Jump to content
Sign in to follow this  
elenos

uderza się raczką w główkę

Recommended Posts

Witam..

Mam pytanie odnośnie niepokojącego zachowania mojej 5-cio i pól miesięcznej córki. Napisze wszystko od początku. Urodziła sie z niedotlenieniem. Neurolog stwierdziła wzmożone napięcie mięśni i zaleciła rehabilitacje. Napięta była prawa strona. Po rehabilitacji napięcie ustąpiło - przed ukończeniem trzeciego miesiąca. Jagoda rehabilitowana była do piątego miesiąca (do momentu samodzielnego przekręcania sie z pleców na brzuch). Około tygodnia po zakończeniu rehabilitacji zaobserwowałam dziwny objaw. W momencie karmienia lub próby uśnięcia przy piersi Jagodka rytmicznie uderza sie raczka w główkę i to dość mocno (tylko prawa raczka – to ta strona, po której występowało wzmożone napięcie). Ja oczywiście nie dopuszczam do tego, podkładając swoja rękę lub trzymając ja za rączkę. Proszę o rade. Czy takie zachowanie jest normalne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytalas lekarza?? Moje dziecie pociagalo sobie za uszy i wszyscy mysleli, ze ma zapalenie uszu albo cos z uszkami po badaniach okazalo sie, ze wszystko jest ok.

Zdrowia zyczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzieci wynajduja sobie rozne sposoby na wyciszenie i to moze byc wlasnie to...

Moja mala ciagnie sie za wlosy - i choc ma to na celu wyciszenie czasami zrobi to bolesnie i placze.

A synek mial czas kiedy uderzal glowka w szczebelki i to bardzo mocno - az mi sie slabo robilo...

Mysle, ze to nie ma zbyt wiele wspolnego ze wzmozonym napieciem miesni.

Moj synek tez mial przykurcz lewostronny przez ciezki porod i niedotlenienie - chociaz u nas nie bylo rehabilitacji tylko cwiczenia zalecone przez neurologa.

Ale oczywiscie jak masz watpliwosci i sie dreczysz czy wszystko jest ok to lepiej by to rozwial lekarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

mojego Jaska sposobem na "wyciszenie" jest ciagniecie sie za ucho lub drapanie po glowce, czego efektem byly swego czasu strupki z tylu glowy :shock: :shock: :shock:

Share this post


Link to post
Share on other sites

moj maly uderzal glowka o ziemie a ja strasznie sie balam ze zrobi sobie krzywde. A jak zaczelam udawac ze nie widze ze uderza glowka to przestal to robic . Tylko ze byl juz starszy bo mial roczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj Bartosz tez tlucze glowa o lozeczko przed zasnieciem. Mysle, ze jest to taki odruch, ale dla czystego sumienia skonsultuj sie z lekarzem i dalej obserwuj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powinnaś koniecznie skonsultować to z lekarzem, bo choroby neurologiczne to takie wredne stworzenia, że nigdy nie wiadomo, czy to przypadek czy coś poważnego, więc lepiej sprawdzić niż bagatelizować i potem się jeszcze bardziej męczyć lub coś sobie wyrzucać. Ale co do uderzania, to znam sporo takich historyjek, więc bądź dobrej myśli!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może warto zadbać o jego rozwój i ta terapia sensoryczna tez może dać jakieś efekty. Dzieci posiadają różne przyzwyczajenia z których później najzwyklej wyrastają!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×