Jump to content
Joahana

dylemat z przedszkolem..

Recommended Posts

moja córa w styczniu skończy 3 lata. Mogłabym ją zapisać do przedszkola, bardzo by chciała już. Natomiast.. Mam w domu jeszcze drugą pannicę - roczniaka. I stąd mój dylemat. Jak Zuzia (starsza) zacznie chorować, co zapewne jest nieuniknione w przedszkolu) to za chwilę i młoda będzie chora.. Co zrobić? poczekać aż podrośnie? skupić się tylko na jakiś dodatkowych zajęciach zamiast przedszkola?? Dzięki za podpowiedzi

Pozdrawiam

Asia

Edited by Joahana
nieskończony tekst

Share this post


Link to post
Share on other sites

Joahana ja mam właśnie taką sytuację. Mam dwóch synków: starszy ma skończone 4 lata i poszedł w tym roku do przedszkola, a młodszy ma 10 miesięcy.

Alan odkąd poszedł do przedszkola to bez przerwy choruje- teraz właśnie jest znów chory:(

Ale jak tylko Alan choruje to Oliwier też obrazu jest chory, dlatego młodszego Oliwiera zaszczepiliśmy na wszelki wypadek na pneumokoki i rotawirusa. Jak Alan zaczyna chorować to też staramy się żeby się żeby chłopaki się nie przytulały i nie całowałowały- ale bakterie i wirusy są sprytniejsze;):(

Starszemu Alanowi zaczęliśmy też podawać Luivac: Luivac - mamy nadzieje że to go trochę "uodporni" przed chorobami gardła.

Jednak patrząc jak Alan korzysta z przedszkola, jak wile się w nim uczy i jakom mu sprawia to radość- nie żałuję że wysłałam go do przedszkola- tylko właśnie tak jak piszesz jak Alan przyniesie coś z przedszkola to obaj chorują. Mam nadzieje jednak że uodpornią się i nie będą tak chorować potem:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, te wirusy z przedszkola są niebezpieczne, bo jak to opowiadał ostatnio lekarz:

 

wszyskie dzieciaki dostają antybiotyki, rodzice wysyłają je chore do przedszkola, a tam bakteriami, które przeżyły atak antybiotyków i się uodporniły zarażają innych.

 

Potem ciężko dobrać antybiotyk który pomoże...

 

Ale mimo wszystko chyba warto wysłać dzieciaka do przedszkola.

Z tego co mówią przedszkolanki to najgorszy jest początek, potem dziecko się uodparnia i nie jest już tak źle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

moja Kinga ma w lutym 3 latka, a od września chodzi do przedszkola. Była juz 2 razy chora , ale na szczęście to były lekkie przeziębienia, czy infekcje gardła ze obyło się bez antybiotyków. Ale fakt bardzo dużo dzieci choruje , szczególnie że to taka jeszcze pora roku.

ale mimo tych chorób jestesmy bardzo zadowoleni ze jest przedszkolakiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas bratowa byla w identycznej sytuacj i poslala starsze dziecko, Co je rozwinelo wiele sie nauczylo.. i dzieki temu mniejsza siostra w wieku 2 klat liczyla do 10... Choroby no byly oczywiscie ale jednak uwaza ze przedszkole to podstawa.. i ja tez..

Share this post


Link to post
Share on other sites

nasz syn poszedl do przedszkola od 3 lat , pochorowal troszke , ale bez jakies tragedii i bylo ok.

super , bo wiele sie nauczyl i mial kontakt z rowiesnikami

z mala mam dylemat :confused:

chcialabym poslac ja do przedszkola rowniez od trzech lat , ale boje sie chorob....jest mniej odporna niz starszy syn....

i tak sobie rozmyslam :confused:

Share this post


Link to post
Share on other sites

moze :) przeraza mnie glownie branie opieki nad mala

krzywo na to patrza

a ta cwaniara od nikogo lekow nie polknie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

u nas w przedszkolu lekow niepodaja niewolno...

a tak to zawsze od kazdego jadl..niebylo problemu..

no ciezka decyzja skoro fakt ciezko z opieka.. no ale bedac w domu tez mozxe zachorowac i w domu tez codzien...

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas w przedszkolu tez lekow nie podaja :/

 

U mnie na szczescie drugi szkrab bedzie w lipcu dopiero - Filippo juz bedzie sie wybieral do zarowki. :) Malutko (tfu tfu tfu) choruje, wiec mam nadzieje, ze jakos damy rade.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nigdzie w przedszkolach lekow raczej nie podaja

mialam na mysli pozostalych domownikow :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to sie domyslilam wec pisalam ogolni o przedszkolu i o domownkach itp.. ze je od zawsze od kazdego ale tak nauczony...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak szykuje sie na lipiec 7.07 :D Filip akurat pobedzie lipiec w domu, sierpien juz do przedszkola znowu i zerowka pozniej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cat jeszcze raz serdecznie gratuluję :) :) :)

 

A co do przedszkola to u nas pani też nie podaje dzieciom leków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziekuje :) Musze znaleźć jakaś linijkę i wkleic sobie pod Filipem.

 

 

Ja natomiast do konca grudnia musze dac odpowiedz co do zerowki w przedszkolu. Musze podjechac do jednej szkoly, ktora mi tylko odpowiada i wypytac sie o warunki zerowki. Jak nie podpasuje, Filippo zostaje w przedszkolu w zerowce, mam nadzieje, ze sie utworzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na poczatku bylam za tym by Filip byl w przedszkolu w zerowce. I normalne wyzywienie, zajecia, nadal te samo otoczenie, milsze i bardziej przyjazne dziecku. Teraz juz jestem tak na 85% za przedszkolem.

Zaczyna za mna przemawiac przyzwyczajenie sie do warunkow szkolnych dzieki zerowce. Pozniej poszedl by do pierwszej klasy, musialby chodzic, a tak rok ma na jakies przyzwyczajenie sie do nowego otoczenia, tym bardziej, ze szkoly u nas spore sa, wielkosc i nowe otoczenie przy tym emocje przy pojsciu do pierwszej klasy moga Go zakolowac. Takze wzgledy finansowe, pojawi sie drugie bobo, place sporo za przedszkole :/ Wiecej wydatkow bedzie, ale mimo wszystko nadal wiekszosc mnie jest za przedszkolem. A decyzje musze podjac do swiat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja szkole mam wybrana juz raczej. Ale zdecydowalam sie jednak przynajmniej przez kilka miesiecy do zerowki przedszkolnej jeszcze. Myslalam, ze odpadnie comiesieczny koszt spory za przedszkole co przy drugim bobo by bylo dobre, ale trudno. Bylam w zerowce tam. Dzieci maja na 8h do 11h -12h. A pozniej swietlica, ktora jak zobaczylam to sie przerazilam i jednak stwierdzilam, ze jeszcze poczekamy. Zupki mozna jedynie sobie wykupic, dzieci wtedy ida do oddzielnej salki zjesc i z powrotem na ogolna sale zabaw.

Zapytalam czy jest mozliwosc zapisania w ciagu roku szkolnego i podobno nie ma zadnego problemu, bo szkola ma obowiazek przyjac dziecko kazde jesli jest z regionu. Wiec moze jakos juz w drugim semestrze Go przepisze by zaczal sie przyzwyczajac do innych warunkow, wiem, ze bedzie tam chodzic przynajmniej jego dwoch owczesnych kolegow, wiec moze w ciagu roku nawet jak Go sie przepisze to bedzie mial z kim rozmawiac i bawic sie.

 

 

 

Pytalam o zapisy do zerowek to u nas po feriach zimowych - czyli poczatek lutego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mam albo dobra lecz trzeba dojezdzac lub z mniejsza renoma 10 min drogi piechota.. i niewiem..

u nas przedszkole ok 200zl.. mies ale ok..

o zerowke szkolna chodzi mi glownie o to .. jak u znajomej corke widze idzie na 3 godzi dom.. nic do jedzenia tam itp... co oni przez 3 godz sie naucza.... a tu i pisza i licza..

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tutaj tez nic do jedzenia. Sniadanie trzeba jesc w domku pozniej do zerowki i z powrotem do domku, chyba, ze swietlica. U nas tak czy siak musze samochod ruszac by Filipa zawieźć bo do szkoly przystankow kilka jest autobusem, wiec juz czy bede wyciagac auto i jechac 3km czy 5km to mi to wszystko jedno, jedynie 100m od domu mam, ale gimnazjum :( . A szkola, do ktorej bym chciala Go zapisac jest podobno lepsza, ma lepszy poziom jezykowy, jest mniejsza niz ten nasz glowny motloch jak Ja ja nazywam, klas pierwszych jest chyba tylko 2-3 ewentualnie i sa mniej liczne.

 

ech niestety place za przedszkole prawie 4 razy wiecej :( Filip przez dwa lata nie dostal sie do panstwowych przedszkoli, glownie ze wzgledu na to, ze Ja nie pracuje :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cat gratuluje dzidziusia!!!!

 

co do głownego tematu to uwazam ze przedszkole to dobra sprwa ale choroby bedaQ\!!!.

moj wikus chodzi od wrzesnia i juz były 2 razy antybiotyki bo takie niezłe witusy podłapał.podawaj starszemu dziecku syropy odpornosciowe.moze to choc troche pozmoze

Share this post


Link to post
Share on other sites

×