Jump to content
Sign in to follow this  
tutelitury

Synek zowu chory

Recommended Posts

izabela75ch, dobry sposob tylko niektore dzieci zle toleruja miod i maliny tez
taak moj Oli po miodzie dostal takiego slinotoku, ze myslalam ze sie udusi :cry: :cry: :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

kupilam ten Citroaron, jak radzilas i bede dawac. Zgadalam sie z jedna z mam, ze szkoly mojej corki i ona mi poradzila czosnek na katar, a raczej :shock: oklad z czosnku. Ona leczy tak swoje dzieci i choroba sie nie poglebia. Bylam w szoku tym okladem. Smaruje klatke piersiowa dziecka maslem do pieluszki rozgniata czosnek, ale ten material tez smaruje maslem, potem lekko rozgrzewa i przyklada na klatke piersiowa na noc. Mowila, ze dziecku sie po tym odrywa i szybko wykrztusza ten caly katar. :shock: :shock:

Share this post


Link to post
Share on other sites

no czosnek ma silne wlasciwosci antybakteryjne.ja wierze w czosnek.

Dzuli kiedys napisla ze do kazdej zuoy wciska zabek czosnku.ja tez to zaczelam stosowac i naprawde nie czuc nic a napewno daje to zdrowie.ja nawet daje czasem 2 zabki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

izabela75ch, taak a ja mam czosnek powieszony przy komputerze ale zeby bylo zabawnie caly pek bo Wy baba Jagi jestescie i zebyscie mnie tu nie zaczarowaly i uroku na mnie nie rzucily :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
a ja Ci mowie ze w tym przypadku czosnek nie pomoze......
:shock: :shock: :shock: to co mam jeszcze zrobi? obstawic sie krzyzykami? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: i postawic przy kompie swiecona wode :mrgreen: :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
postawic przy kompie swiecona wode

Ta, najlepiej zeby miala minimum 40% "swietosci". I minimum pol litra. Kazda wiedzme zmoze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

P.S. Oczywiscie pol litra na jedna wiedzme :mrgreen:

P.S.2. A jak nie chcesz rezygnowac z czosnku to polecam kiszony. Do wody "swieconej" idealny :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ta, najlepiej zeby miala minimum 40% "swietosci". I minimum pol litra. Kazda wiedzme zmoze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

P.S. Oczywiscie pol litra na jedna wiedzme :mrgreen:

P.S.2. A jak nie chcesz rezygnowac z czosnku to polecam kiszony. Do wody "swieconej" idealny :mrgreen:

buhahahhhahahahaahhahahahaqahahahhahahaha mi to by starczyla jedna porzadna szklaneczka wymieszana z cola :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

:lol: I pochwalilam za szybko, ze synek zdrowy bo przedwczoraj dostal znowu katar. Dwie noce nie wyspana i dzis padam na pysk :cry: Lepiej niech nikt dzis zemna nie zaczyna :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tute bardzo mi przykro , zdrowia zycze.

Ja dzis tez jestem po nie przespanej nocy , Zuze tez ma okropny katar

Share this post


Link to post
Share on other sites

My tez walczymy. Bartosz znowu zaflegmiony i gula jak indor. No ale co zrobic chodzimy do zlobka i tak bedzie do momentu, az sie organizm przyzwyczai. I tak 2 tygodnie w zlobku, 2 tygodnie w domu.

Pozdrawiamy wszystkich chorych i zyczymy powrotu do zdrowia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oliwka tez zrobila nam pobudke o 4 nad ranem, ze nie moze oddychac, bo ma nosek zatkany - stosujemy kropelki L-52- zobaczymy

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie tak wali czosnkiem i powiem, ze doskonale dziala na katar. Klade na noc w pokoju rozgnieciony czosnek. Maly ma nos suchy tylko, gdzies tam jeszcze cieknie tylem i dlatego tak gula jak indorek. :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

zdrowka!! dzieci starsznie teraz choruja co widze po dzieciach sasiadow, caly czas chore i na antybiotykach ale ilez mozna! z reszta w szpitalu oddzial tez pelen wiec sie boje, zey Ola nic innego nie zaatakowalo bo wyleczy sie z zachlystowego a dostanie chorobowe zapalenie pluc.. :evil: :evil: :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najgorsze jak od razu dzieciom schodzi katar na oskrzela lub na pluca, albo na uszy, mozna dostac swira. Czlowiek wpada w taka paranoje, ze szok. Chroni od wiatru, mrozu itp. a i tak to nic nie daje. Tak mialam ze starsza corka oskrzela, pluca - antybiotyk za antybiotykiem, koszmar, a potem jak reka odjal, a nic specjalnie nie dawalam na uodpornienie, bo po kazdym specyfiku dostawala biegunki. wiec chyba trzeba przeczekac :-?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyrastaja z tych chorob ,moj starszy syn od urodzenia do 5 lat na okraglo ,katar -zapalenie oskrzeli , angina (chodzil tez do przedszkola ) ,az w koncu zgubil te choroby (nawet nie wiem kiedy). Teraz zdrowy jak ryba ( nic go nie bierze) ,ale za to dziewczynki znowu choruja :roll: .Dopuki wyrosna mozna osiwiec :-D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz ten katar wszystkich tak lapie i nie chce przejsc :-/

Zdrowka zycze i nie dajcie sie bardziej :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

NO pisalam wczesniej , ze Zuzi juz przechodzi :-/ no i sie pospieszylam ma tak straszny katar , ze szok , najgorzej , ze ma zapchany nos i nie moze tego wydmuchac. mozna oszalec juz 4 noc nie spie :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

przytulam cieplo i zycze duuuzo zdrowka. Mi Jas wyglada podejrzanie. Polozylam dzisiaj go spac juz o 15 bo tarl oczka i sie "mizial" pieluszka typowo na spanie, nawet go nie kapalam tylko ciach do wyra to wyl do tej pory dopiero zasnal. Mierzylam juz temperature, dalam Nurofen (moze zabki) ale ma jakies dziwne wypieki na buzi wiec czekam na rozwoj sytuacji bo dzisiaj dostal pierwszy raz dynie, moze to to ale brzuszek go nie boli :shock: :shock: :roll: :roll: hmm sie okaze, moze ja cos z tego zakichanego szpitala przyciagnelam :evil: :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to ja Wam przesylam uzdrawiacze bo musze sie pochwalic ze wikus jeszcze nic nie zlapal a latamy po dworze i rano i wieczorem.dziala moj syrop malinowy i miod codzieniie!!!no i czosnek do zupy-jak to robi Dzuli!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

My dochodzimy do siebie, no ale jeszcze tydzien musze go przytrzymac. W pracy sie uciesza :roll: no ale co mam zrobic. Teraz to sie nie przejmuje. Weronika tez chorowala i jak z nia bylam w domu to korzystalam z urlopu ani jednego dnia na opiece. Stale byla z babcia.

 

[ Dodano: 12 Listopad 2007, 12:53 ]

Kurde bylam u lekarza z Bartoszem i dalej siedze na opiece, bo dalej te flegmy. Na szczescie tylko gdzies w gardle, no ale teraz kataru nie mial. Jestem wkurzona :evil:

p7230212_981.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

a u nas Olus do domku wychodzi ze szpitala juz JUTRO!!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: jakze sie ciesze, dobrze, ze te dwa tygodnie tak szybko zlecialy!!! :lol: :lol: wychodzimy niestety z sonda ale coz-przezyjemy. :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×