Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
dzuli

Zaczynam panikować...

Polecane posty

olivka_83, a co zazdroscisz ze blizej mnie mieszka niz ciebie??????????
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: zazdroszcze zebys wiedziala :oops: :oops: :oops:

dzuli, pielgrzymki bedziesz urzadzac??? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: to ja sie podlacze, stworzymy tabor cyganski i bedziemy jezdzic po laskach z forum :lol: :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stworzymy tabor cyganski i bedziemy jezdzic po laskach z forum

 

a juz myslalam, ze po laskach i zaczelam sie martwic :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale fajnie!!!!

a kiedy wyruszacie w objazd???/

a moze to bedzie taki cyrk wedrowny??/Olivka cos pisala ze sie czuje jak clown forumowy... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, pielgrzymki bedziesz urzadzac??? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: to ja sie podlacze, stworzymy tabor cyganski i bedziemy jezdzic po laskach z forum :lol: :lol: :lol: :lol:

 

o koniecznie zaczynamy juz niedlugo - dzieci na plecy i piesze pielgrzymki... schudniemy raz dwa ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzuli glowa ku gorze humory ciazowe to norma u wszystkich.A co do poradzenia sobie z dwojka,to zapewniam cie,ze dasz rade,skoro ja dalam to ty tez dasz.U mnie jest taka sama roznica wieku jak u ciebie bedzie miedzy dziecmi,to wrazie czego masz we mnie wsparcie.

Ja pierwszego dnia po wyjsciu ze szpitala z Hania juz bylam caly dzien sama,kiedy jedlismy sniadanie o 13.30 dotarlo do mnie dopiero,ze nie bedzie tak rozowo jak mi sie wydawalo.Hania nie bedzie takim slodkim niemowlakiem co spi i je i spi,a zycie nasze juz nie bedzie wygladalo jak dotad.Depreche mialam straszna,do tego ciagle wyrzuty sumienia,ze jakas krzywde ta siostra zrobilam Adasiowi, sama sie z niej pozbieralam.Doszlam do wniosku,ze zycie nie jest idealne,ale musze w tej trudnej sytuacji znalezc jakies pozytywy i za kilka lat bede to wszystko wspominac z usmiechem.I tak jest teraz sie smieje z tego,ze zdarzalo mi sie po dwa dni nie spac,bo Hania ciagle plakal,ze na wiosne budzila sie o 4 rano i potem usypiala dopiero o 10 a ja od 4 do 24 na nogach bylam.

A najbardziej rozwala mnie teraz Hania jak z taka beztroska mi mowi "prawda mamo ja bylam takim slodkim dzidziuskiem"Byla, jedyne co pamietam z jej okresu niemowlecego to jej wykrzywiona w placzu buzie :lol:

Pamietaj zawsze,ze dzieci rosna i te poczatkowo trudne chwile mijaja szybko i najczesciej potem sie z nich smiejemy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, masz racje takie pielgrzymki piesze to dobry sposob na zrzucenie sadla a tylka i nietylko :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

 

rzemyk72, kochanie jak nie wejdziesz pod kola to nikt po Tobie nie przejedzie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: lapiesz mnie za slowka :lol: :lol: :lol:

 

izabela75ch, tak Iza ja bede robic za malpke a raczej szympansa :lol: :lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bunia, wiem ze inne sobie daja rade - ale ja sie boje ze jakas lewa jestem...

a wlasnie przerazona jestem ze dziecko rozdarte bedzie, bo Szymek byl od poczatku cudowny. Noce przespane, zero placzu, zero kolek i nie jestem przywyczajona do innego dziecka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do nowego tez przywykniesz,a moze tez bedzie spokojna jak Szymek.Z dziecmi nigdy nic nie wiadomo :-P Mi taka rozdarciuche kolezanka juz przed porodem wywrozyla,powiedziala mi,ze jak dam malej na imie Hanka to mi na pewno diablica da popalic.I dala,ale teraz po latach kiedy wspominam moje dzieci jako niemowlaki to na wspomnienie Adasia plakac mi sie chce zawsze,bo taki chory byl,spokojniutki,bidulek taki.Na wspomnienie Hani zas smiech mnie bierze,ze taka malutka byla,niewinnie wygladala,a tyle wszystkim krwi napsula,ona od urodzenia miala goralski temperament w zwiazku ze swoim imieniem.Trudne chwile mijaja,czas zaciera zle wspomnienia,pozostaja tylko te dobre.Chociaz musze przyznac,ze Hani do tej pory wszyscy sie boja,moja mama dopiero teraz czasami decyduje sie z nia zostac na troche sama kiedy ja gdzies chce wyjsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bunia, no bede musiala przywyknac i pewnie tez pozniej bede sie z tego wszystkiego smiala - ale narazie trzese portami ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pewnie,z e bedzie najwazniejsze zeby dziecko bylo zdrowe-ja sobie z reszta poradze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Dzuli Ty tez zobaczysz a nie ma co na zapas sie zastanawiac i myslec :D bo i tak ulozy sie jak sie ulozy, nic nie przewidzymy a zwlaszcza charakteru naszych dzieci :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a sama majtkami trzese

 

a ja sie zastanawiam czemu mi tak monitorem telepie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×