Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
cucma

Najlepsza metoda na naukę ang dla Waszych maleństw ;)

Polecane posty

Witajcie,

Jakis rok temu zakupiłem rozszerzony pakiet telewizji satelitarnej na której można było pooglądać anglojęzyczne kreskówki. Mojemu dziecku nie przeszkadzało, że treść komunikacji jest w innym języku. Tak się wciągnął, ze chłonął jeden odcinek po drugim w efekcie tego teraz, mając 7 lat jest dzieckiem, które najlepiej z pierwszaków zna język angielski no i mnie zaskakuje na każdym kroku jakims nowym słówkiem.

 

Szczerze polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mysle ze to dlatego ze slyszal po angielsku, ale kreskowka oddala caly kontekst tego o czym bylo mowione. jest to dosc efektywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób uważa, że łatwo sobie radzili z nauką angielskiego właśnie dzięki temu, że w dzieciństwie oglądali bajki po angielsku. Ja zaczynałam naukę w przedszkolu i chociaż nie przypominam sobie, abym nauczyła się tam zbyt wielu słówek to przynajmniej zapoznałam się z wymową i ogólnie z podstawami... albo raczej podstawami podstaw. Nie wiem, na ile mi to pomogło w późniejszej nauce, ale z angielskim nigdy nie miałam problemów, więc może coś w tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sama uczę oraz organizuję małe lekcje mojemu dziecku w domu, trochę zabawy z nauką:) Uczę je prostych słówek między innymi za pomocą fiszek. Najczęściej sama je sobie drukuję w domu, co to za problem trzeba mieć tylko pomysł i trochę zaparcia. Sama u siebie zauważyłam małe braki w słownictwie a chce poprawnie poduczyć swoje dziecko co daje mi motywacje do rozwijania się również, najczęściej korzystam z internetu albo Angielski - nauka angielskiego, gramatyka, testy, wypracowania, korepetycje, piosenki, forum | Slowka.pl podpatruje co może mi się przydać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zabawy są ok, gry tak samo ale jedynie jako uzupełnienie bazowej nauki języka angielskiego. Nie jako podstawa. Można za ich pomocą zwiększyć zasób słówek u dziecka ale konwersacja czy też gramatyka to inna bajka. Wymaga jednak kontaktu z inną osobą, która nieco pociągnie za język, zachęci do rozmawiania, wyjaśni wszelkie zawiłości gramatyczne obcego języka.

Na pewno o wiele skuteczniejsze od zajęć w dużych grupach są indywidualne zajęcia języka angielskiego. Aktualnie są prowadzone w tej szkole:

Mobile English Sosnowiec - angielski z dojazdem - kursy, szkoła i nauka języka angielskiego | korepetycje, matura

Działa ona na terenie całej Polski ( na stronie jest mapka tak więc możecie sobie zerknąć czy również na terenie Waszej miejscowości).

Nauczyciel dojeżdża do ucznia z całym kompletem materiałów dydaktycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na początku najlepszy sposób bo zadania a nie od razu bajki po angielsku. Ja zawsze zaczynałem od fiszek i opanowywałem proste słowa, podstawowe słowa bo bez tego ciężko jest cokolwiek zrozumiec. A nie widzę sensu żeby oglądać coś bez sensu zrozumienia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie siedzenie godzinami na zajęciach to nie najlepsze rozwiązanie. Wydaje mi sie, że zestaw do szybkiej nauki języka od SITA http://www.sita.pl/ był by lepszym rozwiązaniem.Trzeba skupić się na tym co do Ciebie mówią i postępować według zasad ale na pewno szybciej się nauczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem dobrym rozwiazaniem są szkoły dwujęzyczne. Ja córkę zapisałam tutaj http://szkola-gaudeamus.pl/ i wyboru nie żaluje, za szkolę płacę ale córka coraz lepiej mówi po angielsku, a za lekcje ang tez trzeba byłoby płacić a i dziecko popołudniami by się uczyło, a tak 2w1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja przez jakiś czas wysyłałem starszą córkę na zajęcia w britishcenter ale po jakimś czasie Agatka tak sie rozwinęła ze wolimy w domu się uczyć ( tzn. ja ją uczę:P) bo poziom w szkole był ciupkę za słaby ;).

Ogólnie polecam każdemu spróbować sił jako nauczyciel bo to niesamowicie zbliża dzieciaka do nas ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×