Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tutelitury

Jakie ksiazki najlepsze do jezykow obcych?

Polecane posty

odpowiedz jest prosta. nie ma najlepszych ksiazek:)

poniewaz zadna ksiazka nie jest wystarczajaca, szczegolnie jezeli chodzi o male dzieci.

 

Dla dzieci w wieku 2-3 lata, ksiazki sa raczej zbedne. Na zajeciach poslugujemy sie glownie tzw. flashcards, czyli kartami roznego rodzaju, na ktorych widnieja obrazki. Za pomoca tych kart uczymy slowek.

 

Oprocz tego wykorzystujemy rowniez storycards. Sa to karty, plakaty, dzieki ktorym mozna opowiadac rozne historyjki, a potem takie historyjki tworzy rowniez dziecko (przyklejajac rozne naklejki do plakatow, zmieniajac kolejnosc kart).

 

Dodatkowo uzywamy kolorwanek, wyklejanek, roznych zabawek, rekwizytow, bawimy sie, gramy w gry.

 

Dla dzieci starszych polecam ksiazki wyd. Macmillan (dzieci 4-6 lat). Szczegolnie polecam ksiazki, z ktorych sama korzystam i korzystac bede na zajeciach:

Here's Patch the Puppy 1,2

Bugs 1

 

Dzieci starsze - szkola podstawowa (klasa 1-3) - Bugs 1,2,3

 

Jezeli chodzi o podreczniki dla kolejnych klas neistety nie mam juz tak duzego rozeznania, poniewaz zwykle skupiam sie na ksiazkach, ktore rozwijaja posczegolne sprawnosci jezykowe (sluchanie, mowienie, rozumienie tekstu pisanego, pisanie). A taki eumiejetnosci rozwija sie ogladajac filmy, sluchajac kaset, rozmawiajac, czytajac. Dlatego tez nie korzystam z jednego podrecznika, mam ich po prostu mnostwo + wlasne pomysly.:)

 

[ Dodano: 6 Czerwiec 2007, 22:51 ]

Natomiast jezeli chce Pani uczyc dziecko (szczegolnie male) sama, to prosze nie uzywac podrecznika. Bardziej przydadza sie bajki, piosenki, historyjki.

 

No i musi Pani do niego duzo mowic, podrecznik moze jedynie pomagac w zrozumieniu tego, co Pani chce dziecku przekazac.

 

Z podrecznika korzysta sie raczej na zajeciach grupowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na zajeciach poslugujemy sie glownie tzw. flashcards, czyli kartami roznego rodzaju, na ktorych widnieja obrazki. Za pomoca tych kart uczymy slowek.

 

Oprocz tego wykorzystujemy rowniez storycards. Sa to karty, plakaty, dzieki ktorym mozna opowiadac rozne historyjki, a potem takie historyjki tworzy rowniez dziecko (przyklejajac rozne naklejki do plakatow, zmieniajac kolejnosc kart).

 

Widzisz tutelitury, komiksy, oczywiscie dostosowane do wieku odbiorcy, ale jednak :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no tutaj nie bylabym taka pewna:)

 

na pewno nie polecam uczenia dzieci z pomoca komiksow z wypowiedziami. bo dzieci jak sa male to beda nam czytac tak, jak czytaja po polsku i tylko im to na zle wyjdzie.

 

ale historyjki obrazkowe bez tekstu, jak najbardziej. no ale wtedy opowiadanie nalezy do nas, wiec jezeli ktos sie czuje na silach opowiadac historyjki po angielsku to zachecam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na zajeciach poslugujemy sie glownie tzw. flashcards, czyli kartami roznego rodzaju, na ktorych widnieja obrazki. Za pomoca tych kart uczymy slowek.

 

Oprocz tego wykorzystujemy rowniez storycards. Sa to karty, plakaty, dzieki ktorym mozna opowiadac rozne historyjki, a potem takie historyjki tworzy rowniez dziecko (przyklejajac rozne naklejki do plakatow, zmieniajac kolejnosc kart).

 

Widzisz tutelitury, komiksy, oczywiscie dostosowane do wieku odbiorcy, ale jednak :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

 

Kamulec caly jestes jak komiks :lol: :lol: :lol:

Po pierwsze komiksy sa pisane malymi literkami i za bardzo to tam nie widac co pisze.

Po drugie komiks dla 15 latka jest swietny a nie dla 4,5,6 latka.

 

Seesaw ja synkowi zakupilam ksiazeczki z seri np: Hansel and Gretel ze slowniczkiem.

Do tego mamy serie first steps with ladybird- 123, abc, colours and shapes, time, everyday words, sorting and opposites. Ksiazeczka ma dosc spore obrazki ktore sa opisane po angielsku. Do tego swietnie nadaje sie aby uczyc cyferek po polsku. Zastanawiam sie tylko jaki slowniczek dokupic do tego, co bys polecila??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tutelitury, po trzecie: Komiks to z reguly opowiadanie utworzone przez polaczenie kilku lub wiecej obrazkow skladajacych sie na jakas historie. Zazwyczaj obrazki sa zaopatrzone w tekst narratora lub wypowiedzi postaci.

Tyle definicja.

Ale skoro wiesz lepiej jak wyglada komiks i dla kogo sie nadaje, to z mojej strony EOT

Kopac sie z koniem nie zamierzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamulec, sie lubuje w komiksach z tego co mi wiadomo

 

tutelitury, zadarlas ze znawca ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tutelitury

 

ogolnie slownikow nie polecam, z jednej prostej przyczyny. dziecko nie powinno sie uczyc jezyka obcego poprzez tlumaczenie.

 

nie mozna uczyc dzieci malych wymagajac od nich powiedzenia: jak jest piesek po angielsku? to jest dla nich zupelnie niezrozumiale.

 

najlepszym slownikiem jest slownik bez polskich slow, jedynie z obrazkami. dzieki temu dziecko tlumaczy sobie dane slowko w sposob, ktory rozumie.

 

to jest tak samo jak sie uczy po polsku. pokazujesz mu cos i mowisz: o, popatrz piesek!

i ono uczy sie slowka piesek. potem widzisz pieska i pytasz sie: co to jest? i dziecko mowi: piesek! i taka nauka jest najlepsza. bo jest naturalna. dziecko nie powinno wiedziec ze dane slowo "tlumaczy" sie na jezyk obcy, poniewaz dziecko ma zdolnosc mieszania obu jezykow, uzywania ich rownoczesnie, laczenia itd. I to jest pozadana zdolnosc. Jezeli kazemu mu tlumaczyc, uczyc sie slowek na zasadzie tabelka polska, tabelka angielska to sprawimy ze tak naprawde bedzie najpierw myslalo po polsku, a potem po angielsku. a przeciez jest mnostwo slow, wyrazen, zdan, zwrotow, idiomow, ktorych przetlumaczyc sie nie da. i po prostu jak uczymy go tak, to pozniej wyjdzie mu to na zle.

 

dlatego slowniczki polecam obrazkowe. bez napisow polskich.

a i jeszcze jedno. wszelkie slowniczki, w ktorych sa napisane slowka po angielsku i ich wymowa obok, albo bez wymowy, odradzam. Na nic sie to dziecku nie zda, poneiwaz przeczytac slowka po ang tez nie bedzie umialo i, jezeli bedzie juz umialo czytac po polsku, bedzie je trzeba nauczyc ze po angielsku czyta sie inaczej. dziecko tego nie zrozumie. dlatego tez warto nauczyc najpierw wszystkich slow, zeby dziecko wiedzialo jak sie je wymawia i potem widzialo napis.

 

[ Dodano: 7 Czerwiec 2007, 19:14 ]

a co do ksiazeczek, to bardzo fajne:)

 

wszelkie ksiazeczki z wielkimi obrazkami sa jak najbardziej polecane. najlepiej jeszcze jak do ksiazeczki jest kaseta (ale to strasznie trudno zdobyc). wtedy mozna pokazywac dziecku obrazki i dziecko slucha opowiadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zmartwilam sie ta wymowa, mamy ksiazeczke z samochodami, wielkie obrazki pod nimi podpisy po angielsku i wymowa angielska, myslalam, ze nam sie przyda pozniej, ale widze, ze to nietrafiony zakup. Na razie uczy sie rozpoznawac po prostu auta. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przydac sie na pewno przyda, ale dziecko nie umie przeciez czytac fonetycznie. musialaby Pani nauczyc kolejnego alfabetu. prosze po prostu dziecko uczyc mowic i potem nie bedzie dla niego problemem czytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, najlepsze są książeczki z obrazkami, kolorowe, w twardej okładce na początek, mogą być mówione, czyli jak dziecko coś kliknie zacznie to mówić w j. obcym, kolorowanki, rebusy, oby było kolorowe i miało magię w sobie to dzieci będą się uczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

książeczki z obrazkami - jak najbardziej i dobrze uczyć się wtedy razem z dzieckiem, wspólnie nazywać po angielsku zwierzątka, postacie, co jeszcze: filmy animowane w języku obcym, ale takie o prostym przekazie, piosenki, krótkie wierszyki, wyliczanki, małym dzieciom nie warto wciskać reguł gramatycznych itp. chodzi głównie o oswojenie z językiem obcym poprzez zabawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak z obrazkami są książki dobre dla starszych i młodszych. Dzięki takim książkom można się bardzo szybko nauczyć języka. Do nauki języka wymagana jest tylko dyscyplina i systematyczność. Jeśli ktoś tych cech nie posiada to słabo, taki ktoś się tego języka nie nauczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale w jakim dziecko jest wieku? Książeczek jest dużo i najlepiej, żeby dla młodszego dziecka było dużo obrazków, no może nie komiksy, ale dużo obrazków:-) dla starszych dzieci, takich już od 4 klasy to pora przestać się bawić obrazkami i książki z konkretnymi treściami zakupić, w zależności od rodzaju nauki i kursu:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dla dzieci to bajki i komiksy :) Dorośli mogą korzystać z materiałów dla studentów. Np. tutaj jest fajny test, który można wykorzystać do sprawdzenia swojej wiedzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie jakoś zawsze ciężko było się nauczyć jęzków obcych. Teraz gdy potrzebuje tego do dostania pracy zastanawiam się co powinienem zrobić. Kumpel powiedział mi żebym kupił zestaw do szybkiej nauki od http://www.sita.pl/. Trzeba postępować według tego co każą ale podobno można się szybko nauczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×