Skocz do zawartości

Polecane posty

Moja najstarsza pewnego dnia wróciła z przedszkola i oświadczyła: -"Mamo, to ja zaprosiłam już dzieci na swoje urodziny!"- :smt119 Taaak, nie wiem ile w końcu będzie tych dzieci, ale podejrzewam, że z pięcioro conajmniej. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, co ja mam z nimi robić?! :eek: Zakładam bowiem, że nie będą siedzieć przy stole i rozmawiać... Jakieś konkursy pewnie, ale jakie? Jeśli macie pomysły, to bardzo ładnie proszę się podzielić!!! A co do jedzenia? To pierwsze urodziny z dziecięcymi goścmi i to w dodatku współzerówkowiczami (Julka chodzi do przedszkolnej zerówki)! Liczę na Was...:confused:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sun o to masz wyzwanie!!!!

 

pomyslę to jutro cos skrobnę.

tymczasem możesz zrobic ciastka z nutella czy budyniem.

kupujesz ciasto francuskie w biedronce za 3 zł, tniesz na kwadraty, nakładasz nutellę i zawijasz w sakiewke.

10 minut w piekarniku i są ciacha!

z jednego ciasta mi ok. 20 ciastek wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O, dzięki, te ciacha to świetna sprawa :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faworki z kurczka

 

Tniesz piersi z kurczaka na paski ok 3 cm grubosci no moze ciensze i lekko rozbic. Przez srodek robisz naciecie ale nie do konca i przez ten otwor przeloz jeden koniec piersi. Wyjdzie mniej wiecej cos takiego :

http://m.onet.pl/_m/191a8f6b975a66041603855686c8be1a,5,12.jpg

 

Panierujesz( jajko bulka lub z dodatkiem sezamu ) i na goracy olej najlepiej - chwila i gotowe.

Do tego frytki lub ziemniaczane kuleczki - jakas salatka chocby z ananasem i gites

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co do salatki to np

 

ananas w syropie (puszka)

puszka kukurydzy

30 dkg dowolnego żółtego sera

2 łyżki majonezu

sól, pieprz

 

Dzieciom smakuje bo slodka a do kurczaka pasuje idealnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możesz tez zrobic koreczki na wykałaczkach, kawałek sera, ogórek, szyneczka kostka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jeszcze o waflach pomyslałam,

kupisz wafle, masę krówkową w markecie gotową, przełożysz

i gotowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

do picia...

hm...szampan Piccollo pewnie będzie...

lody sorbetowe kilka łyżek do szklanki, zalewasz szampanem Piccollo

i dziecięcy drink jest!

najlepiej w jednym smaku jak szampan malinowy to i sorbet malinowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pinki ;)

A moze urodzinki tematyczne ? Np 101 Dalmatynczykow ?

Mozesz zrobic z tektury opaske i dokleic pomalowane tekturowe uszy ( moga byc tez np ze skarpetek - bedzie smieszniej :rolleyes: ) - dziewczynki moga miec np obroze z tasiemki i tekturowego medalika oklejonego folia spozywcza i z pierwsza literka imienia lub kokardki , maluchom mozna pomalowac noski na czarno.

Nie wiem czy torcik sama upieczesz czy zamawiasz ale moze w ksztalcie czy z aplikacja pieska ?

 

Do jedzenia i zabawy

W metalowych lub plastikowych miskach podac chrupki lub kukurydze ( takie psie zarcie :rolleyes: ). Albo obkleic np pudelka po ryzu, napisac na nich np Chapi czy Pedigree i ram wrzucic chrupki ( nie chipsy ).

Za kosci moga robic ciasteczka o takim ksztalcie, lub np paroweczki zawiniete w ciasto francuskie.Do picia ... hmmm moze mleczko z czekoladowymi groszkami ?Mozesz tez na talerzyki dac wedlinke, serek, pomidorki co tam wolisz i pozwolic maluchom samym zrobic wymarzone kanapki - mozna z tego zrobic konkurs - za najsmaczniejsza, najbardziej kolorowa moze byc nagroda - czekolada czy lizak.

Jesli masz wiekszy pokoj to mozesz np zrobic wyscig psiakow ( dzieciaki np parami na czworakach sie scigaja ).

Mozna tez zabawic sie w "posluszny piesek" - masz gwizdek, dzieci np biegaja po pokoju i np na 1 gwizdniecie musza stanac, na 2 sie polozyc, na 3 stanac na jednej nodze.

Pozatym konkurs na piosenke o piesku wymyslona lub znana, "szukanie zakopanej kosci" - kryjesz jakis smakolyk i dzieciaczki szukaja.

 

No i sławetne ciasteczk a z ciasta francuskiego i faworki z jakas suroweczka i np frytkami w ksztalcie kuleczek :) sa super na impreze dziecieca.

 

A w zalaczniku obrazki - mozesz druknac i zrobic konkurs kto najlepiej pokoloruje, mozesz tez z tego zrobic wizytowki lub zaproszenia jesli slowne nie wystarcza :)

 

No to tyle co mi do łba przyszlo :)

malowanka_008.jpg

malowanka_037.jpg

Edytowano przez Goplana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja odradzam Picolo na takich imprezkach dziecięcych - wyrabia złe nawyki :)

Polecam za to bal w maskach, zabawa murowana:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jakie nawyki moze wyrobic szklaneczka bezalkoholowego szampana do toastu? Bez przesady ...

Edytowano przez Goplana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milunia pierwsze słysze taka opinię!

poza tym to jak zwykła oranżada. i nie napisałam że w szmpanówkach tylko w normalnych szklankach do napojów czy kolkorowych kubeczkach mozna podac.

wypróbowałam i dzieci sa zawsze zachwycone.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Goplana ty o tej porze?????;);)

 

o tak! kukułki tak! i kapitańskie!:D

Edytowano przez pinklady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki bardzo wielkie, no przynajmniej jeśli chodzi o jedzenie mam teraz opór pomysłów :D

Te dalmatyńczyki ciekawe, ale ja mam w domu 3 psy i 2 koty ;) Jeszcze poczułyby się urażone ;) A serio, to muszę to wszystko poukładać i przemyśleć. Trochę mi to nie w porę, bo jestem na życiowym zakręcie, ale przecież nie mogę Młodej sprawić zawodu :(

Piccolo chyba będzie, obiecuję że nie doleję czystej! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sun jeśli chodzi o zabawy to pamiętam ze z dziećmi w wieku Twojej Córeczki sprawdzały się takie zabawy jak:

"kalabury" - jedno dziecko coś pokazuje, a reszta zgaduje, ten kto zgadnie ten pokazuje itd.

Podoba mi się tę "zabawa w zmiany" jedno dziecko wychodzi z pokoju a 4 wybrane dzieci zmieniają coś w pokój, np: ustawiają w pokoju inaczej krzesła, przestawiają na stole potrawy itd. Potem nieobecne dziecko wraca do pokoju i musi odgadnąć co zostało zmienione:D Potem następne dziecko wychodzi itd.

Myślę że dzieci tez mogą pobawić się w głuchy telefon.

Znam jeszcze taka zabawę ale nie wiem jak sprawdzi się w domu:confused::D "Kto tak jak ja?" Dzieci siedzą w kręgu na krzesełkach i jedno stoi w kręgu (nie ma krzesełka) te dziecko które stoi mówi: "kto tak jak ja" i wymienia jakąś pozytywna cechę np: "lubi pizzę ?:D"W tedy dzieci które lubią pizze wstają ze swoich miejsc i muszą usiać na innych krzesełkach, ale dziecko które stało też musi gdzieś usiąść- wiec ktoś zostanie bez siedzenia. To dziecko które nie zdarzy usiąść prowadzi mów np: "kto tak jak ja ma dziś na sobie coś czerwonego?" itd.

Jak sobie jakieś jeszcze zabawy przypomnę to napiszę Ci w tym wątku:)

 

A co do słodkości urodzinowych to może ci się coś przyda z tego wątku- zakładając go pomyślałam o Twojej Córeczce http://www.lobuziak.pl/forum/organizacja-przyjae-ae-i-urodzin/3028-jak-zrobiae-tort-urodzinowy-dla-dziecka.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jakie nawyki moze wyrobic szklaneczka bezalkoholowego szampana do toastu? Bez przesady ...

 

Jakie?

A no takie, że od pierwszych dziecięcych imprezek uczycie swoje własne dzieci, że alkohol to coś fajnego, zabawnego i koniecznego, aby się dobrze bawić... I to nic, że bezalkoholowy bo szampan to dla dziecka szampan. Dziś to tylko bąbelki, ani się nie obejrzycie a dojdą procenty. A nawyk wyrabia się sam. Cóż... takie niestety są realia w naszym kraju.

Ale to wasza sprawa przy czym bawią się wasze dzieci i jakie wzorce im przekazujecie. Ktoś tu prosił o opinię więc ją wyraziłam. Bez urazy dla tych co uważają inaczej. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milunia z całym szacunkiem

to uważasz że oranżada czy jakikolwiek gazowany napój wlany do szklaneczki wyrabia złe nawyki? bo piccolo to nic innego jak gazowany napój.

ale żeś sobie filozofię dorobiła...:eek:

to u ciebie w szklance to się tylko herbatke pije?

bo nie rozumiem twojego podejścia i bardzo mnie to zaciekawiło.

w takim wypadku pójdzie dziecko do kolegi/koleżanki, dostanie do picia gazowane w szklaneczce i co wtedy?

 

mam znajomych którzy nie dają dziecku coli, łepek ma 9 lat.

poszedł do kolegi, dali mu colę a ten sie nie przyznał że nie może , wypił rzecz jasna i baaaaardzo mu smakowało.

czy w tym wypadku też wyrobił zły nawyk picia coli?

no bo tez nie zdrowa dla dzieci.

Edytowano przez pinklady
literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedy Milunia pisze że: "Ja odradzam Picolo na takich imprezkach dziecięcych - wyrabia złe nawyki" to mam odczucie że chodzi jej o to że kupując na imprezę dla dzieci szampana bezalkoholowego to, tak jak by stwarzało się fikcyjnie "wrażenie", że na uroczystości pijemy szampana. Fikcyjnie bo szampan ten to oczywiście w rzeczywistości tylko jakiś napój gazowy w butelce podobnej do butelki szampana. Czyli tak jak byśmy wskazywali dzieciom pewien model zachowania - kiedy jest jakaś ważna uroczystość i przychodzą do nas goście, np: to nakrywamy ładnie do stołu, przygotowujemy smaczne potrawy, rozkładamy ładne serwetki przy talerzykach i pijemy szampana. Może być to uważne za wskazywanie pewnych norm społecznych dzieciom - które przecież uczą się dopiero zachowań społecznych.

Na stronie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych PARPA - Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - "Poradnik dla Rodziców" w "Poradniku dla rodziców" w odpowiedzi na zdanie:"Jak wspierać abstynencję dziecka" gdzie wymienione są "praktyczne wskazówki dla rodziców" można znaleźć stwierdzenie: "Bądź dobrym przykładem. Nie nadużywaj alkoholu w obecności dziecka i nie pokazuj mu, że zabawa musi być związana z piciem alkoholu."

Mam wrażenie że Milunia, kiedy pisze o tym że nie podoba jej pomysł z Piccolo, to ma właśnie na myśli powyższe stwierdzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadin może i tak...

uważam że nie dawanie dziecku na urodziny Piccolo

wcale nie uchroni go przed spróbowaniem alkoholu w przyszłości

są takie czasy jakie są i spróbuje z czystej ciekawości...

i teraz powiedzcie a co w wypadku gdy nawet nie kupujemy

dziecku tego Piccolo ale sami pijemy szampana (w sylwestra na przykład)

a dziecko przecież widzi, mój syn ma 10 lat i nie wyrzucam go z pokoju w sylwestra.

to też wyrabiamy złe nawyki.

a nie wierze że jak ktoś ma dzieci to wcale nie pije w domu żadnego alkoholu, no tego mi nikt nie powie a jak powie to ja nie uwierzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pinklady rozumiem ze chcesz powiedzieć ze nie da się ustrzec dziecka przed tym żeby widziało jak rodzice czasem piją np: szampana w Sylwestra, rozumiem też masz na myśli że kiedy np: pije się w Sylwestra szampana to trudno by było Ci wznieść toast z okazji nowego roku chowając lampkę szampana przed swoim 10 letnim synkiem.

 

 

Moim zdaniem to co może uchronić dziecko przed "zagrożeniami" to na pewno to aby czuło się kochane i ważne dla rodziców, aby mogło z nimi porozmawiać i mieć pewność ze zostanie z uwagą wysłuchane. Ważne jest aby dziecko poznawało różne sposoby spędzania wolnego czasu z rodzicami np: wypad w góry.

 

Uciekam spać bo mnie mąż już tu goni:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×