Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
maminka

wody smakowe?

Polecane posty

mam pytanie o wody smakowe. co o nich sadzicie? moja kala nie chce pic zbyt wiele. dlatego jak posmakowala jej woda smakowa aquarel truskawkowa to sie ucieszylam. producent pisze ,ze nie zawiera sztucznych barwnikow ani konserwantow. a Wy? jakie macie doswiadczenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko nie chce pic takiej wody woli soczki Kubusia, Pysia, Leona to jej ulubione i potrafi wypic cala butelke takiego soczku w dzien i mowie tu o tej wiekszej butelce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie maly pije wode Zywic Zdroj ale nie smakowa i nie gazowana. Bardzo lubi tez pic cherbatki dla dzieci z Bobo Vity. A soczki Kubusia daje mu bardzo zadko jakos nie mam do nich przekonania. Slyszalam ze od czestego picia Kubusia zabki sie psuja- nie wiem czy to prawda. Wole jak pije wode mineralna niegazowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

my pijemy wode Primavere albo zywiec zdroj ale tez nie smakowe jak juz cos to soczki kupujem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Jest takie fajne powiedzenie: czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci :) To moje motto i trzymam sie tego podajac swojemu synkowi duzo wody nieskomineralizowanej i smakowej . Za truskawkowa tez przepada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj Ola, mnie tez jest bardzo milo, a trafilam tutaj z pierwszym postem bo bardzo duza role odgrywa w moim zyciu woda mineralna. Musimy byc swiadomi, ze picie wody jest niezbedne dla zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

inez, popieram cie w 100% swieza woda zdrowia doda :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie :)

Wiem co pisze, poniewaz jestem zdrowsza i lepiej sie czuje odkad wiecej pije, o dziecku nie wspomne. Nie pamietam kiedy bylam z nim u lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Synek pije wode mineralna z odrobina soku malinowego - wole wlac taki sok herbapola, niz kupowac smakowe wody.

A mala pije herbatki bobovity, ale robie je wlasnie na nieprzegotowanej wodzie mineralnej.

 

Moje dziecko nie chce pic takiej wody woli soczki Kubusia, Pysia, Leona to jej ulubione i potrafi wypic cala butelke takiego soczku w dzien i mowie tu o tej wiekszej butelce.

Ja bym na Twoim miejscu uwazala z tymi soczkami - moje dwie kolezanki przesadzily i ich dzieci wyladowaly w szpitalu.

Watroba nie dala rady z przetwarzaniem karotenu...ja teraz mam takiego stracha, ze nie przesadzam z marchewka nawet w obiadkach.

Zreszta jedna z nich tez sie dziwila ze jej corka nie chce jesc a te soki wlasnie zapychaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie, ja tez mialam przykre doswiadczenia z sokami, ale odkad podaje wode aquarel, wszystkie problemy z brzuszkiem zniknely.

joa jest jeszcze brzoskwiniowy smak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje dziecko pije soczki, Jupika, cocacole i kawe.

Woda nie dla niego tylko dla konia :-P :lol:

A jak woda bez konserwantow to skad ta woda taka czysta?

Wszystkie te soki i wody takie zdrowe i bez zbednych dodatkow :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No w coli to napewno nie znajdziesz skladnikow odzywczych i witamin, skladnikow mineralnych, ktore sa budulcem ciala dzieci i wspomagaja szereg procesow zyciowych. No niestety...woda nie tylko dla konia, nie da sie bez wody zyc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

inez, ale wygazowana cola jest najlepsza na problemy zoladkowe u dziecka... u nas sie sprawdzilo kiedy synek zatrul sie ciastkiem z cukierni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj starszy synek pije chetnie owocowe herbatki, herbatke z melisy, kawe zbozowa, soki owocowe.

Jesli chodzi o wode mineralna to kupuje synkowi tylko normalna niegazowana. Czasem jednak do wody mineralnej dodaje mu troche jakiegos soku np: malinowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No w coli to napewno nie znajdziesz skladnikow odzywczych i witamin, skladnikow mineralnych, ktore sa budulcem ciala dzieci i wspomagaja szereg procesow zyciowych. No niestety...woda nie tylko dla konia, nie da sie bez wody zyc....

 

To dlatego napisalam , ze nie bardzo teraz masz cos zdrowego bo we wszystkim sa jakies tam E , F itd...

 

Ja wole zrobic np. koktajl z truskawkami i wiem, ze choc troche jest zdrowszy od butelki czy coli. Jednak nie bede chowala dziecka na dziwaka zycie za krotkie aby nie sprobowal wszystkiego. Zreszta kazdy chowa po swojemu co nie znaczy, ze chowa swoje dziecko zle. Ja np. nigdy nie dalabym 6 miesiecznemu dziecku lub rocznemu czekolady i frytek ale to moje sprawa no nie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie, ze masz racje, kazdy wychowuje po swojemu :) Zgadzam sie, bo i nie kazdy moze odwazyc sie podac cole z kofeina na klopoty z brzuszkiem :-P

Ja jednak podchodze do temtu zgodnie z powiedzeniem: czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem kofeina u dzieci powoduje zaburzenia w miesniu sercowym, dlatego dzieci nie powinny pic kawy.

Ja jak pisalam daje swojemu synkowi kawe zbozowa na pewno jest zdrowsza i nie musze sie martwic ze zawiera kofeine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadin, ale soki owocowe to powinnas woda rozcienczac, zawieraja za duzo cukru przez co dziecko traci apetyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Inez tez slyszalam wlasnie o tym ze soki powinno sie rozcienczac z woda :-) Czasem nawet tak robimy :-) Jednak maly raczej nie ma problemow z apetytem (odpukac :mrgreen:) bo soczki popija najczesciej miedzy posilkami lub po a nie przed.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jednak najgorzej jak dziecku wszystkiego sie zabrania - coli chipsow itp a pozniej gdzies idzie i rzuca sie na wszystko, bo niegdy nie jadlo...je ogromne ilosci i problemy z zoladkiem murowane... mojemu synkowi niczego nie odmawiam i nie jest ani za slodyczami ani za cola ani chipsami...

 

ostatnio na BBC ogladalam taki program :

zrobiono eksperyment na dzieciach w przedszkolu. Do jednej miski wlozono rodzynki a do drugiej suszone morele. Obie staly obok siebie, ale mozna bylo jesc tylko morele a rodzynki tylko jak pozwolila wychowawczyni.

Po 2 tygodniach dzieci staly sie nalogowymi jadaczami rodzynek. Jak tylko bylo to mozliwe napychaly sie nimi ile wlezie. Kiedy mozna juz bylo jesc dowolnie z jednej i drugiej miski dzieci praktycznie bily sie o rodzynki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×