Skocz do zawartości
tutelitury

Czy wasze dzieci spedzaja czas z dziadkami ?

Polecane posty

Dziadkowie i spacery, piaskownica , zabawa???

Jak to wyglada czy wasze dzieci spedzaja czas z dziadkami np 30 min. na piaskownicy??

Ida z nimi na spacer??

Potrafia sie wyluzowac czy sa sztywni i tylko sie zloszcza??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moja mama zabiera mojego syna do piaskownicy ale najczesciej ida na spacer i mama zalatwia przy okazji swoje sprawy no.:zakupy.

dziadkowie z drugiej strony wykazuja zerowe zainteresowanie wikusiem.maja inne wnuki na tym samym osiedlu wiec to im wystarcza.

a ja mam ich gdzies....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja mama kiedy dzieci przyjezdzaja wyluzowuje sie zupelnie.To typ babci kumpeli,spelniajacej wszystkie zachcianki i akceptujacej wszystkie glupie pomysly dzieci.Nigdzie sie nie spieszy,potrafila jak Adas byl mlodszy siedziec godzine na trawie przy ulicy i obserwowac z wnukiem czy samochody zwalniaja na progu zwalniajacym,jezdzic od petli do petli autobusem pietrowym bo wnuczkowi sie podoba albo wrocic z wczasow nad morzem pociagiem bo maly marzyl o przejazdzce nim. Teraz Adas jest starszy to juz ma troche inne zainteresowania,takie mniej czasochlonne.Za to Hania przejela wladze nad babcia i jest to samo zamykaja sie w lazience i siedza schowane w wannie przed babajaga a ja co chwile pukam i pytam czy tu Sniezka mieszka.U mnie to rodzinne tak samo spelniali sie moi dziadkowie,zreszta nawet teraz moja prawie osiemdziesiecioletnia babcia po dwoch zawalach potrafi sie z dziecmi w chowanego bawic.

Z moimi tesciami zbytnio dzieci kontaktu nie maja,ale sa tak przyzwyczajone do tego,ze najczesciej wszyscy sa w ich zabawy zaangazowani i sie swietnie bawia,ze w naturalny sposob wciagaja ich w swoje projekty.Chociaz moja tesciowa to typ babci co siedzi i dzieci obserwuje zas mlode powinny jej poklony bic.Chociaz tesciow nie lobie to musze przyznac ,ze jako z jedynymi wnukami z moimi dziecmi czasem sie bawia,bo nie maja innego wyjscia. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas Oliwka tez robi z dziadkami co chce - niby babcia (moja mamcia)usiluje wprowadzic troche dyscypliny, ale cos :mrgreen: za bardzo jej to nie wychodzi, natomiast dziadzius (moja tata) na punkcie mlodszej wnusi "zeswirowal" i jak Oliwka mowi skacz, to dziadek pyta jak wysoko :mrgreen: :mrgreen: u tesciow jak jestesmy, to tez wciaga cala rodzine we wlasne zabawy, z babcia chodzi do kurek, z ciociami do ogrodka (nawet jak trzeba to i w zimie :lol: ),a z dziadziusiem, ktory ledwo co chodzi gra w pilke :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie podobnie jak i u Buni i Rzemyka ....

 

 

Jako ze mieszkamy z moimi rodzicami w jednym domu to Filip ma z nimi kontakt 24/h ... Babcia to podobnie jak u Buni - kumpela, do zabawy non stop .... Jak Mama ta niedobra to w ryk i do babci :lol: Babcia od tego, czego mama nie chce a czasami i od razu do babci, jak wie, ze mama sie nie zgodzi z gory .....

Dziadek (moj Tata) podobnie do zabawy, ale jednak juz ma wiecej niezaleznosci i stanowczosci w sobie i jak nie to nie po prostu, krzyknie, pogoni czasami, czego babcia raczej nie zrobi, chyba, ze juz przegnie na calej lini Filip ...

Ale znowu jak sie zatraci Dziadek z Filipem w zabawie to ciezko do ladu doprowadzic i jednego i drugiego i dom :-> No ale coz, jak chce gdzies wyjsc bez Filipa a akurat dziadek do zostawienia pod reka to zazwyczaj wiem na co sie godze :lol:

 

 

Tesciowie maja kontakt z Filipem tak jak wyjedziemy na weekendzior do nich... Ale to juz osoby starsze, Tesc niestety po wylewie, Mama meza tez juz po chorobach, ciutke inaczej podchodza i jednak wola patrzec na zabawe wnukow (3 lacznie bo z nimi mieszka brat meza z zona i dwojka malych chlopakow) niz sie wciagnac w zabawe....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas ok .. tzn teciowie siedza w piaskownicy spacery..

moja mama i moj dziadek tez..

 

moj tata tylko nie zw wzgledu ze prawie go tuniema.. zadko sie widzimy i zadkoma czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

osobiście czas spędzony z dziadkami wspominam mega miło. Zawsze chciałam spędzać czas u dziadków. Nie miałam problemów z wizytami u nich ponieważ mieszkali bardzo blisko mnie więc mówiłam że idę i mama patrzyła przez okno czy dochodzę cała do babci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo często, ponieważ dbam o to, żeby dzieci były nauczone żyć w dobrych relacjach z rodziną i nie tyczy się to jedynie dziadków a wszystkich z najbliższej rodziny: ciotek, wujków, kuzynów itd. Ja w dzieciństwie nie spędzałam wiele czasu ze swoimi dziadkami i teraz przez to nie żyję z nimi w najlepszych relacjach, bo oni wolą te wnuki, które wybawili od niemowlaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×