Skocz do zawartości
Nadin

Drogie mamusie czy czujecie się spełnione siedząc w domu z dziećmi?

Polecane posty

Jak to jest u Was czy czujecie się "spełnione" siedząc w domu i wychowując dzieci?

Ja prawdę mówiąc czasem tęsknię za pracą, choć w domu nie mogę narzekać na nudę:D

Co prawda nie pracowałam jeszcze nigdy na pełnym etacie- ale moja praca była bardzo przyjemna i może dlatego czasem za nią tęsknię.

A jak to jest u Was drogie mamusie czy też macie czasem takie wrażenie, że mogłybyście jednak jeszcze dodatkowo pracować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja pracuje, w dziale handlowym w branży łożyska :) Sporządzam oferty, zdobywam nowych klientów, Praca interesująca, fajna ekipa, ale wolałabym być w domku razem z córcią. Czas tak szybko umyka. Jak wracam z pracy po 8 godzinach, muszę szykować obiad na drugi dzień, ogarnąć mieszkanko, wciąż brakuje mi czasu dla mojej córci. Zawsze staram się oczywiście wygospodarować w ciągu dnia- chwilę większą lub mniejszą dla Emilki-zależnie od obowiązków. Mężuś mi praktycznie nie pomaga :(, więc wiecie dom na głowie. Chciałabym spędzać z Emisią więcej czasu. Gdyby nie względy finansowe, byłabym z Emi w domu.

Edytowano przez Amazonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amazonko ja pracowałam (jak urodził się mój pierwszy synek) parę godzin zaledwie ok 3 na świetlicy socjoterapeutycznej. Te 3 godziny mijały mi bardzo szybko i prawdę mówiąc pracując na takich warunkach, to mogłam wszystko zrobić w domu.

Właśnie za tą pracą tęsknię. Wiesz brakuje mi tego że nie wykorzystuje swojego zawodu. Co prawda bycie mamą to największa sztuka:), ale chciałabym jeszcze kiedyś (na pewno nie teraz, bo bym nie dała rady przy mojej dwójce synków) wrócić do pracy w zawodzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadin, miałaś naprawdę interesującą pracę. Wiem, teraz trudno byłoby Ci pogodzić pracę i wychowanie synków, ale zobaczysz na pewno wrócisz do pracy i będziesz wykorzystywała swój zawód. Tego Ci życzę. Jaki kierunek skończyłaś?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moko

Hmmm siedziałam w domu z Oskarem do 2,5 lat - tak na cały etat. Nie pracowałam, jednak jak Oskar miał 2,5 roku poszłam na studia. Jak miał 3,5 roku poszłam do pracy ( napełny etat-8godz)- wtedy czułam sie spełniona jako matka ! O tak, tak. Mieć własne plany(studia), pieniądze, mało czasu. Ale to, ze miałam mało czasu powodowało, że wykorzystywałam go maksymalnie dla Oskara. Bo siedząc w domu to zamieniałam sie w znudzoną babę. Wolałam jeżdzić wózkiem cały dzień byle, nie wymyślac mu zabaw - bo mi się zwyczajnie nie chciało. . . . . miałam lenia do zabaw ! natomiast jak miałam swoje i tylko swoje obowiązki zawodowe i studia to chciało mi się wygłupiać z Oskarem, wymyślać zabawy, piec ciasteczka itp.

 

Pracuje i studiuje ciągle od tego czasu i nie wyobrażam sobie siedzenia znów w domu.......

Skończyłam jedne studia, teraz skończyłam I rok następnych i pracuje na cały etat i czuję się spełniona..... chociaż czasm tak mi się nie chce nic, ze szok.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amazonko dziękuje:smt058 skończyłam pedagogikę.

 

Moko rozumiem Cię- bo myślę że niektórym mamą lepiej jest się zorganizować w domu dodatkowo pracując. Może to dziwnie brzmi:D no ale tak czasem bywa:)

Moko ale Ty to masz naprawdę dużo na głowi: dziecko, praca i do tego studia:eek: wow podziwiam- na tyle rzeczy naraz to bym chyba siły nie miała;):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moko

nadin kwestia przywyczajenia - zyje tak od 6 lat tzn od 6 lat praca, studia, dom, do tego małzonek mój równeiż ciagel studiuje i pracuje ! łatwo nie jest.....czasem jest strasznie ciężko, zwłaszcza, ze zdani jesteśmy tylko na siebie(od paru lat). Nie mamy do pomocy dziadków, babc itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ostatnio moje dzieci już chodza do przedszkoli, ja pracuje w prawdzie mam dość wolny zawód, ale mam wrażenie że brakuje mi czasu na dom. Chyba jestem kobietą z innej epoki ale mogłabym zrezygnować z pracy i zajmować się dziećmi, domem i facetem. Jednocześnie potrzebna mi kasa. Jedyne czego mi brakuje gdy jestem przez dłuższy czas tylko mamą to kontakt i rozmowa z ludźmi dlatego staram się jak najwięcej umawiać z koleżankami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×