Skocz do zawartości

Polecane posty

olivka_83, ja bym chciala meza ktory by mnie zmobilizowal... niestety moj twierdzi ze teraz wygladam super - no najbardziej podobaja mu sie moje cycki w rozmiarze F (a moj kregoslup peka!!!)

Po pierwszej ciazy bylo mi ciezko schudnac wlasnie przez niego bo on twierdzi ze uwielbia takie puchate :shock:

i przynosil wiecznie moje ulubine rzeczy do jedzenia :-|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to kochany bo cie rozpieszcza jezeli pod tym katem patrzac a z drugiej strony to kochanego ciala nigdy nie za wiele......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ahahahahahahahahahahahahahaha

Dzuli patrz jeszcze z nami polemizuja :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wredotki jedne :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, znalazlam "bialego jelenia" - jak chcesz to Ci podrzuce :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

 

a dziewczynki, tak na marginesie - chodzacym Idealaem jestem ja :!: :!: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oj justyna, xhyba chce w kompleksy wbic swoim wygladem i swojej cory... laski niezle :-D

jednak idealy sa niepodwazalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj justyna, xhyba chce w kompleksy wbic swoim wygladem i swojej cory... laski niezle :-D

jednak idealy sa niepodwazalne

dziekuje bardzo....ale nie przesadzajcie dziewczyny,bo normalnie mnie zawstydzacie :oops:

 

[ Dodano: 12 Kwiecien 2007, 17:02 ]

ale nie ukrywam ,ze mi milo ,juz dawno nikt nie prawil mi komplementow :-)

dzieki babeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale tu slodko sie zrobilo :mrgreen: :lol:

Kazdy szpital ma inne obyczaje. Ja tez musialam miec swoje sztucce. Koszule i podklady dawali swoje, ciuszki dla maluszka na poczatek byly. Trzeba bylo miec swoje pampersy i krem do pupy. Kosmetyki i reczniki byly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co powinno sie znalesc w wyprawce dla maluszka?? jakie rzeczy sa niezbedne w szpitalu? ile kaftanikow, spiochow zabrac ze soba??

 

dziewczyny mam dylemat... przegladalam ciuszki dzisiaj dla dzidka i kompletnie nie wiem co zabrac do szpitala :shock: z Olim nie mialam nic-bo nie mozna bylo swoich rzeczy miec dla dziecka, teraz sadze, ze trzeba bedzie miec swoja wyprawke i nie wiem kompletnie co zabrac, body?kaftaniki? spioszki? ile????? mam jeszcze torche czasu wiec pytam :mrgreen: :mrgreen: licze, ze w szpitalu bede no powiedzmy z tydzien (zaokraglajac) :mrgreen:

 

 

czekam na propozycje i sugestie :lol:

Ja widziałam w internecie gotowe wyprawki , uważam , że jest tam wszystko , czego można potrzebować na początek .Z resztą zobacz sama Wyprawka, 37 części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale tu slodko sie zrobilo :mrgreen: :lol:

Kazdy szpital ma inne obyczaje. Ja tez musialam miec swoje sztucce. Koszule i podklady dawali swoje, ciuszki dla maluszka na poczatek byly. Trzeba bylo miec swoje pampersy i krem do pupy. Kosmetyki i reczniki byly.

 

 

 

Dokladnie zawsze planujac porod w danym szpitalu powinno sie zadzwonic i wypytac co trzeba ze soba przywiezc.

 

Jak rodzilam Filipa to musialam paczke pampkow i jedynie na wyjscie rzeczy miec juz dla Niego - szpital ubieral dzieci w swoje ubranka.

Swoje oczywiscie rzeczy osobiste, ale np zadnych sztuccow, kosmetykow dla dziecka.

 

 

Koszule do porodu dawali swoje, pozniej podklady tez dawali, matkom, ktore chcialy podpaski swoje nosic, tlumaczyli, ze lepsze jednak te podklady sa nawet.

 

 

 

 

 

Ja powoli zaczynam robic przebiorke rzeczy po Filipie ...... Babcia jedna juz z radosci ufundowala lezaczek -bujaczek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w każdym szpitalu jest inaczej:D To prawda lepiej wcześniej wypytać się lekarza prowadzącego, czy też koleżanek, znajomych co będzie potrzebne dla mamy i dzidziusia w szpitalu.

Ja rodziłam w Jeleniej Górze w szpitalu wojewódzkim i w Legnicy w szpitalu wojewódzkim.

W Legnicy nie musiałam mieć ubranek ani rożka dla dzidziusia, ale tatuś synka musiał przywieźć nam mi pampersy, krem lub posypkę na odparzenia, płyn albo mydełko do kąpieli i piochtaninę do pępka.

W Jeleniej Górze natomiast ubranka dla dzidziusia były w opłakanym stanie, dlatego warto było mieć swoje, ale za to mieli piochtaninę, płyn do kapieli, jednak posypkę czy krem na odparzenia trzeba było mieć własne.

W obu jednak szpitalach musiałam mieć swój laktator, podkłady oraz kubek:D

 

Jeszcze w innym szpitalu w którym leżałam na potrzymaniu ciąży w Kowarach trzeba było mieć własne sztućce:D

 

Też myślę że ważne jest aby dowiedzieć się jak wygląda sytuacja z lekarstwami- w niektórych szpitalach trzeba samemu sobie wykupować niektóre leki np: przeciwbólowe, oraz jak wygląda sytuacja z żywieniem. Ja np: w Jeleniej Górze i w Kowarach dodatkowo sama musiałam płacić za drugie danie - ale to już chyba tak poza tematem wątku bo jedzenie to nie wyprawka:D

Cat o taki bujaczek- leżaczek to jest fajny:)- miałam takie coś przy Alanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oo kurcze..

no to niewiedzialam ze niekiedy trzeba samemu lekarstwa itp..

u nas dali pampersy, lekarstwa nakladki na piersi do karmienia jak bola..

do domu wyprawke mydelka ksiazeczki jakis medalik "od dziecka" itp..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tez mialam prakycznie wszystko swoje dla siebie dla dziecka mialam miec pampersy i kosmetyki do pupki dopiero na wyjscie mialam ubrac w swoje rzeczy a koszule szpitalna mialam tylko do porodu potem juz i tak swoje zalozylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No jeden lezaczek bujaczek juz mam, ale regulacja oparcia sie chyba popsula o ile pamietam, jest gdzies w piwnicy :/ Dokupilam do Niego palak z zabawkami i Filip jak nie na macie to na nim sie bawil i mialam sporo czasu wolnego bo to zajmowalo mu sporo czasu :)

 

A ten jest taki bardziej wypasny, ze tak powiem, ma jakies tam delikatne wibracje, palak juz swoj, wiec ten co mam przyda sie do auta na pewno, jakas pozytywke tez, pozniej przy karmieniu mozna Go zblokowac i oparcie na pionowo prawie dac i moze sluzyc do karmienia, a co jeszcze przydatne to pozniej moze sluzyc jako fotelik do dzieciecego pokoju, bo ma wytrzymalosc podobno do 18'stu kg :)

 

 

 

No te ksiazeczki i jakies duperelki i u nas dawali na wyjsciu do domu pamietam, jakies probki tam byly, mydelko, nastepny poradnik.

 

 

 

Nadin - wow co za szpital, ze trzeba wykupowac jedzenie dla matki nawet :/

 

 

 

hmm co do lekow to Ja mialam przypadek, ze jak lezalam na ospe z Filipem w szpitalu, to musialam swoje mleko miec (tzn puszke) bo nie mieli tez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×