Skocz do zawartości
tutelitury

Szkoła rodzenia tak czy nie?????

Polecane posty

Jakie są Wasze odczucia ???? Czy szkoła ma duży wpływ na wcześniejsze przygotowanie do porodu. Bardzo proszę Mamy, które chodziły do Szkoły Rodzenia o podzielenie się z nami swoimi postrzeżeniami.

Edytowano przez Nadin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie chodzilam do szkoly rodzenia.

W trakcie porodu i tak z tego bolu nie bylam w stanie kontrolowac oddechu, mimo ze w domu cwiczylam na sucho z ksiazka. Moze gdybym chodzila, to wiedzialabym jak sobie z nim radzic? Tego sie juz nie dowiem.

Pielegnacje noworodka pokazala mi wspaniala polozna. Na pierwsza kapiel Michasi przyjechla siostra meza, ktora jest z zawodu pielegniarka i ma dwoje dzieci. Zreszta do dzis sluzy mi dobra rada. Wiec w moim przypadku chyba nie byla potrzebna. Najwazniejsze, zeby nie bac sie swojego dziecka i zufac intuicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tez nie chodzilam,dla mnie rodzenie to rzecz naturalna,od wiekow kobiety rodzily i nikt ich tego nie uczyl.to tak jakby ktos chodzil do szkoly oddychania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja nie chodzilam w pierwszej ciazy, ale co tylko dorwalam to czytalam na ten temat

teraz nie wiem, ale musze sie dowiedziec czy w szpitalu w ktorym chce rodzic jest szkola, bo chyba najlepiej poznac miejsce w ktorym ma sie wydazyc cos dla nas waznego, a takie zajecia tez umozliwiaja odwiedzenie porodowki i innych miejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A w sumie tak sie zastanawiam czy to cos daje - kolezanka chodzila i mowila, ze jak doszlo co do czego to ze stresu i tak nie pamietala co jak i kiedy :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja chodzilam nie tylko ze wzgledu na oddychanie podczas porodu ale np. cwiczenia nie musialam dzieki temu nigdie sie zapisywac zeby ulzyc bolacym plecom albo spuchnietym nogom :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety nigdy nie brałam udziału w zajęciach szkoły rodzenia, ale tak sobie myślę że na pewno warto choć nawet aby poznać lepiej swoje ciało i mieć większą wiedzę na temat tego co dzieje się z kobietą i jej dzieckiem w trakcie porodu:) jak zmniejszyć ból i jak współpracować z położną :D

 

Ale dla tych mam które z rożnych powodów ie mogą uczestniczyć w zajęciach szkoły rodzenia powstała internetowa szkoła rodzenia: E-learningowa szkoła rodzenia :: Allfarma

Pomysł nawet ciekawy:) A tu można zobaczyć jak to wygląda: przedPORODEM.pl - Internetowa Szkoła Rodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest dokładnie tak jak piszesz Nadin:) „Głównym założeniem szkoły rodzenia jest psychiczne i fizyczne przygotowanie uczestników do czynnego udziału w porodzie, zapewnienie dziecku bezpieczeństwa w przełomowych godzinach jego życia. (...)” Dla tych mam, które mają wątpliwości czy warto jest zapisać się do szkoły rodzenia, a także czego od niej oczekiwać, polecam wypowiedz naszego eksperta: „Zajęcia w szkole rodzenia najlepiej odbyć w II trymestrze ciąży.

Dobrze jest zakończyć je miesiąc przed wyznaczonym terminem porodu. Zapisując się, należy uwzględnić długość trwania kursu (niektóre programy są realizowane w ciągu dwóch miesięcy, inne w ciągu miesiąca, zależnie od częstotliwości spotkań).

Oprócz przekazu niezbędnej wiedzy dotyczącej przebiegu ciąży, porodu, połogu, roli partnera, opieki nad dzieckiem i jego wczesnego rozwoju, pielęgnacji oraz, karmienia, szkoła rodzenia powinna zawierać ćwiczenia praktyczne, takie jak: ćwiczenia gimnastyczne, pozycje porodowe, metody łagodzenia bólu, techniki oddechowe i relaksacyjne. Treści te powinny być przekazane w takiej formie, aby minimalizować lęk, wyjaśniać wątpliwości, wzmacniać w słuchaczach poczucie pewności siebie jako rodziców, wspierać i dać poczucie większych kompetencji.” (źródło do odnalezienia w naszej encyklopedii pod hasłem: szkoła rodzenia)

 

Ela, redaktorka Mamopedii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tez nie bralam udzialu w takiej szkole ze wzgledow takich ze w mojej miejscowosci takowej szkoly nie ma a jezdzic z duzym brzuszkiem w upaly np jeszcze autobusem nie usmiechalo mi sie troche szkoda ze nie moglam chodzic bo mysle ze warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja chodziłam sama bo mąż nie miał czasu ale mimo że nie miałam z kim ćwiczyć było fajnie, pani prowadząca był bardzo sympatyczna i było wesoło. Ja nie mogłam dużo ćwiczyć bo miałam skurcze i lekarz zakazał, ale sam relaks był bardzo przyjemny i z lekcji praktycznych trochę skorzystałam, np nauka przewijania, kąpania, pielęgnacji natomiast wiedza o samym porodzie na nic się zdała bo cud narodzin wcale nie był bajką jaką przedstawiała nam pani na zajęciach, nie wspominając o pielęgniarkach które miały mnie otoczyć opieką...a były bardzo niemiłe .

Ja lubiłam te spotkania ze względu na miłe towarzystwo i fajnie spędzony czas, natomiast co do wiedzy to nie pamiętam czy dużo zyskałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1mamut pewnie miałyście tam wesoło jak ćwiczyłyście sposób oddychania przy porodzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie chodziłam i jakoś sobie poradziłam i z urodzeniem i z późniejszą pielęgnacją maluszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzieki szkole rodzenia, dowiedzialam sie o skracajacej szyjce macicy i wyladowalam na supermami poduszce.. lezalam 5 miesiecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja chodziłam i powiem że warto spróbować, ja akurat byłam w ciąży z moim pierwszym dzieckiem i kiedy zaczął się poród nie byłam wystraszona i skrępowana bo wiedziałam (przynajmniej teoretycznie) jak cały poród wygląda. Bardzo dużo pomógł mi również mój ginekolog- Świetny lekarz. Jeżeli ktoś szuka dobrego ginekologa z okolic Warszawy polecam najlepszy ginekolog w warszawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie chodziłam, tłumaczę się tym, że nie miałam czasu jednak moim zdaniem nie było mi to konieczne. Trafiłam z polecenia koleżanki do świetnego ginekologa (przyjmuje tu http://www.medica2000.com.pl/ ) i nie obawiałam się wcale o poród. Doktor wyjaśnił mi jak wszystko będzie przebiegać, dużo ze mną rozmawiał i tłumaczył mimo, że w sumie nie musiał. Czułam się w pełni przygotowana. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×