Skocz do zawartości
Ola

Jak długo czekałyście by zostać mamami?

Polecane posty

Ja osobiście miałam kłopot by zajść w ciąże z powodu gruczolaka przysadki mózgowej który miałam operowany. Po 2 latach od operacji zaczęliśmy starać sie o dziecko. Dopiero po 8 miesięcznej kuracji tabletkami zaszłam w ciaze.

A jak było u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

my staralismy sie rok, poprostu tak bardzo chcialam dziecka,ze nie moglam zajsc w ciaze.dopiero jak wyluzowalam.poprostu nie myslalam o tym....... to bylam w ciazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnei to byla tzw "wpadka" - chcialam jeszcze zaczekac bo wydawalo mi sie, ze jeszcze nie dojrzalam do roli matki - z tego powodu tez jak sie dowiedzialam przerazilo mnie to strasznie i mialam mieszane uczucia :-/ Wszystko sie zmienilo - moje podejscie - jak zobaczylam bijace serduszko na monitorze podczas USG - podejscie zmienilam chociaz i tak sie straszliwie balam - teraz juz nie wyobrazam sobie zycia bez dziecka :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dla mnie wiadomosc o ciazy byla szokiem.poprostu zaczelam plakac jak dziecko.balam sie wszystkiego.ze mam niestabilne zarobki,pokoj z kuchnia i nawet sie nie zareczylam z chlopakiem....

 

dzis szaleje zz radosci ,szczescia i milosci

mam inne mieszkanie,obraczke i jest nam dobrze.a syn wydaje mi sie najwiekszym szczesciem na swiecie.urodzilam go w 30-tym roku zycia a myslalam ze nigdy nie bede miec dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie Oli jest uwazany za wpadke ale to byl moj pomysl i moja inwencja ;-) nie porozumialam sie nawet z M.

Zaczelo sie od guzow piersi i kazano mi odstawic tabletki anty bo podejrzewano raka, wiec odstawilam i z racji tego,ze chcialam miec dziecko, mimo 20-tu lat. Postanowilam to wykorzystac. Badania piersi wyszly ok wiec poszlam na calosc :mrgreen: ale i tak w szoku bylam,ze za pierwszym razem sie udalo :mrgreen: dopiero niedawno powiedzialam mojemu M, ze wiedzialam co robie i nie bralam wtedy tabletek :lol:

z drugim dzieckiem bardzo podobnie, dlugo namawialam M. na kolejne dziecko, rodzenstwo dla Olka, na poczatku nie chcial sluchac... w koncu sie zgodzil a ze planowalismy wyjazd do Wloch postanowilismy tam nabroic :lol: no i stalo sie dzis jestem w (prawie) 20 tygodniu, bez slubu i zbednych ceregieli ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

joa1983, to jeszcze sobie poczekasz, dzisiaj mnie po jelitach kopie-lobuz :shock: :mrgreen: az mi sie dziwnie robi ;-) pamietam Olo tez sie tak krecil, jak malpka na kiju :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tez juz nie moge sie doczekac ale z drugiej strony jak sobie pomysle,ze to takie male znowu bedzie to szok :shock: jak to trzymac zeby nie polamac? :mrgreen: czasem wydaje mi sie, ze Oli sie od razu taki duzy urodzil, jak pakowalam jego ciuszki za male do kartonow smialam sie, ze on niby taki maly byl??? :lol: :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

joa1983, z biegiem czasu chyba kazdy zapomina, ze nasze dzieic byly az takie malutkie :lol: teraz patrze na Olka i pol kanapy zajmuje :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie tez z gorki,jestem plodna jak kroliczka. :-P

pierwszego dziecka nie chcialam ,bo wydawalo mi sie,ze taka jeszcze mloda jestem,ale moj maz bardzo juz chcial dziecka i mnie nakitowal wraz ze swoja siostra,ze mial swinke w wieku 18 lat.to dotarlo do mnie ,ze mozemy nie miec nigdy dzieci i sie zaczelismy starac,no i po dwoch miesiacach bylam juz w ciazy,a siwnka okazala sie tak naprawde rozyczka :-D z hania to tez szlismy na calosc,to znaczy wyszlismy z zalozenia,ze sie nie zabezpieczamy i co ma byc to bedzie i poczela sie tez bardzo szybko ,nawet nie zdazylam sie zastanowic czy tak naprawde chce drugiego dziecka. :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bunia, i tak jest najlepiej. ja tez do mojego pana meza mowie, ze jak nie wpadniemy, to sie nie zdecydujemy na drugiego dzieciaczka :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, z tym braciszkiem moze byc klopot, bo Oliwka zazyczyla sobie siostrzyczke i ja tez sklaniam sie ku drugiej dziewczynce, ale ze do roboty to masz racje, musze sie zabrac :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rzemyk72, acha to juz sa specjalne zyczenia? :mrgreen: ja tez cale zycie marzylam o braciszku a doczekalam sie dopiero jak skonczylam 14 lat, za duza roznica wieku jest miedzy nami i jeszcze nie umiem sie z Mikim dogadac :-/ moze kiedys... ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rzemyk72, no napewno, cudow nie wymagam :mrgreen: ale on i tak jest strasznie dziecinny i ten mozdzek jeszcze nie jest taki jaki powinien byc u prawie 10-cio latka :-/ ale jego chrzestnym jest moj wujek (znany z innego watku) wiec duzo sobie po Mikim tez nieobiecuje bo widze juz podobienstwo Lecha i Mikolaja :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, mowisz "wyssal z mlekiem" :?: :?: a tak na serio, to ja osobiscie mam duz o cech po mojej chrzestnej - tak przynajmniej twierdza moi rodzice :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×