Jump to content
Sun

Krem na mróz

Recommended Posts

Właśnie, kupiłam ostatnio nową serię Johnson'a delikatną - na zimne powietrze i jestem zachwycona :) Ale genralnie kiedyś naszukałam się dobrego kremu na mróz. Chyba tylko Nivea nie zawierał wody. Smaruję też maścią z witaminą A. A Wy czym???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sun ja jestem bardzo zadowolona z maści ochronnej z witamina A, uważam że świetnie nawilża skórę i chroni ją przed zimnem i do tego nie podrażnia jej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie z Johnsona nic dla dziecka nie pasuje. Dla mnie oliwka do ciała :D

Ja używam, jak któraś z Was, Nivea kram na każdą pogodę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam dla Huberta Pharmaceris Atopic-Dermo Cream dla dzieci. Nie jest drogi, bo 25zł i jestem zadowolona. Dobrze się rozsmarowuje. Jedyny minus to że jest lekko perfumowany, dla dzieci z alergią to niezbyt mądre rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wcześniej używałam Nivea, był dobry. W tym roku kupiłam Perfecta winter care (-20 st., UVA i UVB). Podoba mi się bardziej od Nivea, bo nie jest tak maziasty/mazisty, łatwiej go rozsmarować i nie ma białych smug.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, w Nivea są smugi. I moja mała zawsze bardzo się drze przy smarowaniu, bo trzeba porządnie rozprowadzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nivea jest cieżko rozsmarować, fakt. A ten Perfecta miałam, byłam zadowolona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja używam dla Huberta Pharmaceris Atopic-Dermo Cream dla dzieci. Nie jest drogi, bo 25zł i jestem zadowolona. Dobrze się rozsmarowuje. Jedyny minus to że jest lekko perfumowany, dla dzieci z alergią to niezbyt mądre rozwiązanie.

 

Agh ale rozumiem że nie podrażnia skóry Twojego synka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadin, absolutnie nic się nie dzieje. Tylko ostatnio zauważyłam, że przy dłuższym pobycie na dworze policzki Hubusia stają się czerwone po powrocie do domu. I są takie gorące, więc już sama nie wiem czy to wina kremu, czy po prostu zbyt długiego pobytu na świeżym powietrzu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agh ja mojego Alana najpierw zawsze rano kremuję: buzię i szyjkę jakimś kremem dla atopików np: Oliatum, a potem przed wyjściem na dwór smaruję go właśnie maścią ochronną z witaminą A. I muszę powiedzieć że pomimo iż Alan czasami jeździ na nartach na mrozie prze ok 5 godz to jego buzia jest świetnie nawilżona i nie ma czerwonych policzków. Za to mój młodszy synek czym bym go nie posmarowała, a ponieważ on nie ma problemów ze skorą to używaliśmy już Nivei, Babino, teraz maści z wit. A, to i tak zawsze jak wracamy do domu to ma czerwone policzki.

Może po prostu jedni mają taką skłonność do tych czerwonych policzków, niezależnie od tego jaki krem by stosowali- sama już nie wiem.

 

Wiesz Agh ja osobiście lubię kosmetyki z Pharmaceris, miałam parę ich kosmetków i były ok, ale właśnie tej serii dla atopików jeszcze nie stosowaliśmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a my w tyoku używamy tego co nam lekarz polecił- Alantan Plus maść.

doskonale nawilża skórę.

syn był 3 miesiące temu oparzony wrzątkiem, cała skóra mu zeszła z twarzy i chirurg powiedział że alantan jest lepszy co mnie zdziwiło bo chciałam cos porządnego kupić w sensie coś z lepszych aptecznych firm ale stwierdził że alantan jest doskonały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a my w tyoku używamy tego co nam lekarz polecił- Alantan Plus maść.

doskonale nawilża skórę.

syn był 3 miesiące temu oparzony wrzątkiem, cała skóra mu zeszła z twarzy i chirurg powiedział że alantan jest lepszy co mnie zdziwiło bo chciałam cos porządnego kupić w sensie coś z lepszych aptecznych firm ale stwierdził że alantan jest doskonały.

 

 

Pinklady współczuję Twojemu synkowi :( - a jak to się stało jeśli można spytać.

 

Zgadzam sie z Tobą Pinklady jak urodziłam Alana i okazało się że ma bardzo delikatna skórę, która momentalnie się odparza w pieluszce, to właśnie w legnickim szpitalu polecili mi Alantan na odparzenia i w ogóle do pielęgnacji dupy Alanka, okazało się że ten krem alantan naprawdę był świetny i skuteczny. Nawet słynny Sudocrem nie radził sobie tak z wrażliwą skórą Alana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Nadin, wypróbuję Twój sposób ze zwykłym Emolium i na to maść z wit. A. mam bo sama kremuję ręce na noc. Myślę też o takim Coldcream z ABCderm, ale to strasznie drogie, nie wiem czy warto...

Co do Alantanu to też uważam, że jest świetny. Tylko nie wiedziaąm, że się nadaje na buzię.

Pinklady, pomógł Twojemu synkowi na poparzoną buzię?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój syn ściągnął z mebli kuchennych kubek z wrzątkiem _ herbatą.

wylała się na calutką twarz, szyję, rękę i klatkę piersiową. Body ściągnęłam ze skórą a na twarzy sama się zrolowała i odpadła.

Oparzenia 30 % powierzchni ciała - 2 i 3 stopień.

Po prostu nie miał twarzy - to była jedna wielka rana, spuchnięta cała buzia, nawet powieki oparzone. wiele kroplowek i miesiąc w szpitalu.

Na szczęście nasze mieszkamy pod szpitalem więc karetka była dosłownie po 2 minutach.

buzię smarowano maścią tylko na najgłębsze rany a resztę "tylko" Alantanem.

smarowałam co chwilę i to grubą warstwę, tubka szła na dzień.

Po 3 miesiącach śladu na buzi nie ma prawie żadnych i własnie kazano nam na mróż tylko tym smarować i lekarz zapewniał że naprawdę nie doceniamy tego alantanu a on jest najlepszy.

Teraz to potwierdzam.

Edited by pinklady

Share this post


Link to post
Share on other sites

pinklady jejku :( jak to przeczytałam to od razu z dzieciństwa mi się przypomniało ja wylałam sobie na nogę gorącą herbatę :( też oparzenia 2-3 stopnia ,wiem jaki to jest widok i ból dla tego jak co kol-wiek jest ciepłego w zasięgu rak mojego małego od razu odsuwam;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pinklady, całe szczęście, że Twój synek czuje się już dobrze i że nie będzie miał śladu na buzi po oparzeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co powiecie o tych kosmetykach- http://www.visplantis.pl/

Próbowaliście je może?

Jestem ciekawa opinii na ich temat. W necie nie wiele mogę znaleźć.

Słyszałam, że na oparzenia bardzo dobre są kremy na bazie kwasów. Warto spytać o nie kosmetyczki, na pewno wiedzą o które chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×