Skocz do zawartości
Ola

Królik miniaturka

Polecane posty

Kto ma krolika miniaturke?

 

My mielismy pierwszego krolika bardzo krotko bo nie cale 3 tygodnie i niestety zdechl okazalo sie ze kupilismy juz chorego Kindze bylo bardzo smutno dlatego zdecydowalismy sie raz jeszcze na zakup drugiego mam nadzieje ze ten bedzie zyl dlugo:)

 

Czy ktos z was ma krolika? jak sie nim opiekuje co daje jesc/ zbieram wszystkie informacje i bede wdzieczna za rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ojjj moja siostra miała kiedyś takiego króliczka (tylko w nazwie miniaturkę :))

 

było z nim bardzo dużo pracy

 

Wciąż trzeba było sprzątać, podjadał kable i meble, a na dodatek wyrósł na królika a nie króliczka :)

 

ale był i tak przesłodki !!

 

Moja siostra karmiła go warzywami i gotową karmą dla króliczków, nic specjalnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nasz jest malenki i wazy prawie pol kilograma dorosly wazy kilogram je wlasnie sucha karme pije wode i sianko podjada:) co do brudzenia hmmm nie moge narzekac sprzatamy mu kazdego dnia i jest ok na razie nic nie podgryza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mieliśmy króliczka miniaturkę dłuższy czas w mieszkaniu. Nie był zbyt uciążliwy, w dzien biegał po podłodze, a wieczorem zmykał do klatki.

Dno klatki wysypywaliśmy żwirkiem dla kotów (teraz już są specjalne królicze w sklepach), a karmiliśmy go głównie karma suchą i siankiem. Nie dostawał zbyt dużo świeżych warzyw ani mleka bo miał potem biegunkę. Króliki też źle reagują na mokrą trawę. Jeśli chcemy takiego szkraba podkarmić trawką, trzeba pamiętać żeby była sucha.

W klatce był też obowiązkowo kawałek drzewa który gryzł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam kiedyś. Co do jedzonka, to nie można mu podawać absolutnie świeżego chleba. Może to doprowadzić nawet do śmierci zwierzaka. Króliki lubią liście niektórych drzew, np.orzecha czy kasztana. Nie można jednak podawać liści klonu, bo są szkodliwe i żadnych roślin tropikalnych. A i szczepić sie powinno króliki miniaturki co pół roku na dwie groźne choroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja szwagierka miała kiedyś króliczka miniaturkę. Wyrósł na olbrzymie "króliczysko", które non stop miało biegunkę. Oddali go, bo były same kłopoty. Także ja nie polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś miałam króliczka miniaturkę. Był długowłosy i bardzo śliczny. Dość często wypuszczałam go z klatki żeby sobie trochę pobiegała po pokoju. Sprawiało mu to dużą przyjemność ponieważ nigdy nie chciał wracać do klatki. Najważniejsze było sprzątanie w jego klatce. Dość czeto trzeba było wymieniać mu trociny. Ostatnio widziałam interesująca książkę o królikach miniaturkach Książka "Królik miniaturowy" wyd. Egros może z niej dowiesz się wszystkiego co cię interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×