Skocz do zawartości
tutelitury

Ze znieczuleniem czy bez????

Polecane posty

Przy pierwszym porodzie niemialam znieczulenia i porod okkkkkkropnie bola, a z drugim mialam znieczulenie w kregoslup i nic nie bolalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem w sumie malo odporna na bol, dlatego stwierdzilam, ze to przereklamowany bol, ale pewnie jak mialabym rodzic z 10 godz zdanie bym zmienila zreszta jak juz sie wie, ze dziecko sie urodzilo i sie zobaczy to momentalnie zapomina sie o bolu przynajmniej ja tak mialam - moze dlatego, ze doszedl jeszcze stres bo zabrali corke od razu do inkubatorka i na dobra sprawe nie powiedzieli mi dokladnie od razu co sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazdroszcze kobietom, ktorym nie bolalo w trakcie wyjscia dziecka na swiat.

Mnie bolalo baaaaardzo.

 

 

Wszystkie kobiety boli , tylko kazda jest innaczej odporna na bol :-)

Mnie tez baaaaardzo bolalo , mialam bole brzuszne i krzyzowe ( te ostatnie sa potworne ) , przy pierwszym porodzie nie wiedzialam co to bole parte ( mialam znieczulenie ) i byla to dla mnie smieszna zabawa , nie czulam nic i jak tu przec ?!....polozna chciala zebym parla , kazala probowac mi roznych sposobow , a ja zamiast wspolpracowac rechotalam sie :lol: ..... zwlaszcza kiedy kazala mi ukleknac na kolanach i przec , a ja sobie to jakos z psem skojarzylam :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mialam do wyboru duzo srodkow znieczulajacych,ale wybralam zzo(tutaj wszelkie srodki znieczulajace sa darmowe nawet-zzo)

2 faza porodu zaczela sie o godzinie 23.00 ,a urodzilam dopiero o 07.07. Tak wiec 8 godzin cierpien.

Polozna tak dawkolwala mi to znieczulenie,zebym jeszcze czula leciutki bol. Bo przeciez trzeba wiedziec kiedy przychodza skurcze i kiedy przec.

To byla moja pierwsza ciaza,ale przy nastepnej tez sie na to zdecyduje ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bez znieczulenia, jesli zdecyduje sie na kolejnuy porod to chcialabym rodzic ze znieczuleniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bez znieczulenia, ale te wredne polozne pamietam do dzis :evil: wiec jakbym teraz miala sie zdecydowac to ze znieczuleniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja ze znieczuleniem, ktore robil jakis konowal - poprostu nie dzialalo...bol ogromny i okropny - zemdlalam z bolu kiedy lekarz wkladal mi kleszcze :-|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzuli, bark slow :shock: trzymam kciukasy by tym razem wszystko poszlo gladko i bezbolesnie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rzemyk72 pozwol ze podziekuje za dobre slowo juz po wszystkim czyli w maju :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rzemyk72 i izabela75ch trzymam was za slowo :-D

staram sie myslec pozytywnie i musi byc dobrze :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

silami natury, bol ogromny, polozne wredne, ale byl przy mnie maz, smialy sie, ze tak to przezywam i prawie mdleje. Rodzilam 7 godzin. Daly mi cos na znieczulenie, tak ze poczulam sie kolowata po tym. Za to szycie krocza mnie bolalo, choc niby nie powinnam nic czuc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Usłyszałam przed chwilą w programie "Kawa czy herbata" o tym że znieczulenie w naszym kraju nie jest refundowane i kosztuje ok od 400 do 700 zł. Uważam że to bardzo wysoka cena. Mówiono również że np: w Czechach znieczulenie takie jest refundowane.

 

Ja co prawda rodziłam bez znieczulenia, ale uważam że do takiego znieczulenia powinna mieć dostęp każda kobieta, dlatego znieczulenie to powinno być refundowane. Myślę bowiem że przecież nie każdą mamę stać zapłać aż tyle pieniążków za znieczulenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam znieczulenie i było refundowane.. Ale gdyby go niebyło.. to ja niewiem niewyobrażam sobie rodzić bez znieczulenia.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam znieczulenie i było refundowane.. Ale gdyby go niebyło.. to ja niewiem niewyobrażam sobie rodzić bez znieczulenia.....

Sylwia to można powiedzieć że Ci się poszczęściło że nie musiałaś płacić za znieczulenie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak.. Niewiem jak teraz tam jest.. Ale wtedy to chyba byl jedynuy szpital co mial za darmo dość długo.. Nawet niewiedziałam o tym tylko moj g do którego chodziłam mi to powiedział.. i na szczeście przy porodzie też on był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×