Jump to content
Nadin

A pamietacie moze pochod pierwszomajowy?

Recommended Posts

Ja pamietam ze kiedy chodzilam do przedszkola, to wlasnie uczestniczylismy z moim przedszkolem w takim pochodzie pierwszomajowym :mrgreen: To chyba byly ostatnie takie pochody, bo jak poszam do szkoly to juz sobie tego czegos nie przypominam.

Przygotowywalismy w tedy flagi bialo czerwone- malowalismy w tedy farbami kartke od jednej polowy na czerwono i przyklejalismy do patyczka. Kazde dziecko milo chyba w tedy taka flage na pochodzie :mrgreen: spiewalismy tez w tedy taka piosenke: pierwszy maj, pierwszy maj idziemy w pochodzie... :lol:

Nie tesknie za tym, ale pamietam ze takie cos bylo organizowane w moim miasteczku :mrgreen: A jak to jest u Was pamietacie, a moze nawet tesknicie za pochodami pierwszomajowymi?

 

 

<object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/watch?v=40605YT5doA&hl=pl&color1=0x402061&color2=0x9461ca"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/watch?v=40605YT5doA&hl=pl&color1=0x402061&color2=0x9461ca" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"></embed></object>

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja pamiętam tyle o ile, ale byłam kilka razy ze szkoły podstawowej, najpierw robiliśmy takie duże maki chyba z krepiny, białe gołębie z kartonu, w Warszawie pochody pierwszomajowe to były ogromne, trybuna na Marszałkowskiej albo na Świętokrzyskiej nie pamiętam dobrze, moja mama lepiej pamięta bo był przymus pojawienia się na pochodzie, mama wspomina że czekali poustawiani w małych uliczkach żeby po kolei szkołami i zakładami pracy dołączyć do pochodu :D i przemaszerować w pełnym szyku transparentów przed trybuną na której stali politycy.

Jak byłam starsza i pochody były już tylko okolicznościowe nie pod przymusem, to chodziłyśmy z koleżankami, bo można było trafić zgubione balony (kiedyś obiekt dziecięcego pożądania) hi hi no to tyle pamiętam :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

.... ja zawsze raczej kombinowalam zeby na pochod nie isc , pochod byl obowiazkowy ....a z placu przemowien przewaznie nawiewalismy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

jasne, że pamietam, kiedys to było to , praktycznie wszyscy sie wybierali :) teraz tradycja przygasła ale przynajmniej kiedys było patriotycznie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

×