslil Niedzwiedz jal sie tez tego rzemiosla. Nie tracac czasu wybral czesc lasu, gdzie drzew rozmaitosc rosla, i wzial sie do roboty. Wnet pobiegly echa trzasku lamanych wiazow, brzeziny, orzecha... Lecz, choc trwalo to dzien caly, trudny Niedzwiedzia zadnych wynikow nie daly. Pobiegl tedy do Chlopa i mowi: „Sasiedzie, robota mi sie nie wiedzie, bo kazda galaz w moich lapach trzaska, zadnej nie moge zgiac w duhe. A ty, widzialem, zginasz nawet drewna suche, mnie zas nie pozwala cosci. Oswiecze mnie, jesli laska, czemu to sie dzieje tak: czego mej robocie brak?” „Czego ci brak - Chlop na to – sluze odpowiedzia: brak tego, czego wszystkim brakuje niedzwiedziom – cierpliwosci”. ******************** „JEDZIE POCIAG” Jedzie pociag, jedzie, W nim same niedzwiedzie. A najwiekszy zarlok Rozsiadl sie na przedzie. Wypil beczke miodu, Zakasil borowka, Niechze niedzwiedziowi Wyjdzie to na zdrowko! Inny z tych niedzwiadkow Chce jechac na gape, Bo sobie biletu Nie kupil w Pekape. Najmniejszy niedzwiadek Jedzie na buforze, O, co to za gluptas, On sie zabic moze! Powiemy co predzej O tym jego mamie, Nim spadnie z buforu I kosci polamie. Nad pociagiem leca Pszczolki cala chmara, Az sie na niebiosach Robi od nich calkiem szaro. One beda pilnie Z kwiatow miod zbieraly. A niedzwiadki bede Miod palaszowaly. Taki podzial pracy Misiom odpowiada, A i mala Dorotka Chetnie miodek zjada... ***************** „NIE OBEJDZIE SIE BEZ MIISIA” Bury misio jest ciekawy i roboty, i zabawy. Gdzie sie tylko ruszy Krysia, Nie obejdzie sie bez misia. Przy sniadaniu, przy obiedzie mis hyc! – juz na stole siedzi. Ciekawie nadstawia uszka i zaglada do garnuszka. Chce na oknie kozly fikac, drzwi otwierac i zamykac, chce w kuchence gaz zapalac, ale Krysia nie pozwala.. W parku zawsze pierwszy pedzi do wiewiorek, do labedzi. Gdzie sie tylko ruszy Krysia, nie obejdzie sie bez misia. ************ NIEDZWIEDZ Prosze panstwa, oto mis. Mis jest bardzo grzeczny dzis, Chetnie panstwu lape poda. Nie chce podac ? A to szkoda. ********** „KOLYSANKA” Misiu, czas juz isc do lozka, tu twoj kocyk, tu poduszka. Posciel masz zmieniona dzis. A czy umyl sie juz Mis? Nie – bo widze czarne chrapki i okropnie brudne lapki. Zal mi ciebie z calej duszy, ale musisz umyc uszy chrapki, lapki oraz szyje. Kazdy grzeczny Mis sie myje! Oto gabka, mydlo, woda, swiezy recznik zaraz podam. Czystosc, Misiu, nie igraszki! A czy zjadles talerz kaszki? – bo gdy jesc nie zechcesz za nic, przysnia ci sie dwaj Cyganie... ********** „RYSIA” Przyjdzcie do mnie kiedys – rzekla dzieciom Rysia - Dostalam od taty pluszowego Misia, Ktory fika kozly, tanczy w takt muzyki, Chlipie miod, wydajac mruki i okrzyki...” Chlipie miod? To chyba calkiem niemozliwe! Tak jedynie robia misie lesne, zywe...” Jesli kto nie wierzy, moze sie przekonac, Gdy w niedziele przyjdzie w odwiedziny do nas!” Przyszlo wiec do Rysi czworo malych gosci. „Gdzie Mis?” – wykrzykneli, pelni ciekawosci. Rysia patrzy na nich i smieje sie skrycie: O jakim to Misiu, przepraszam, mowicie? Czy o moim starym z oberwana glowa? Bo doprawdy nie wiem, daje szczerze slowo!” Toc opowiadalas, bedac u nas w domu, Ze masz Misia, ktory nie snil sie nikomu, Ktory miod popija, tanczy w takt muzyki” – Zawolaly razem wszystkie cztery smyki. „Ja? – klamczucha rysia dziwi sie ogromnie – Takie klamstwo wcale niepodobne do mnie! Ja opowiadalam o Misiu i miodzie? Chybascie na glowki upadli w ogrodzie!...” Tak swoich kolegow ta klamczucha mala Najpierw oklamala A potem wysmiala! *********** „POZEGNANIE Z MISIEM” Nie placz, misiu, glowa w gore, Raz dwa chustka otrzyj lezki, Bo zamoczysz futro bure I fartuszek swoj niebieski. Dzisiaj czasu mam niewiele, Bo pisze kolka w zeszycie, Lecz przyrzekam, ze w niedziele Wynagrodze cie sowicie. Czarna kredka po papierze Bede w lapce twej wodzila... Wtedy sam mi przyznasz szczerze, Ze nauka to rzecz mila. A gdy poznasz juz literki, Laski, kolka zakretasy, Choc zes grubas i spioch wielki, W teczce wezme cie do klasy. trzeba to pokazac swiatu... Mis pluszowy - popatrzcie sami – siedzi na mojej polce z ksiazkami. Mam duzo ksiazek. Ksiazek jest tyle, ze gdy je licze, ciagle sie myle. A mis ciekawie zerka przez ramie, On zna je pewnie wszystkie na pamiec... *********** Raz niedzwiedz ryknal zbolalym glosem: - I coz mi z futra, gdy stopy bose? Tak sie zatroskal o swoje piety, Ze zaczal szarpac zelazne prety, A potem z klatki wysunal lape I zwiedzajacych prosil o datek, Aby uzbierac choc dwiescie zlotych I kupic sobie zimowe boty. Nikt nie rozumial mowy niedzwiedziej, Lecz pewien szewczyk pomogl mu w biedzie. Byl to, jak mowia szewczyk-wloczykij, Co znal na swiecie wszystkie jezyki... Pobiegl do domu i wnet misiowi Przyniosl dwie pary butow skorkowych. Mis wlozyl buty i az z radosci Zaraz do siebie zaprosil gosci. Ida sasiedzi, prezenty niosa. A niedzwiedz? Niedzwiedz znow chodzi boso! - Gzie twoje buty? – pytaja wokol. A mis ociera lapa lze w oku: - Ach, zapachnialy tak pieknie sadlem, Ze je na obiad niechcacy zjadlem... ************** - Wiecie, co sie stalo? - Coo? - Mis uciekl z zoo. W samo poludnie, piec przed dwunasta, mis bez opieki wyszedl na miasto. Mowie wam jako naoczny swiadek, gdyz jak detektyw szlam jego sladem. Mis wpierw po sklepach chodzil dopoty, az dobral sobie wygodne buty oraz kapelusz na czubek glowy, lecz – wedlug miasta – bardzo twarzowy! A ze to jednak przeciez Warszawa, nie pozalowal nawet na krawat. Potem kwiaciarnie nosem wyniuchal, jesienny kwiatek wpial do kozucha... i wystrojony pieknie... ze prosze! – z wizyta poszedl. W szkolnej swietlicy dzieci nie malo, Wiec z wejsciem misia jak w ulu wrzalo. Wrzalo? To malo! Entuzjazm – buchal!... Dzieci chca dotknac bodaj kozucha!.... Bodaj kosmata lape usciskac!... A jemy ? Usmiech nie schodzi z pyska!... Klanial sie dzieciom w lewo i w prawo... oszolomiony radosna wrzawa. Jakies smyk w lape serce mu wtykal... Serce jest sercem! Chocby z piernika!... Ej, misiu, misiu! I twoje stare serce zadrzalo wzruszone darem.... W zamian swoj podpis dal mu w podarku... Spocil sie przy tym od piet do karku, bo mu z pisaniem nie szlo. Po wtore – pisal nie piorem, ale... pazurem, po trzecie – spac go brala ochota i ziewal... ziewal... jak hipopotam. - Dobranoc, dzieci! Bedzie mi smutno bez was, kocha...- W pol slowa utknal. A wiecie, co sie dalej stalo? Po spiocha auto przyjechalo, i teraz w zoo spi pod pierzyna, i bedzie spal... spal... spal... spal... spal... az sniegi zgina. Wylicznki, wierszyki.... Byla sobie pszczoleczka mala Co miodek z kwiateczkow zbierala Od kwiateczka do kwiateczka Latala sobie mala pszczoleczka Nigdy prozno nie wracala Duzo miodku nazbierala Przyszla jesien, zima chlodna Pszczoleczka bylaby glodna A ze latem pracowala Zima glodu nie zaznala Pracujcie i wy dziadki Poki pora, poki kwiatki A na zime miec bedziecie Zapasy zebrane wlecie ******************** Entliczek-pentliczek Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek, A na tym stoliczku pleciony koszyczek, W koszyczku jabluszko, w jabluszku robaczek, A na tym robaczku zielony kubraczek. Powiada robaczek: "I dziadek, i babka, I ojciec, i matka jadali wciaz jablka, A ja juz nie moge! Juz dosyc! Juz basta! Mam chec na befsztyczek!" I poszedl do miasta. Szedl tydzien, a jednak nie zmienil zamiaru, Gdy znalazl sie w miescie, polecial do baru. Sa w barach - wiadomo - zwyczaje utarte: Podchodzi don kelner, podaje mu karte, A w karcie - okropnosc! - przyznacie to sami: Jest zupa jablkowa i knedle z jablkami, Duszone sa jablka, pieczone sa jablka I z jablek szarlotka, i komput [placek], i babka! No, widzisz, robaczku! I gdzie twoj befsztyczek? Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek. ******************** tup tup tup tak robi jez ty tak mozesz jesli chcesz czlap, czlap, czlap tak robi kaczuszka czy tak umie twoja nozka? tik tak, tik tak tak zegarek tyka pokaz jak twoja glowka fika?? *************** Hop, hop, hop TAk skacza zabki Tylko nie zlam sobie lapki Hop, hop, hop TAk skacza kozki tylko nie zlam sobie nozki. Kukuryku! - to Kogutek, Pomyslowy ten Agutek. ************* Kic, kic, kic - Tak kica zajac Ty tez kicaj nie zwlekajac Lup, lup, lup - tak idzie slon. Czy ty tez dolaczysz don? Patataj (a tu proponuje odglos paszcza) tak biegnie konik Sprobuj teraz go dogonic. szlap, szlap, szlap (?) tak bocian brodzi Czy ty tez tak umiesz chodzic? I jeszcze jedna: Plum, plum, plum tak uciekaja rybki pokaz w podskokach czy jestes taki szybki *********** Pani Zo, Zo, Zo. Pani Sia, Sia, Sia. Pani Zo, pani Sia, pani Zosia meza ma. A ten maz, maz, maz, pije wciaz, wciaz, wciaz. Troche wina, troche wodki i od tego jest malutki. Przepil do do dom, przepil wo wo woz , przepil dom, przepil woz, zone na patelni wiozl. A ta zo zo na a ta zo a ta na a ta zona, dziecko ma. A te dzie dzie a te cko cko cko a te dzie a te cko a te dziecko smoczek ma A ten smo smo smo a ten czek czek czek a ten smo a ten czek a ten smoczek dziure ma. A ta dziu dziu a ta ra ra ra a ta dziu a ta ra a ta dziura plaster ma. A ten pla pla pla a ten ster ster ster a ten pla a ten ster a ten plaster wate ma. A ta wa wa wa a ta ta ta ta a ta wa a ta ta a ta wata nic nie ma !!!!!!!!!!
  5. Znacie? Spiewacie ze swoimi dziecmi? Takie min.mam: Raz maly wrobelek mial maly werbelek werbelek wrobelka mial maly felerek felerek werbelka malego wrobelka felerek werbelka Bec! INSTRUKCJA: na slowo: maly -skladasz dlonie jak bys w nich trzymala pileczke wrobelek -machasz dlonmi jak skrzydelkami werbelek-udajesz ze pukasz palcami wskazujacymi w bembenek felerek-strzachasz dlonia jakby ci sie cos do niej przykleilo Bec- klasniecie w dlonie spiewa sie to rytmicznie dosc wolno za pierwszym razem a po kazdym Bec co raz szybciej az do znudzenia... Raczki robia klap, klap, klap Nozki robia tup, tup, tup. Tutaj swoja glowke mam I po brzuszku bam, bam, bam. Buzia robi am, am, am Oczka patrza tu i tam. Tutaj swoja glowke mam, I na nosku sobie gram. Oczywiscie pokazujesz czesci ciala zodnie z tekstem, po brzuszku sie klepiesz itp. w lesniczowce za lasem -pokazuje sie dom spogladajac... przykladasz dlon do czola i udajesze ze czegos szukasz szmer uslyszal... - przykladasz dlon do ucha i nasluchujesz zajaczek puka - pukaj pomoz, pomoz...- skladasz rece wzywajac pomcy;) bo mnie inny zastrzeli... - robisz z rak strzelbe chodz zajaczku, - rekoma pokazujesz by przyszedl ja ciebei obronbie - przytulasz:) Tu paluszek, tu paluszek, kolorowy mam fartuszek, Tu jest raczka, a tu druga, tutaj oczko do mnie mruga. Tu jest buzka, tu zabeczki, tu wpadaja cukiereczki. Tu jest nozka i tu nozka chodz, zatanczysz jak kaczuszka
×