Skocz do zawartości
Cat

Nietrafione zabawki ...

Polecane posty

Tak natchnela mnie mysl i zaczelam ten temat :) Podzielcie sie co u Was bylo nietrafione :rolleyes:

 

U nas byl to domek taki na podworko dla Filipa. Przez allegro kupilam taki stelaz z rurek i taka folie sie na to naklada, Ja pamietam, ze tez mialam taki domek i Filipowi kupilam w zeszle lato. ..

 

Kurcze ten zapach jego przyprawial o mdlosci, jakos nie chcial sie ulotnic w ogole :/

 

Dodac moge jeszcze do tego puzzlle, które teściowa dała Filipowi (wierze, ze z dobrym sercem) jednakże kiedy Ona Mu dala takie 25 elementów giganty puzzle - Filip ukladal juz 100 czesciowe ...

Edytowano przez Cat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chrzestna kupila synkowi używany traktor na pedaly - rozleciał sie po 2 dniach...placz byl prze miesiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chrzestna kupila synkowi używany traktor na pedaly - rozleciał sie po 2 dniach...placz byl prze miesiac

Nie dziwie się w cale:(

Mój starszy synek zawsze jest zadowolony ze swoich prezentów- zabawek, inna sprawa że niektóre z nich bardzo szybko się niestety niszczą bo są zbyt delikatnie wykonane jak dla niego:D

Jak miał był na bardzo rygorystycznej diecie to pamiętam że od kogoś dostał słodycze: czekoladki, ciasteczka, cukierki a nic z tego nie mógł jeść:( Był wtedy bardzo smutny:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chrzestna kupila synkowi używany traktor na pedaly - rozleciał sie po 2 dniach...placz byl prze miesiac

 

Dziwne :eek: to musiala byc kiepska jakosc :rolleyes: moje dzieciaki okolo 7 lat traktor dobijali , nie zdolali go zniszczyc ....:D:D zamierzam go jeszcze sprzedac , jeszcze inne dzieciaki beda go dobijac :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas ogolnie niebylo nietrafionych prezentow wiadomo kupujac autko Made in China wiemy o co chodzi a Dorian tez juz wie i pyta czy to Made In China.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To Twój synek jest już mądry:) mój jeszcze takich rzeczy nie kojarzy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hihi no nasz nauczyl sie z pol roku temu, bo bylo czemu sie popsulo, czemu..... no i mowimy patrz tu pisze made in china... no i teraz kaze nam czytac co pisze, a jak sie cos rozwali no to trudno.... czasem da sie skleic..hihi

My mamy dwa traktory na pedala i jeden uzywany dostalismy jezdzil na nim z 3lata i teraz padl ale chyba da sie zespawac... ale placzu niema...

wiadomo male dzieci nierozumieja to placza, .... choc my od dawna robiac porzadki w zabawkach z nim uczymy go stare popsute trzeba wywalic dawniej byly swieczki w oczach teraz juz kuma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to mój synek jeszcze nie jest taki wyrozumiały jeśli chodzi o wyrzucanie popsutych zabawek, wręcz złości się kiedy mu mówimy że coś jest popsute i wypadało by to wyrzucić- to są jego skarby i koniec:D

Sylwia też bym już tak chciała żeby mój Alan potrafił pożegnać się ze swoim popsutymi zabawkami- a ma ich dość sporo:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E to nasz pyta kiedy robimy pozadek i czesc zepsutych sam wywala no a jak do jakiegos bardziej przywiazany no to przetlumaczamy mu z 10 min i wywala :)

A zabawek tyle ze przez pokuj ciezko przejsc wiec cos trzeba czasem wywalic, choc na ogol on zadko cos psuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sylwia mój Alan to niszczy zabawki bardzo często, a to mu coś na podłogę spadnie, albo stuknie zabawką i coś w niej pęknie. Lub po prostu tak przy niej eksperymentuje, że zabawka nie ma najmniejszych szans:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hihi.... a no to widzisz, u nas przy sprzataniu zabawek.. przegladaniu co ok 3 mies wywala sie zepsutych ok 5 zabawek-tylko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj to naprawdę Twój synek szanuje zabawki, my za to ciągle musimy wydawać pieniądze na kropelkę:D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to mój Alan jest odwrotnością Twojego synka:D Od małego co ma to musi być naprawdę solidne, żeby nie uległo zniszczeniu:D Jedynie grzechotki jakoś przetrwały- ale to chyba dlatego, że były dość dobrze zrobione.

Większość samochodzików mojego synka, nie ma kół albo drzwi.

A jeszcze klocki Lego i Duplo są nie zniszczone- ale to też chyba dlatego że są dobrej jakości:) Inne klocki natomiast trochę się połamały:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hihi Moze to wszystko to Made In China :) :) :) :)

Masz rację to wszystko musi być Made In China:lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale np.. te made in china czesto pekaja, a ma np.hot weelsy i za nic sie nie psuja.. w wodzie je trzyma i nierdzewieja..itp.. duzo zalezy od zabawek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ty na Biedne dziecko zwalasz..ojjj...oj... nieładnie :) :)

Ale ze mnie mama :lol:

 

A hot weelsy też już są przetestowane i muszę Ci przyznać że faktycznie są trwalsze od innych samochodzików:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No.. My np kupowalismy duzo klockow firm X i albo sie roz.. albo sie nietrzymały nielączyły i dlatego teraz jak jupujemy to tylko lego, duplo itp...

Czasem z autek gdzies sie kupi hine ale tak to staramy sie dobrych firm, wader bodajze tez ma dobre.. itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alan ma dużo rzeczy z Wader: samochody i zabawki do piaskownicy, parking dwupoziomowy, garaż, klocki. Niestety czasem w trakcie zabawy plastik z którego są wykonane pęka. Ale na pewno zabawki te są kolorowe, pomysłowo zrobione, a w biedronce ich cena jest raczej przystępna i dlatego chętnie je kupuję synkowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No my mamy malo z tej firmy... wiecej ma tych hot weelsow.. wogole woli mniejsze autka... roznie to bywa z jakoscia zabawek-niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze co do jakości zabawek to kiedyś Alan miał kupiony tor z kaskadą z Tesco- podróbę toru wyścigowego hot weels. Niestety tor ten okazał się totalnym nie wypałem- odrazu się rozleciał- plastikowe elementy tego toru były z cienkiego i delikatnego plastkiku i już przy mondarzu chyba coś się tam połamało. Moje dziecko jednak go wykorzystało na śligawkę dla klocków:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem u mniew rodzinnym domu ma to dorian, taka zawijana zjezdzalnie itp.. zaczepy sie pozrywaly... i wogole sie rozpada.. wpadlam na pomysl by to posklejać na stałe...

my mamy wyrzutnie hotweels no i ona spisuje sie super juz 2-gi rok..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×