Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ola

Reka na zgode.

Polecane posty

Co robicie jak sie poklucicie z mezem? Jakie metody stosujecie zeby sie pogodzic? Kto pierwszy wyciaga reke na zgode?

 

 

My jak sie poklucimy przez pewien czas nie rozmawiamy ze soba, maz najczesciej sie do mnie nie odzywa nie patrzy na mnie udaje jakby mnie nie btlo to taka jego kara meczy mnie to psychicznie bo potrafi dlugo trwac, na dodatek pozytku nie mam wtedy z niego zupelnie rzadnego bo tak przesiedzi obrazony.

Z wyciaganiem reki na zgode tez sie zmienilo kiedys lecial pierwszy do mnie przepraszal i przytulil obecnie musze na to dluzej czekac albo sie nie doczekam i sama wyciagam reke na zgode. Meza nazywam obrazonym chloptasiem bo obraza sie dosc czesto co mnie wkurza strasznie! :evil: Ale coz zrobic trzeba sobie jakos radzic, a jak jest u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no musze przyznac ze jeszcze niedawno klocilismy sie dosc czesto i oboje jestesmy uparci,ale zazwyczaj to ja wyciagalam reke.No chyba ,ze klotnia byla w wiekszosci z jego winy to on pierwszy przepraszal.

a teraz jak tylko zaczynamy sie klocic.... patrzymy na siebie i zaczynamy sie smiac... bo przeciez szkoda czasu na klotnie.... dopiero niedawno do tego dojrzelismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas bywa roznie. jak sie nakrece to trudno mi wyciagnac reke i sie pogodzic. ale nie potrafie dlugo milczec, cholera mnie bierze jak on chodzi kolo mnie jakby mnie nie bylo :evil: :evil: i zaczynam temat walkowac od nowa, tyle ze spokojniej. a poniewaz jestem straszliwa placzka, to przy kazdej takiej awanturze wylewam morze lez (jeszcze na poczatku robilo to na panu mezu wrazenie - teraz juz nie) :oops: koniec koncow jakos dochodzimy do porozumienia :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A u nas to bardzo proste jest.

Najpierw jedziemy na obdukcje, a potem nasi prawnicy ustalaja reszte :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamulec, :shock: :shock: :lol: :lol: - ten to se zawsze jajca porobi mam nadzieje ze jajca :evil: :evil: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamulec, to musicie miec dobrych tych prawnikow, skoro jeszcze jestescie malzenstwem ( no chyba, ze sie myle ) :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a my sie nie godzimy, jak sie klocimy to idziemy na calosc, jest wojna domowa, powiemy wszystko co mamy do powiedzenia, pozniej jest godzina ciszy i kazdy siedzi w innym pokoju, jednamy sie podczas obiadu/kolacji czy sniadania (wymuszonego kontaktu osobistego) kiedy spojrzymy na siebie wybuchamy smiechem :mrgreen: ja nigdy do M nie wyciagam pierwsza reki na zgode bo wtedy on obrasta w piorka i zaczyna dupskiem rzucac ja tez nie udaje wielce obrazonej poprostu go olewam bo wiem, ze on i tak pierwszy do mnie przyjdzie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a my sie nie godzimy, jak sie klocimy to idziemy na calosc, jest wojna domowa, powiemy wszystko co mamy do powiedzenia, )

 

 

to tak jak u mnie :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

joa1983, ja mojego tez :mrgreen: jak np. wiele razy go prosze zeby nie machal mi lapami przed oczami a on jak dziecko to go tez machne w plecy czy ramie to sie obraza i strzela focha... a przeciez go prosilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
joa1983, ja mojego tez :mrgreen: jak np. wiele razy go prosze zeby nie machal mi lapami przed oczami a on jak dziecko to go tez machne w plecy czy ramie to sie obraza i strzela focha... a przeciez go prosilam

 

nie to jak mi nerwy juz poniosa to go jakas sciera pierdykne tez foch ja k cholera no ale ile mozna :D:D:Da szczegolnie jak sie napije i mantykuje no to wtedy w ciagu 5 minut doprowadza mnie do szewskiej pasji i zawsze musze go "niechcacy" strzelic bo nigdy by sie nie zamknal :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

joa1983, ahahahahahaha u mnie to samo :mrgreen: :mrgreen: apies sie patrzy jak na popaprancow i ona z regoly tez dostaje szmata po glowie :mrgreen: zeby jej smutno nie bylo :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, ahhahaha ja szalec za bardzo nie moge bo Oliwia sie denerwuje jak nie widzi to przyloze porzadnie a tak to tylko ostrzegam ze w pape zarobi zaraz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

joa1983, nie no przy dzieciach sie bic nie wolno, ja kiedys przy Olim nawet staralam sie nie klocic ale po rozmowie z psychologiem doszlyszmy do wniosku, ze Oli musi uczestniczyc w normalnym zyciu i nie mozna mu robic szklanej kuli i go w niej zamykac, mozna przy nim sie klocic (troche cieszej) ale tez godzic sie przy nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, jasne ale jak mnie czasami raczki swedza ale jak mowie ci :D:D staram sie zeby nie widziala jedynie mowie zeby poszla ojca w kostke machnac :P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pies sie patrzy jak na popaprancow i ona z regoly tez dostaje szmata po glowie :mrgreen: zeby jej smutno nie bylo :-P

 

oj olivka Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami sie o Ciebie upomni :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: :-P :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze sie zastanawiam co mysla sobie o nas sasiedzi :-D

Bo slychac z pewnoscia tylko mnie. Jak sie wkurze to sie bardzo dre, a pozniej krzycze jeszcze bardziej bo moj maz jest ostoja spokoju i on sie nie denerwuje co mnie jeszcze bardzie podkreca i przechodze do...rekoczynow!!! Podchodze i go strasznie mocno szczypie pod rzebrami!!!! :evil:

Na tym sie konczy moj wyklad a pozniej przychodzi maz czasami po kilku minutkach czasami po kilku godzinach i mowi "przepraszam i skarbie jak zwykla mialas racje"

Jak dobrze wyczul moment to jest ok a jak nie to zaczynam od poczatku :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja jestem nerwusem i najczesciej to ja wybucham na meza.i niestety najczesciej mam racje-wiecie jak to jest-chodzi o brak pomocy o lenistwo,o male zainteresownie zabawa z dzieckie itp.

jak juz sie nakrzycze to sie obrazam i milcze.a maz probuje zalagodzic sytuacje drobnymi zartami.jest zgodnym czlowiekiem ale leniuszkiem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, karmelka pod zebrami szczypiesz???:>:>:> hahhhahah

ja tam swoje pod zebrami szczypie tak dla jaj :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No- ale dlatego go szczypie pod zebrami, bo on tego bardzo nie lubi :evil:

A tak dla jaj do go szczypie w pupke :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×