Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
dzuli

Zaczynam panikować...

Polecane posty

Juz malutko czasu zostało...

Zaczynam panikować...za pierwszym razem nie wiedziałam co mnie czeka...

Nie mogę się zdecydować czy cesarka czy naturalnie...

Jeszcze się okazało, ze jak cesarka to najprawdopodobniej pod narkoza ze względu na zwyrodnienie kręgosłupa...nigdy nie miałam narkozy...

Co z synkiem w tym czasie - żeby nie płakał.

Żeby M zdążył, bo sama nie chce rodzic. :shock: :shock: :shock: :-?

O ludzie... już nie mogę - panika.

Szymek urodził się 26 dni przed terminem wiec jak sobie policzę...

Edytowano przez Nadin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, ja mialam pelna narkoze.obudzilam sie po dwoch godzinac.ale taka polprzytomna.

trzymam kciuki zeby Ci sie wszystko ulozylo dobrze i zebys miala pomoc przy Szymku.

za niecaly miesiac maly ma 2 latak.

zycze Ci zebys byla w dwupaku na te urodzinki by je uczcic!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

...tez kciuki zaciskam , nie martw sie bedzie dobrze :-D :-D wlesc , wlazlo , to i wyskoczyc tez musi :-D :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, tylko spokoj moze Cie uratowac - zobaczysz wszystko ulozy sie tak, ze sama lepiej bys nie zaplanowala - trzymam kciukasy :->

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny trzymam was za slowo... jak nie dotrzymacie to sie policzymy... do kazdej osobiscie przyjade

izabela75ch, szczerze to nie chce dotrzymac w calosci do urodzin Szymka - niech juz ma siostrzyczke w prezencie na urodziny ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzuli-nie denerwuj sie.Wszystko bedzie dobrze,dasz rade.Trzymamy kciukaski za Ciebie. :smt023

Oczywiscie,czekamy na relacje z wizyty u lekarza. :smt024

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, no to w takim razie jeszcze rodzine zatrudnie do trzymania, ;-) ;-) bo jak juz zaczniesz liczyc to zawsze bedzie wiecej :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli latwo nam tak tu pisac,ale nie martw sie bedzie dobrze..przytulam Cie bardzo mocno i trzymam kciuki :-) wszystko sie ulozy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dobijaja mnie jeszcze te moje humory...do wszystkich o wszystko bym miala pretensje...mam siebie dosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli ale nie mozesz miec do Siebie o to pretensji,przeciez kobiety w ciazy tak maja...juz niedlugo,wytrzymaj jeszcze troszke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, glowa do gory!!! ja tez sie martwie, wszystko mnie wkurza, czepiam sie bez powodu-jestem do zabicia. Mam schizy ciazowe i jest mi juz ciezko :!: z Olim tak nie bylo bo "latalam" do konca ciazy a teraz jak podchodze pod gorke to dostaje takich palpitacji serca, ze malo mi nie wyskoczy z klatki piersiowej. W dodatku zaczynam sie obawiac tego porodu, za tydzien mam obmowic z lekarzem gdzie i kto ma mnie ciac a ja nie wyobrazam sobie znowy tego klucia w kregoslup i dziury w brzuchu :cry: wogole nie chce isc do szpitala, tam sie meczyc... :-x wrr a przede mna jeszcze 60 dni :mrgreen:

poza tym M nie moge sie dporosic zeby mi polki dorobil w szafie, dzisiaj mi powiedzial,ze musza nabrac mocy prawnej, do dupska mu nakopie albo sama zrobie :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka trzymaj sie kobietko,i nie rob sama tych polek,w Twoim stanie nie wolno.Jeszcze troszeczke sie pomeczysz i juz niedlugo bedziesz trzymala swoje malenstwo w ramionach i to Ci wszystko wynagrodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

justyna, mam pretensje do siebie i do calego swiata a najwieksze do M, ze niepotrafi zrozumiec, albo chociaz udawac, ze rozumie...w pierwszej ciazy nie mialam takich humorow (az takich)...boje sie zeby te moje doly przedporodowe nie zamienily sie pozniej w depresje poporodowa :-(

olivka_83, chyba zalozymy sobie klub ;-) juz jestem tak zmeczona swoimi schizami i jeszcze doszly nieprzespane noce bo mala tak kopie, ze boli wszystko...

chyba organizm jest zmeczony tak jedna ciaza po drugiej bo ja dostaje zadyszki jak sie podnosze z kanapy i ide sie wysikac :shock:

Najwieksze obawy mam do tego, ze nie dam sobie rady z dwojka dzieci...jak sie naraz zaczna drzec... :roll:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, dasz sobie rade, zobaczysz, poczatek napewno bedzie ciezki ale szybko sie odnajdziesz w nowej sytuacji-zobaczysz, masz malego pomocnika, co bedzie siostre kapal wiec nic sie nie martw!!! :mrgreen: :mrgreen: jak przegladam male ciuszki zaczynam tez sie bac, ze to takie male bedzie :mrgreen: potrzebuje tyle sily zeby Olka podniesc i martwie sie, zebym malego w sufit nie wcisnela jak wezme takie "piorko" (w porownaniu do Ola) na rece :-P w dodatku moj M bierze na max'a urlopu na okres kiedy ja bede w szpitalu i pozniej, ze bedzie mi 2 miesiace w domu siedzial.... czy to dobrze?kwestia sporna bo wiem, ze bede musiala sie trzema chlopami zajac a nie dwoma :shock: ale mam nadzieje, ze sie dupek zreflektuje i zrezygnuje z kompa i bedzie mi pomagal bo jak nie to nie recze za siebie :!:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka_83, oj jak prasowalam wszystkie rzeczy dla malenstwa to bylam przerazona tymi rozmiarami - juz nie pamietam zeby szymek byl taki malutki... a to zaledwie 2 lata temu :-D :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, ja dolkadnie to samo, mimo, ze Oli ciut starszy bo to bylo 3 lata temu ale pierwsze dwa miesiace Olus lezal w szpitalu wiec tez w zasadzie dostalam go do domu "odchowanego" :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×