Skocz do zawartości
sonia

Nasi ulubiency

Polecane posty

Czy to Kazik spiewal:"Na glowie kwietny ma wianek, a przed nia biezy baranek, a nad nia lata motylek"???

Podejrzewam, ze motylek jej wisi, ale baranka to by zjadla :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tez mam suczke :lol: ! Ma 6 lat ,ma na imie Barca i jest alaskanem malamutem. Wlasnie jest na etapie gubienia wlosow,wiec psia siersc mimo ciaglego odkurzania mam poprosty wszedzie :evil: .

Ale i tak kocham tego mojego psiaka na zycie i nie oddalabym ja za nic. Zawsze sie smieje ,ze to jest moje pierwsze dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moj maz to taki zkochany w naszej suce,ze czase przez pomylke wola ja "fridziu chodz do tatusia"albo "idz mama ci da" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

kopia_dscn0892_134.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zasadniczo to jak pewnie kazdy bokser jest lagodna jak baranek.

w akcji widzalam ja raz jak zaatakowala ja suka sasiadow,no nie wygladalo to wesolo tym bardziej,ze fridzia byla chyba przekonana ,ze dziecka broni.sytuacja wygladala tak,ze szlismy po lace nasza pieszczocha kolo hani i ta suka sasiadow nagle nadleciala z wielkim warczeniem,to frida przekonana pewnie ze pies chce hanie ugryzc zaatakowala,zlapala tamta za gardlo tak niefortunnie,ze przylapala ja dolna szczeke i tak ja trzymala az ja rozdzielilam z tamta.agresorka pobiegla z podkulonym ogonem do pana plujac zebami.na szczescie sasiad pretensji nie mial bo to nie moja zaatakowala i tamta suka juz od roku na fride skakala tylko moj baranek zawsze schodzil jej z drogi.a ja od tej pory zaczela moja na smyczy prowadzac po chodniku tylko na lace ja puszczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzis nasz krolik ma kare, caly dzien przesiedzi w klatce. Diabel kosmaty zlal sie rano na koc i to bezczelnie patrzac nam w oczy. Nie chcialo mu sie do kuwety schodzic. Niech sie kisi w tej klatce, taka wredna jestem i wsciekla.

:-x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nasz krolik od jakiegos czasu ma nowa zabawe, mianowicie lapie w zeby swojego funfla swistaka i bryka po calym lozku. Zabiera go ze soba pod lozeczko Malej, bo tam ma teraz chlodno i potem wskakuje z nim na lozko i zabawa zaczyna sie od poczatku :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie poci sie i nie ziaja, ale bardzo szybko oddycha. No i nasz rozplaszcza sie na podlodze i sie chlodzi, nie mamy dywanow wiec podloga jest chlodna.

Widze, ze ciezko znosi te upaly, przez caly dzien wychodzi tylko na jedzenie i zaraz sie chowa. Probowalismy go dopajac, ale nie chce. Dopiero, jak juz zamykamy go na noc to wypija cala wode z poidelka. Ale ma soczyste jedzonko. Ma bardzo gorace uszy i tak oddaje nadmiar ciepla. Poprzez uszy wlasnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musi fajnie wygladac taki rozplaszczony na podlodze. Bo jest z niego przeciez calkiem spory zwierzak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

heh

moj tata ma psa i on po calym dniu wylegiwania sie na sloncu (a jest czarny) lezy plackiem na kaflach, rozkraczony jak zabka na lisciu chlodzac jaja - fakt smiesznie to wyglada :mrgreen: jestesm sobie w stanie wyobrazic krolika w tej pozie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×