Jump to content
hali

Ząbkowanie

Recommended Posts

Zauważyłam, że na forum nie ma takiego wątku. U mojej córeczki zauważyłam, że już idą ząbki. Jak pomagacie swoim pociechom? Starszej córce dawałam gryzaki, parzyłam herbatki itp. I jak była potrzeba, to żele. I jakoś było, ale z tą kruszyną już są problemy. Płaczliwa jest, marudzi. Macie jakieś rady?

Share this post


Link to post
Share on other sites

hali moim zdaniem dziecku w okresie ząbkowania warto dać na złagodzenie bólu gryzaczek żelowy żelowe schłodzony wcześniej (przed podaniem maluszkowi ) w lodówce. Warto też przemywać dziecku dziąsła szczoteczką do zębów dla niemowląt.

Kiedy jednak zawiodą naturalne sposoby, czasem jednak trzeba sięgnąć po środki przeciwbólowe.

W tedy możesz również smarować dziąsła dziecka żelem przeciwbólowym, przeznaczonym dla niemowląt. Jednak za nim sięgniesz po tego typu preparaty skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą jak należy je stosować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje właśnie ząbkuje :) Pewnie, że płacze, ale tak jest. Przy pierwszym dziecku urzadzałam histerię. Teraz trochę jestem zahartowana :P Ale tak poważnie - uważaj, żeby dziecko się nie pochorowało. To, że boli to jedno, ale w tym czasie jest obniżona odporność, więc wszystko może doprowadzić do choroby...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje właśnie ząbkuje :) Pewnie, że płacze, ale tak jest. Przy pierwszym dziecku urzadzałam histerię. Teraz trochę jestem zahartowana :P Ale tak poważnie - uważaj, żeby dziecko się nie pochorowało. To, że boli to jedno, ale w tym czasie jest obniżona odporność, więc wszystko może doprowadzić do choroby...

 

Dzięki :) Ja niechętnie daję leki przeciwbólowe. W aptece dali mi camilię na ząbkowanie. Farmaceutka powiedziała, że na humorek też powinna pomóc i miała rację. Nie zauważyłam, żeby mała miała obniżoną odporność... Ale starsza mi chorowała. Nie wiązałam tego z ząbkowaniem...

Nadin - Tą szczoteczką mnie zainteresowałaś. Jak to się masuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dawnych czasach rodzice nei robili z tego tragedii, szkoda faszerować dziecka, jakoś ten ból przeżyje

Share this post


Link to post
Share on other sites

no tak trzeba przeżyć:) ale i pomoc dziecku tez w lagodzeniu tego bolu, ja daje schlodzone gryzaki akuku, masuje dziaselka, chodzi w sliniaku niemal non stop, na szczescie liczba zebow jest ograniczona i zauwazylam, ze z kazdym kolejnym zebem jest lepiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ząbkowanie wspominam jako prawdziwy horror. Młody płakał np non stop przez 2 godziny w środku nocy. Pomagało tylko noszenie i śpiewanie. Istna masakra. Jak było bardzo źle to dawaliśmy nurofen i jakoś szło. Ale ząbkowanie to zło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×