Skocz do zawartości
tutelitury

Czy za chwile spokoju,...????

Polecane posty

No ja do szkoly mialam w sumie niedaleko tylko zima bylo ciezko bo zchodzilam z dosc stromej gory a brzuch zastawial widoki pod nogami :)

Moj mial tylko urlop 1-szy miesiac po urodzeniu.. to wtedy sie zajmowal i bujal nocami Doriana bym sie wysala przy tym studiujac nocami gazetki o niemowlakach :)

Moj jezdzil do niemioec wiec ale od koad sie poznalismy tak bylo wiec bylam przyzwyczajona...

Jak bylam w szkole.. to tam cos pdsprzatali rodzice ,tescie czy babcia zalezy kto sie zajomwal doriankiem... Rano wszystko robilm bo do szkoly szlam ok 13...

Potem jak skonczylam szkole piotra niebylo 3 mies i tez dalam rade... ogolnie bylo ok..

:)

Chetnie bym jeszcze do szkoly pochodziła:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi też pomagali dziadkowie przy synku np: przypilnowali mi go jak musiałam coś zrobić. Dodatkowo zawsze jakoś pomagał mi M np: wykąpał małego, ale ja i tak w tedy nie potrafiłam zdecydować się na powrót do szkoły:D

 

 

Sylwia teraz to ja też myślę tak jak Ty, że jednak poszłabym jeszcze do jakiejś szkoły. Ale jak się uczyłam to nie mogłam się doczekać aż zakończę swoją naukę:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też muszę przyzwać że w ostatnich latach mojej nauki, to zajęcia w szkole były dla mnie interesujące:) Jednak zawsze jak najszybciej chciałam wrócić do domu do mojego bardzo energicznego synka.

A jak byłam mała to nie przepadałam za szkołą specjalnie:D

 

 

Mój starszy synek jest bardzo żywy i potrzebuje dużo uwagi, jak był malutki to właśnie cały czas musiałam się nim zajmować- bawić się z nim, nosic go na rękach, spał ze mną, miałam nawet taki moment że nie mogłam pójść spokojnie do toalety bo Alanek płakał za mną:D

Oliwier natomiast jest inny, nie muszę go cały czas nosić na rękach, sam śpi w swoim łóżeczku, leży kłomnie grzecznie i coś tam cobie gaworzy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dorian gdy byl malenki no to jak to niemowle spal i jadł... A potem byl nauczony z dziadkami itp.... Tez niedalo sie go zostawic w pokoju samego... w dzien najlepiej spal gdy czul kogos... Ale z wszystkim dalismy rade... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×