Skocz do zawartości
joa1983

Angielski w przedszkolu

Polecane posty

u nas lubia.. faktycznie kobita swietna do dzieci taka zaraz po studiach chyba.. bardzo fajna i mila... dzieciaki jak dzieciaki duzo lapia.. ucza sie przez zabawe pokazywanie plakaty wyklejanki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

i wlasnie tak ma byc ja nie mowie ze moja nic nie umie cos tam pamieta ale ponoc rok temu byla lepsza pani niz ten pan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój synek chodził na angielski w przedszkolu od 4 roku życia i świetnie sobie radził. Teraz będziemy kontynuowali naukę w szkole językowej (obecnie ma 7 lat i idzie do 1-szej klasy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój synek chodzi w przedszkolu już 3 lata na angielski. Nie mam jakichś wielkich oczekiwań, ale mam wrażenie (podobne jak inni rodzice z tego samego przedszkola), że to strata pieniędzy. U młodszej córeczki też był teraz nabór, ale jej nie zapisałam. Z tego co zauważyłam, synek więcej słówek nauczył się oglądając "Dora poznaje świat" (Dora Explorer), a nawet córcia kilka słówek podłapała, niż na zajęciach ze szkoły językowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Super sprawa. Moja Amelka ma 4 lata i już uczy się angielskiego w przedszkolu. Wiadomo - gry i zabawy, ale zawsze coś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, wiesz ja pracowałam w przedszkolu i dzieci w tym wieku uczą się angielskiego tylko oczywiście w ramach zabawy i powtarzania, piosenek, oglądają bajki, to ich rozwija, zapisz dziecko nic na tym nie tracisz a ono zyska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, angielski to dobra sprawa, dziecko przyswaja wiedzę, uczy się szybciej niż dorosły, zapisz dziecko na angielski, to nauka na przyszłe lata, będzie owocować w przyszłości. ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój synuś najwięcej angielskiego uczy się ... z gier komputerowych. Niestety taka prawda. W przedszkolu miał angielski, ale nic mu nie zostało w główce. Teraz jest w trzeciej klasie i widzę nawet jak grając w coś online, rozmawia a to z czechem, a to z anglikiem. Jakoś się dogadują. Ale to tylko dzięki takiemu kontaktowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja swoim dzieciom nie pozwalam grać w jakieś gry komputerowe na komputerze..Tam jest tylko krew i tam tylko się ona przelewa. Nie podoba mi się to i wolę zdecydowanie je posyłać gdzieś właśnie do prywatnych przedszkoli gdzie normalni nauczyciele mogą ich uczyć języka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

małe dzieci mają jakoś lepszą umiejętność przyswajania języków obcych i lepiej niech się uczą od małego języka nie tylko ojczystego aby w późniejszym życiu umieli się posługiwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym w ogóle nie uznała, że angielski w przedszkolu jest po to, żeby się dziecko słówek uczyło. To raczej po prostu ćwiczenie mózgu, pewnych umiejętności. Tak jak rysowanie czy lepienie z plasteliny ... ale moim zdaniem im wcześniej tym lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym zapisała, niech się oswaja z innym językiem. Zawsze się to przyda, a nie sądzę żeby zaszkodziło. Nie wiem tylko czy 3 letnie dziecko nie jest za małe na taką naukę. Mimo wszystko chyba warto spróbować. Zawsze można taką naukę przełożyć na kolejne lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ależ oczywiście, że warto posłać takie dziecko na naukę języka angielskiego. Po prostu opłaca się i po prostu warto inwestować w jego przyszłość. :) my z mężem jak nam podrośnie dziecko też tak myślimy wysłać je na jakąś szkołę angielskiego do tego by ono umiało język a potem wyjechać za granicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czy od 1 września u pięciolatków język angielski wchodzi do podstawy programowej obowiązkowo w ramach 25 godzin? Czy nauczyciel uczący języka angielskiego musi posiadać kwalifikacje do nauczania w przedszkolu (edukacja przedszkolna lub wczesnoszkolna)? Nauczycielki uczące obecnie nie mają kwalifikacji do języka angielskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie popieram pomysł zapisania dziecka w jakimkolwiek wieku na angielski, bo to go rozwija całościowo, uczy dziecko uczenia się, wzmacnia postawę zdobywania wiedzy w przyszłości. Trzeba jednocześnie pamiętać, że nauka w przedszkolu to po prostu zabawa, wymagania i oczekiwanie EFEKTÓW, typu liczba słówek itp. - na to jeszcze nie pora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można zapisać na angielski dziecko w tym wieku no ale czy od razu go tak mocno naciskać na wyniki to już jest na pewno druga sprawa. W początkowych latach życia dziecka należy jednak to zrobić tak - po prostu nastawić się na to by właśnie dziecko z tego czerpało zabawę, dopiero potem naukę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

my właśnie myślimy z mężem czy nie zapisać synka do empiku na kurs, córka koleżanki do nich chodzi i mówiła że fajnie są te zajęcia prowadzone, mała ciągle nowe słówka powtarza, śpiewają piosenki, w przedszkolu niby jest angielski ale dzieciaków dużo i na pewno to nauce mniej sprzyja, a jak w sumie dziecko lubi się uczyć i dla niego to zabawa to czemu nie, na pewno dzieciakom łatwiej złapać dobry akcent, wymowę niż dorosłym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym wieku angielski jest na pewno bardzo rozwojowy, ale jeśli jest w przedszkolu, natomiast ja nie wyobrażam sobie zawozić małego dziecka po dniu w przedszkolu, kiedy tęskni za rodzicami i domem, na angielski dodatkowy.. Dzieci nie są przystosowane tak jak dorośli do tylu zadań w ciągu dnia. Całe szczęście w wybranym przez nas przedszkolu jest angielski, na którym dzieci głównie śpiewają, uczą się jakichś rymowanek, fajnie to wszystko przebiega :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Całkowicie się zgadzam. Niestety, takie działanie jest jednak dosyć często spotykane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja specjalnie zapisałam moje dziecko do dwujęzycznego przedszkola. Mają tam lektorkę angielskiego. I powoli oswajają się z językiem. A do domu z http://www.edulex.com.pl/pl/p/Tablica-korkowa-kolorowa-w-drewnianej-ramie/1589 zamówiła,m tablicę korkową aby Maciuś mógł na niej zaczepiać słówko z angielskiego z jakim ma problem. Dzięki czemu oswaja się on z tym słowem. Codziennie aż się go nie nauczy czyta go rano i wieczorem oraz ja staram się aby się z nim osłuchać więc gramy w grę kto poprawnie wymówi te słowo i opowie o jego znaczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mysle ze to bardzo dobry pomysl. Dzieci w najmlodszych latach najszybciej sie ucza wiec niech sie oswajaja z jezykiem najelpiej w zabawach ;) W ksiazkach dla nauczycieli http://www.empik.com/ksiazki/podreczniki-dla-nauczycieli-metodyka/szkola-podstawowa,31470601,s są już wytyczne co do nauki jezyków dla dzieci i mysle ze nie jest to wcale głupie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×