Skocz do zawartości
tutelitury

To kto ma chomika??

Polecane posty

Przeciez to podobne do myszy. Nie rusza sie i tylko je :-/ Pakuje do pyszczka ile sie zmiesci.

I co jeszcze fuuu :-P Kto ma to niech sie pochwali jak taki chomik wyglada i jakie zyczie mu przyszlo spedzac z rodzinka ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a wiec..ja mam :mrgreen:

dwie siostry.kiedys mieszkaly razem ale zaczely sie gryzc, musialam kupic jeszcze jedna klatke i teraz mieszkaja osobno.

s6000758_176.jpg

s6000756_145.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jejku sliczne i wcale nie takie grube :lol: Jak sie ladnie prezentuja :-D

A jaka dajesz sciolke??

Uniwersalna czy ta prasowana w takie paluszki ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wcale nie takie grube

 

teraz sa spasione :-P

 

Klatki wykladam im sianem i zwirkiem (takie male kolki drewniane, ktore rozgryzaja w drobny mak :lol: )

Generalnie, to chomiki sa bardzo tanie w utrzymaniu i nie trzeba im codziennie dawac jesc.

Mozemy spokojnie na tydzien pojechac i jak wracamy to jeszcze conieco maja :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

obecnie nie mam ,ale jak bylam mlodsza to mialam dwa .Super zwierzatka niewymagajace wiekszej opieki :-) Ale ne ma to jak swinka morska,zywe stworzonko ktorego wszedzie pelno :-) tez mialam ale zdechla ze starosci bidulka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mialam i nam sie akurat trafil zlosliwy. NIkogo nie tolerowal. Gryzl, syczal na nas choc probowalam roznych sposobow. Mysle, ze moze byl jakis chory, bo i nie dlugo zyl. Tyle tylko , ze moja corka sie zrazila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My w domku mamy Kropka :)

 

9de2ffb484c5d94dmed.jpg ...

 

hmm jest w miare nowym domownikiem gdzies u nas miesiac dopiero, w miare sie jeszcze oswaja, bardzo ostrozny jest. Nie lubi jak go sie budzi, strasznie "fuka" jak ja to nazywam ... Naburmusza sie, odwraca i dalej zasypia :)

 

Macie racje, nie sa drogie w utrzymaniu. Jedzonko kupilam mieszanke w wiadereczku, i ledwo co ubywa tego :) Dostaje jabluszko, marcheweczke :)

 

Filippo uczy sie obowiazku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My swojej swince tez kupujemy te koleczki jako podloze bo z tymi zwyklymi byl straszny balagan potrafi smiecic jak to swinia :lol:

Super te wasze chomiczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ten nasz Kropek tez wywala naokolo calej klatki trociny :/ :/ :/ Dodaje mu teraz jeszcze sianka do trocik, ale nadal jak zaczyna swirowac to trociny fruwaja :/

 

Tutaj na zdjeciu spi akurat na gornym pokladzie klatki (ma takie trzy pieterka i rurki tak ze moze nimi wchodzic wyzej- nizej) i ostatnio poszlismy spac, nasypalam mu jedzonka, wstajemy rano a kupa trocin na gorze wlasnie i tam spi zamiast w domku ..

Jak on je tam przetransportowal :/

 

W ogole cos mu sie miesza ostatnio, bo zazwyczaj chomiki po zjedzeniu jedzonka tzn jak schomikuja w sobie to wywalaja je zazwyczaj w domku (przynamniej poprzedni chomik tak robil u nas i moje kiedys chomiki tez) by w czasie snu przejadac. A ten jak nasypie mu do miski, to napcha sie caly a pozniej idzie pieterko wyzej i wywala wszystko do kreciolka :roll:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szkoda :-( Ale tak juz jest jak kupuje sie zwierzatka nam tez pare rybek juz padlo :-/ A pare zjadla zaba :lol: Przytul mocno od nas synka i buziaczki :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki, Daniel juz sieuspokoil, pierwszy ra mial do czynienia ze smiercia prawdziwa.

Takie dzieci nie maja pojecia, co to tak naprawde jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MY MAMY MYSZKE I TEZ RAZ NAM COS CHOROWALA WYGLADALA JAK NIE ZYWA ALE UDALO SIE JA URATOWAC TERAZ CORA JAK DO NIEJ ZAGLADA ZAWSZE MOWI ''MAMUSIU ZOBACZYMY CZY ZYJE''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

[ATTACH=CONFIG]3640[/ATTACH]

A to chomisia mojego syna, nazywa się Klusia. Niestety syn ma uczulenie i i od 2 miesięcy jest non stop na zyrteku więc będę chyba musiała dać ogłoszenie na słup że oddam chomisię :(

100_6221.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam kiedyś chomika. Na starość niestety oślepł i stał sie bardzo agresywny. Wcześniej jednak był śliczny i bardzo ruchliwy, miał długa sierść i był dość gruby. Bardzo dużo czasu biegał w swojej karuzeli. Od czasu do czasu go wypuszczał i biegał po pokoju, ale problem był jak wszedł za szafę i trzeba było ja odsuwać żeby go wyjąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam chomiczka dżungarskiego, ale niestety chociaż od małego próbowałam go oswajać to się nie udało i jest strasznym dzikusem, który tak piszczy jak próbuję go wyciągać z klatki, że boję się, że mi padnie na zawał więc go nie dotykam, ale mimo wszystko go lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś miałam dwa chomiki. Jeden był gruby, a drugi taki bardziej podłużny i szczuplejszy. To dosyć dziwne, gdyż oba były tego samego gatunku. Niestety po pewnym czasie zaczęły być wobec siebie agresywne - oba samce, więc trzeba było je rozdzielić, żeby nie zrobiły sobie większej krzywdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam Flipera (chomika syryjskiego). Mam go już 4 miesiące. Dzieciaki fajnie się z nim bawią i ogólnie widzę same zalety z racji jego posiadania :) (może czasem za bardzo drapie, przez co w nocy ciężko zasnąć).

 

 

_________________________

"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×