Skocz do zawartości
kik1976

leki uspakajajace

Polecane posty

witam. mam pytanie: czy mozna ,metoda obserwacji, rozpoznac czy dziecko dostaje cos na uspokojenie? moj syn jest bardzo ``zywym `` dzieckiem, ma ogromne zapasy energii, ale od czasu gdy poszedl do przedszkola zachowuje sie dziewnie spokojnie, stan mija wieczorem i wszystko wraca do normy :mrgreen: . pare dni temu chodzilismy po sklepach i ten nawet nie zamruczal , jak wychodzilismy ze sklepu bez samochodu. jesli to jest jakis naturalny wplyw przedszola na dziecko, to sie ciesze, ale z dnia nadzien , niechce mi sie wierzyc. dzieki za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moja oliwka z przedszkola tez wraca nad wyraz spokojna i tez jej nie poznaje - moze tak wplywa na dziecko nowe doswiadczenie itd itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

myslalam o tym, ale zeby nie chcial samochodu, to bylo niesamowite. co prawda ma katar, ale znam moje dziecko i to nie ma wplywu, musialby miec wysoka goraczke, zeby byc taki spokojny. przed wakacjamy tez chodzil do tego samego przedszkola i zachowywal sie - nomalnie. jak pierwszy raz odebralam go z przedszkola, to wlasnie mysl o lekach mi sie nasunela, a nie niec innego. nawet jakby sie tam wyszalal, to wystarcczy mu 5-15 min regeneracji i dalej hula ahha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kik1976, to faktycznie dziwne zachowanie. moze dziecko w przedczkolu czuje sie bardzo zagubione niepewne ze robi sie az apatyczne i nie zainteresowane niczym. to trzyma przez kilka godzin po wyjsciu z przedczkola a na wieczor odzyskuje rownowage a rano znowu to samo. troche mnie to dziwi bo chodze do przedczkola z mala i jestem tam i dzieci nowe sa spokojne ciche ale jak tylko ich sie odbiera ze szkoly juz sa z mama to nim wyjda zmienia sie ich zachowanie na energiczne. a jak sie Arturek czuje w przedczkolu? porozmawiaj z nim o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

do przedszkola leci biegiem, lubi chodzic. w czasie zajec chyba tez wszystko wporzadku, inaczej by tajk nie lecial. slabo mowi, tylko jak czegos chce, wiec sobie nie porozmawiamy. jest jak kot ahha lubi chodzic wlasnymi drogami, ale towarzystwo tez lubi. jednak ten spokoj po wyjsciu z przedszkola nie daje mi spokoju. artur potrafi byc grzeczny, ale zeby nie chcial samochodu, pierwszy raz to mi sie zdarzylo. specjalnie obeszlam wszystkie sklepy , to tylko w jednym sobie cos wybral. a wczesniej w kazdym cos chcial. moge zrobic mu badanie krwi, ale najpierw chcialabym dowiedziec sie czy sa jakies metody obserwacyjne, bo bez konkretnych przyczyn lekarz nie da mi skierowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kik1976, wlasnie koniecznie porozmawiaj! bo jest to jednak troche zastanawiajace. moja Kinga tez w przedczkolu jest troche spokojniejsza niz w domu ale z moich obserwacji widze ze jest tez bardziej samodzielna. ale zeby az tak sie dziecko ktore do tej pory tryskalo energia zmienilo to troche zastanawia. a sa podobne przypadki u innych dzieci z tego przedczkola? rozmawialas z jakas mama? moze ma podobne uwagi jak ty zapytaj koniecznie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no, przez ostatnie dwa dni bylo normalnie. dzisiaj moj lobuziak konczy 4 latka. jeszcze go poobserwuje. inne dzieci zachowuja sie normalnie. chodze an zajecia ,gdzie rodzice wspolpracuja z dziecmi i odkrywamy nowe zainteresowania artura ahah.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Leki uspakajajace watpie aby przedszkole poszlo na cos takiego bo bez zgody i wiedzy lekarza nie mozna podac malemu dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moja w przedszkolu tez duzo biega z tym ze po przyjsciu do domu ma wiecej energi.troche odwrotnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moja po przedszkolu to jak wrocila do domu nawet sama sie czasami kladla w dzien spac bo sie tak wyszalala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to dziwne zachowanie tak z dnia na dizeń ale wątpię aby ktoś coś podawał dziecku na uspokojenie tak na włąsną rękę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rany boskie, jakie znów leki uspokajające? Chcesz dziecku psychikę zryć? Czasem zachowania dzieci są dziwne, ale nie można od razu faszerować ich medykamentami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziecko, któremu podaje się leki uspokajające, jest zwykle takie nienaturalnie spokojne, przymulone. Nie nazwałabym go dzieckiem grzecznym czy wyciszonym, ale raczej ospałym. Do tego mogą dojść problemy z koncentracją czy nie reagowanie na to, co się do niego mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drodzy rodzice nie należy dawać dziecku żadnych leków. Nie jest to potrzebne..Uzależni się od nich i będą niepotrzebne skutki uboczne. Skłaniałabym bardziej do odwiedzenia jakiegoś psychologa albo szczera rozmowa z malcem. To może pomóc bardziej niż te tzw. 'piguły'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×