Skocz do zawartości
joa1983

Wkurzajacy faceci

Polecane posty

Tez milczeniem doprowadza mnie do bialej goraczki. Ale oni chyba wychodza z zalozenia, ze pogadamy sobie i beda mieli spokoj, dlatego siedza cicho.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj Maz jak sie uprze to moze sie 3 dni nie odzywac,ale wtedy chodze zla :-x i to jeszcze zeby mial powod a On o jakies pierdoly sie obraza :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak czytam o tym milczeniu to juz mi sie cisnienie podnosi - u mnie to samo :evil:

 

ale przynajmniej wiem, ze nie jestem osamotniona ;-) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapytalam wprost mojego meza i wiecie co odpowiedzial: zmeczysz sie, zasapiesz a ja bede mial swiety spokoj. A ewentualna klotnia bedzie trwala godzine a nie pol dnia.

I jak na to zareagowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:evil: :evil: :evil: no galazki opadaja :evil: :evil: :evil: tak sie zastanawiam co by bylo gdybysmy nie reagowaly w taki sposob tylko zachowywaly sie tak jak oni czyli nic nie mowiac - moze wtedy bylby jekis odzew z ich strony :?: :?:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chyba wszystkie tak mamy czy to ich metoda czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no moj kiedys stwierdzil, ze dlatego sie nie odzywa, bo kazde kolejne slowo z jego ust to kolejny powod do klotni :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:evil: :evil: :evil: no galazki opadaja :evil: :evil: :evil: tak sie zastanawiam co by bylo gdybysmy nie reagowaly w taki sposob tylko zachowywaly sie tak jak oni czyli nic nie mowiac - moze wtedy bylby jekis odzew z ich strony :?: :?:
no to bysmy sie nie odzywali do siebie cala wiecznosc,bo moj Maz sie pierwszy nie odezwie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no moj kiedys stwierdzil, ze dlatego sie nie odzywa, bo kazde kolejne slowo z jego ust to kolejny powod do klotni :evil:

 

jakbym swojego pm slyszala :evil: :evil: moze oni jakies kursy w dziecinstwie przechodzili i na mamusiach trenowali :?: :?: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rzemyk72 :lol: :lol: :lol: poplakalam sie ze smiechu :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, a ja sie zastanawiam, co mi tu tak z monitora cieknie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przepraszam :oops: - dzis kupilam juz chusteczki higieniczne ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj tez do grona milczkow sie zalicza. :-? :-D Moge sie wsciekac i nic, jak w mur.... Mezus potrafi i 4 dni milczec, przemysli w tym czasie wszystko i dopiero jest gotowy do rozmowy. A mnie nosi, bo ja bym chciala wszystko wyjasnic, mnie uczono dialogu. Ale widac inne czasy nastaly. :!: :axe:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a moj niestety sie wydziera - wydziera i wydziera udaje madrzejszego niz jest, a to ja jestem milczek . Niech sobie pogada - ja udam obrazona ,nie bede sie odzywac i on wtedy nie wtrzymuje i mnie przeprasza :lol: :lol:

 

a wkurza mnie ,bo mi nie pomaga w domu , gary moga wypadac ze zlewu ale on sie nie domysli, ze mozna je umyc, a odkurzacz??? co to jest odkurzacz??? co tam, zona w domu (wychowawczy) to moze byc sprzataczka, praczka, gotowaczka itd....

 

ale i tak jest kochany, zebyscie widzialy jak on sie bawi z dziecmi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a wkurza mnie ,bo mi nie pomaga w domu , gary moga wypadac ze zlewu ale on sie nie domysli, ze mozna je umyc, a odkurzacz??? co to jest odkurzacz??? co tam, zona w domu (wychowawczy) to moze byc sprzataczka, praczka, gotowaczka itd....

 

ehh u mnie jest to samo, tyle, ze moj jeszcze twierdzi, ze ja sie wcale nie narobie bo przeciez pralka sama pierze-prac recznie nie musze ani nad rzeke z miska chodzic... a to ze przekrece dwie galki na pralce to juz mnie meczy?? :evil:

odkurzacz.. jest od swieta... chodzi potyka sie ale nie podniesie tak samo z brudem w domu... to nic ze jak chodzi unosi sie za nim kurz, bo przeciez on tego nie widzi bo to za nim :lol:

pozbylam sie psa :mrgreen: i jest troche mniej sprzatania ale ja mam w zwyczaju odkurzac co drugi dzien to dla niego jestem stuknieta :-/

 

;-) czy cos ich zmieni? ;-) zobaczymy jak Bozia da jak sie M bedzie z dziecmi bawil jak na razie kiedy go prosze zeby przewinal Ola lub go nakarmil, twierdzi, ze mi to sprawniej idzie i zaczyna tak balamucic ze chwytam butle i sama karmie dziecko bo mnie krew zalewa a panico lezy przed TV wentylem do gory :evil: :evil:

 

zabic to za malo :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny u mnie jest dokladnie to samo :shock:

 

[ Dodano: 14 Luty 2007, 14:52 ]

az mnie krew zalewa :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×