Skocz do zawartości
Ola

Jak długo czekałyście by zostać mamami?

Polecane posty

rzemyk72, ja nie wiem po kim ja mam cechy :mrgreen: ale podobienstwo jest t o znaczne, mam nadzieje, ze tez sie wyksztalci odpowiednio ale ze pic nie bedzie :-/ bo na razie zycie dla niego to magia, on nie wi co ma zadane, nie wie na kiedy... zeszyty ma cale czerwone od uwag... ale zapytaj go o gre (obojetnie jaka )to Ci wszystko powie nawet przes sen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rzemyk72, pewnie, ze nie jest :-( ja juz z tata rozmawialam to powiedzial mi, ze mam sie swoim dzieckiem zajac a nie jego :shock: ale przykro mi na to patrzec, Miki kompletnie nie wie co sie wokol niego dzieje... ale co ja moge? matki mu nie zastapie, chociaz mysle ze i mama by tu niewiele zdzialala bo tez taka olewajaca jest :-/ a szkoda chlopca bo on jest zdolny ale leniwy (jak ja :mrgreen: ponoc) i ktos go musi zmobilizowac bo sam to nic nie zrobi, nie jest nauczony systematycznosci, porzadku itp. skanadl, zeby jego pizame sciagac z zyrandola a jego to bawi :oops: do mnie tez ma rozne podejscie raz sie rzuca na szyje i mowi, ze sie stesknil (ale bron boze go nie calowac) a drugim razem wyzywa i marudzi, ze mnie widzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, czy moge zaryzykowac stwierdzenie, ze jest rozpieszczony?? a to ze tata i mama nie poswiecaja mu uwagi dobrze na niego nie wplywa - nie ma obowiazkow, bo nikt mu ich nie okreslil, a sposob w jaki Ciebie traktuje swiadzczy tylko o tym, ze jest zagubiony :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rzemyk72, dokladnie to maly bezstresowiec :!: matki nie ma przy nim, juz trzy lata, tata sam sie zajmuje nim i z tego co widac nieudolnie skoro nie potrafi go nawet przypilnowac zeby sie porzadnie spakowal nie mowiac juz o innnych obowiazkach :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, i wszystko jasne, albo sam dojdzie do wniosku, ze musi o siebie zdbac ( watpie w to jednak bo jest za mlody), albo bedzie tak wegetowal, az sie okaze, ze ma nascie lat i jest fajtlapa i nie umie sobie w zyciu poradzic i wtedy dopiero moga zaczac sie klopoty :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bedzie tak wegetowal, az sie okaze, ze ma nascie lat i jest fajtlapa i nie umie sobie w zyciu poradzic i wtedy dopiero moga zaczac sie klopoty
ja sadze, ze najpewniej tak sie to skonczy. bedzie taka pierdola zyciowa, w zasadzie juz jest :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, w Tobie nadzieja, ze mu troche oczy na swiat otworzysz, ale do tego to musi jednak jeszcze troche dorosnac, bo narazie sluchal nie bedzie :-|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jednak kazde dziecko potrzebuje dwojga rodzicow jeden rodzic wytycza jedne cele drugi drugie u mnie np po moim bracie widac brak ojca moja mama faktem jest ze wszystko z siebie dawala - ale jakby mial ojca ktory by mu nawet porzadnie przypierniczyl jak bylo trzeba to by nie wyrosl taki tlumok skonczony i idiota (inaczej go nazwac :/) ... ale tak sobie moge gdybac.... :-|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas to byl tzw wypadek przy pracy :lol: :mrgreen: niedlugo bedziemy sie starac o drugie i zobaczymy czy tez tak szybko pojdzie :lol: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ranciu, ja zostam mama w pierwszym mies staran choc po 8 latach brania pigulek non stop, ponad pol rocznym przygotowaniu nie wierzylam, ze to mozliwe!! A JEDNAK!!!!!! :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My czekalismy dwa miesiące, chociaż przygotowani byliśmy na dużo dłuższe starania z racji usuniętego mojego jednego jajnika :) No ale udało się szybciutko...aż lekarz niedowierzał heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My czekalismy dwa miesiące, chociaż przygotowani byliśmy na dużo dłuższe starania z racji usuniętego mojego jednego jajnika :) No ale udało się szybciutko...aż lekarz niedowierzał heh

Faktycznie szybciutko:eek::) bo przecież uważa się że przy usuniętym jednym jajniku to te starania mogą trochę potrwać.

No to Wam synek niespodziankę zrobił:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja należę do kategorii wiatropylnych;)

I o synka i o corke jeszcze dobrze nie zaczelismy sie starać a juz bylam w ciazy.

Cud że nigdy nie zaliczyłam wpadki...i wszystko wyszło tak jak było w planach...tylko teraz mam troche cykora, bo już chciałam zakończyc kariere Matki Polki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadin, dokładnie tak. Mały zrobił nam rewelacyjną niespodzianeczkę hehe

Dzuli no to uważajcie... A wam dzieciaczki w myślach czytały hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się:) Dzuli dzieci wam w myślach czytały:)

Ja już tez wolałabym zakończyć na mojej kochanej dwójce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hehe a ja jeszcze jedno bym chciała i na dwójeczce też bym chciała zakończyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój pierwszy synek był nie zaplanowany- ale przyniósł nam wiele radości:), dlatego postanowiliśmy postarać się o drugie maleństwo:)

I jak tylko skończyłam swoją edukację to zaszłam w drugą ciążę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A my zdecydowalismy ze chcemy dzidzie zrezygnowalismy z zabezpieczen no i z mies po z zaskoczenia dowiedzialam sie ze jestem w ciazy tzn.moj mezulek wyczół bo ponoć bylam inna :) Akurat bylismy na wakacjach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O Emisie staralismy suie 7 miesiecy które wydawały sie wiecznością ,w końcu wyjechaliśmy na sląsk do znajomych odstresowac sie ,no i zaszłam w ciąże .Z Oliwia natomiast było trudniej.Planowalismy zeby były 3 lata róznicy,niestety wyszło 7,niewiele brakło ,zebym wyladowała w psychiatryku,codziennie widziałam rosnący brzuch,czułam ruchy,ech cieżkie to były lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja 8 miesiecy i to na niezlej kuracji 9 tabletek dziennie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja dwa lata a to przez to że widywalam meza tylko w piatek i sobote, wkoncu sie udalo i poronilam,wiec dopiero po roku zaszlam w ciaze która zakończyła sie siedzącym właśnie na moich kolanach łobuziakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×