Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
niuniaspadi

Akcesoria dla niemowlat

Polecane posty

Tutaj chcialabym, abysmy dzielily sie doswiadczeniami na temat roznych akcesoriow dla niemowlat i nie tylko.

 

Ja mam np. problem z termosem do butelek. Mam steropianowy z Canpola i teoretycznie powinien utrzymywac temp. do 4 godz. W moim natomiast juz po uplywie niecalych dwoch godzin mleko jest letnie. Jest to dla mnie istotne, bo bardzo czesto wychodze z dzieckiem na dluzej.

Jakie Wy mialyscie doswiadczenia z termosami i jakie polecacie? :roll:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdy spacerowalam caly dzien poza domem, poprostu bralam zwykly termos a w nim goraca wode. Do tego mleko w puszcze i butelki wszystko do torby i jak cos robilam w trakcie:)

Zawsze swieze i cieple :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja gdy udawalam sie z Olim na dlugie spacerki brzegiem morza, przewaznie z Sopotu do Gdanska, liczylam na przychylnosc pan z budek z fast foodemi rybami 8-) prosilam o ciepla, przegotowana wode, badz podgrzanie rozrobionego juz mleka :-D i wcale nie bylo z tym problemu:)

oczywiscie problem pojawia sie gdy wybierasz sie gdzies, gdzie nie ma takiej mozliwosci o ktorej pisze.

Ja bardzo zalowalam, ze nie karmie piersia, byloby po problemie...ehh. :-?

jezeli chodzi o steropianowe "termosy" to "kicha" tez uzywalam i nie spelnialo to swojego zadania wzorowo :-/

czekamy na inne propozycje :-D

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja uzywalam i nosidla(takie na brzuch) i lezaczka. Nosidlo przydawalo mi sie jak musiala szybko wyjsc z psem. Wtedy malego wkladalam do nosidla i szlam na szybki spacer z psem. Czasami jak szlam do mamy to tez uzywalam nosidla.

A lezaczek rewelacyjne zdawal egzamin w kuchni. jak gotowalam obiad. Stawialam malego w kuchni i caly czas mialam go na widoku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wlasnie przymierzam sie do zakupu tych dwoch rzeczy; nosidelko, bo jedziemy nad moze i nie mozemy zabrac wozka. Wypatrzylam na allegro takie z dodatkowym pasem biodrowym i z wkladka dla niemowlat. Pozniej tez wydaje mi sie, ze mi sie przyda, jak bede musiala jechac z Mala do szpitala a maz nie bedzie mogl jechac ze mna. Wozkiem samemu to jest koszmar. A lezaczek z mysla o karmieniu zupkami itp, bede miala swobode ruchow, pozatym Michasia nie bedzie caly czas lezec w lozeczku, bo moge cos poprzypinac do raczki i bedzie sie przy okazji tez i bawila.

Mysle tez o kupnie maty edukacyjnej.

Jejku, mnoza sie te wydatki :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moko

kochalam nosidelko :D moglam wkladac mlodego do niego i swobodnie odkurzac, myc gary, czy tez leciec po bulki do sklepu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jakich firm polecacie smoczki i buteleczki dla dzieci??

My do jedzenia mamy bytelki Avent a do picia Nuby-sa rewelacyjne, ksztalty i kolory i te smoczki z guziczkami:)

smoczki jako uspakajacze to nie wiem bo nie uzywalismy ich duzo, a jak juz mielismy to Canpola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak butelki to tylko Avent! Zreszta do tej pory mimo iz Marcel ma juz 4 lata uzywamy wieczorem kubka niekapka z firmy avent. Sa naprawde rewelacyjne! A smoczka uspokajacza nie uzywalismy nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moko, a czy synek teraz nie ma problemow z kregoslupem? Wlasnie ogladalam program Mamo, juz jestem i tam wypowiadal sie min. fizjoterapeuta, ktory powiedzial, ze takie nosidla bardzo obciazaja kregoslup maluszka, bo on wisi. Najlepiej, jakby mial pozycje siedzaca niz wiszaca, ale nie wiem czy sa takie. Powiedzial, ze mozna je stosowac, ale sporadycznie i u dzieci, ktore juz wlasnie siedza i trzymaja samodzielnie glowke.

Wypowiadal sie tez o tych chustach, co ostatnio robia furore na rynku, i stwierdzil, ze mozna je uzywac tylko i wylacznie u dzieci absolutnie zdrowych pod wzgledem neurologicznym i ortopedycznym, bo inaczej zrobi sie wiecej szkody niz pozytku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i nie mozemy uzywac nosidla. Ewentualnie chuste, ale pozycji embrionalnej Michalina nie toleruje :-(

Wyjazd stoi pod znakiem zapytania :-(

Chyba, ze zmiesci sie spacerowka, zajmuje malo miejsca po zlozeniu i calkowiecie sie rozklada, takze caly czas lezalaby. Musze jeszcze pomyslec, bo szkoda mi rezygnowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To i ja zabiore glos. Smoczki tylko Canpola maly toleruje i to te kauczukowe. Tylko, ze butelka to on byl dokarmiany podczas mojej nieobecnosci, zamiast cyca. Co do nosidelka to nasza rehabilitantka pozwolila na krotkie dystanse i sporadycznie.Maly skonczyl 10 miesiecy. W wieku 9-ciu m-cy usiadl i wstal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a ja mam takie pytanko male. Dlaczego Wasze dzieciaki maja rehabilitantow?? Czy to jest zalecenie lekarza? zupelnie sie nie orientuje jak to jest. Dziekuje za wyjasnienia :-D

 

mamcia Oliwierka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moj adas byl rehabilitowany przez 12 miesiecy,ze wzgledu na ogromne problemy neurologiczne.a pozniej jak juz bylo z nim lepiej i dorownal do dzieci w jego wieku to w wyniku ogromnych napiec miesniowych mial bardzo wykrzywiony kregoslup teraz to juz nie pamietam bo to bylo prawie 5 lat temu mial kyfoze albo lordoze.zalecenie do rehabilitacji mielismy odrazu ze szpitala razem z wypisem,potem to juz neurolog z rehabilitantami decydowali o dalszej rehabilitacji.

tickers5997.gif

tickers5994.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas jest tak - bedzie dlugie:

- jak trafilismy za pierwszym razem do szpitala, to generalnie wszyscy lekarze, ktorzy badali Michaline mowili, za ma slabe napiecie miesniowe. Nie powiedzieli jednak, co dalej z tym robic. Ja wtedy nie mialam glowy do drazenia tematu, bo wiadomo dziecko w szpitalu i inne problemy na glowie

- po wyjsciu ze szpitala, chcialam zajac sie tym napieciem, ale wyladowalismy drugi raz w szpitalu i znowu sie przesunelo

- po drugim wyjsciu, jak Michasia doszla juz do siebie, pediatra zaczela sprawdzac rozwoj ruchowy corki i stwierdzila, ze jest opozniona pod wzgledem rozwoju w stosunku do innych dzieci w tym wieku i dala skierowanie do neurologa

- jak zadzwonilam, zeby zarejestrowc dziecko okazalo sie, ze najblizszy termin jest na 30 listpada i zarejestrowalam ja. Ale zaczely mnie niepokoic rowniez i inne rzeczy: nie podnosila glowki, obracala sie tylko na jeden bok, nie cierpi lezec na boku. Wiec poszlam prywatnie. Od razu dostalam skierowanie na usg, a teraz na EEG, bo wykonuje do tego bardzo gwaltowne ruchy. Powiedziala, ze Michalina jest na poziomie 1-2 miesiaca, jezeli chodzi o rozwoj

- polecila nam osrodek rehabilitacyjny, tam zostala zbadana przez ortopede, ktory dobral metode Bobath + masaz ( masaz na razie wstrzymany, bo corka nie cierpi dotyku obcej osoby i musi sie przyzwyczaic do niego), a takze przez lekarza od rehabilitacji

- teraz chodzimy na razie 2 razy w tyg + odpowiednia pielegnacja w/g tej metody

 

I tak sobie teraz cwiczymy :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziekuje za odpowiedzi.

OLi tez chodzil na rehabilitacje. Od roku juz nie chodzi bo nikt nie chce go rehabilitowac - wszyscy sie boja, ze cos mu sie stanie, uwazaja, ze Oli ma bombe w glowce i w kazdej chwili moze wybuchnac i tak rzeczywiscie jest ale zeby zaraz panikowac :-|

wiec masujemy sie i cwiczymy sami w domku... :roll:

 

pozdrawiam cieplo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazlam sposob na ten termos do butelek. Najpierw wkladam do niego butelke z goraca woda, tak na ok 20-30 min, zeby termos sie nagrzal. Potem butelke z goracym mlekiem owinieta w malutki frotowy reczniczek. Mleko jest cieple do 3 godz. Ale naprawde cieple, a nie letnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czy widzialyscie gdzies moze takie kubki do picia, ale ze slomka?

Podobno sa lepsze niz niekapki, bo dziecko cwiczy sobie przy okazji aparat mowy. Tylko od jakiego wieku mozna je stosowac?

I jeszcze jedno, jakie lyzeczki mialyscie dla maluchow? Normalne czy kupowalyscie plastikowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kubki z rurka niunia czesto widuje w marketach najczesciej chyba w realu.co do akcesoriow dzieciecych to przy adasiu to mialam fiola na punkcia gadzetow i mial wszystko dzieciece lyzeczki plastkowe,kubeczki,talezyki szal istny.hania juz ma gorzej bo mama wyleczyla sie z gadzieciarstwa i prawie wszystko na poczatku miala normalne tzn.jadla lyzeczka do herbaty,na zwklym talezyku,tylko kubek miala z ustmnikiem gumowym kicha jak nie wiem co ,bo ciezko ustnik domyc i teraz po ponad roku uzytkowania to straszny smierdziel z niego,ale niusia go uwielbia i jak go chowam zeby juz sie od niego odzwyczaila to i tak zawsze po czasie przypomni sobie i sie o niego upomina.zreszta ona weszla teraz w taki wiek,ze wszystko lubi kolorowe i dopiero zaczyna sie u nas szal na przerozne slicznosci z ksiezniczkami,barbiami i kubusiami.

tickers5997.gif

tickers5994.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie moge znaleźć wątku o spacerówkach,spodobał mi się model mura i buzz co o nich myślicie?oba wózki mają bardzo dobre opinie,czy któraś z Was może ma takie wózek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

było założyć nowy wątek, jak nie mogłaś znaleźć. :) Kochana jeśli spacerówki, to moim zdaniem quinny i model buzz, o którym piszesz powinien spełnić Twoje oczekiwania. A powiedz mi, gdzie najczęściej jeździsz wózkiem, jaka to powierzchnia, na którym piętrze mieszkasz itp.? każdemu potrzebne co innego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A myślałaś może o Graco? My mamy EVO. One są super leciutkie i to przekładane siedzenie.. bajka :) pompowane kółka dają radę na śniegu... składa się jedną ręką... mój małż pracuje od rana do nocy, jestem sama z młodym więc bardzo sobie cenie wygodę i niezależność, którą zyskałam dzięki temu, że się zdecydowaliśmy na ten wózek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

właśnie też nastawiam się na radzenie sobie samej bo często będę musiała sama jeździć z Olkiem,mieszkamy w bloku ale wózek można zostawić na dole więc luzik,teren to raczej miasto więc nie powinno być problemu,jestem niska więc fajnie by było jakby rączka była regulowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×