Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość renet

jak czesto wasi mezowie wychodza sami z domu.

Polecane posty

Gość renet

Ciekawa jestem czy wasi mezowie wychodza sami z domu ,powiedzmy na piwko,do kolegow czy gdzie indziej.Jak wy sie czujecie kiedy zostajecie same,co wtedy robicie,czy to wam sie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas nie ma problemow z samotnym wyjsciem meza czy nawet moim. Wymagam tylko, zeby mi o tym wczesniej powiedzial. Nie czuje sie wtedy zle czy samotnie, wiem ze takie wyjscia sa potrzebne dla zachowania rownowagi psychicznej :mrgreen:

Jak ja chce gdzies wyjsc, to moj maz tez nie ma nic przeciwko, wrecz namawia mnie, abym czesciej gdzies wychodzila i odpoczela od domu.

Teraz przyjezdza do Polski moja przyjacioka z Anglii i na pewno gdzies kilka razy razem wyskoczymy :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moko

W ogole nie wychodzi na piwka itp. Jedynie lubi o godz 5-6 rano pojezdzic na rowerze lub pobiegac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na piwko z kolegami raczej nie wychodzi (to juz ja sie czesciej spotykam ze znajomymi w knajpce jakiejs). Natomiast jezdzi czesto na ryby. Wtedy nie ma go cale dnie a nawet i nocki ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj maz baaardzo zadko sam wychodzi(czasami go anwet sama wyganiam i nie chce zeby sie troche odprezyl) ja tez czesciej wychodze. Mysle, ze tak samo maz jak i zona potrzebuja czasami od siebie odpoczac i samemu wyjsc bylebym wiedziala, ze wlasnie tego dnia np maz wroci ubzdryngolony a nie zrobi mi niespodzianke:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czasami zdarza sie ze wychodzimy oddzielnie, ale robimy to tego samego wieczorka , i po paru godzinach spotykamy sie wszyscy czyli moje kumpele i jego kumple w jednej knajpce razem .Nie mam absolutnie nic przeciwko wyjsciom polowka bo ja tez lubie sama wyjsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj wychodzi czasami do kumpla na piwko,do tego ogladaja meczyki w TV,albo klikaja w brydza na kurniku. :->

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moj jest gosciem w domu wiec z kolegami poza praca tez rzadko sie spotyka, ale czasem wychodzi na piwko, tak jest dopiero od ok. 2 lat odkad zmienil pracodawce ;-)

 

wczesniej gdy codziennie byl w domu wychodzil na piwko zdecydowanie czesciej, nigdy nie mialam nic przeciwko temu, ale pytam gdzie z kim i kiedy planuje wrocic chociaz tak w przyblizeniu, bo zwyczajnie martwie sie jak go nie ma a mial juz wrocic, wiem sa telefony i przewaznie dzwoni jak wie ze przyjdzie pozniej, ale jednak...

 

teraz to on piwko najczesciej w domu sam popija a piwosz z niego okropny, a jak sa mistrzostwa w pilce noznej to juz w ogole kapota, nic tylko sie z domu wyprowadzic :roll:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj wychodzi na mecze, czyli gdzies tak 2 razy w miesiacu ;-) latem ciut czesciej idzie na dwie godzinki na piwko z kumplem albo dwoma.

 

[ Dodano: 2 Pazdziernik 2006, 16:39 ]

dodam jeszcze, ze mi to nie przeszkadza bo wiem gdzie jest i w razie czego moge tam isc i wiem, ze go tam zastane. Najbardziej nienawidze jak jedzie do swojej mamy do Gdanska, wtedy mnie cholera bierze :!: :!: i dzwonie co pol godziny :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moj sam w sumie niewychodzi, czasem do akiegos kumpla podjedzie na 20min ale to raczej przedyskutowac sprawy zwiazane z jego praca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj w soboty po poludniu jedzie sobie motorem pojezdzic , takie jego hobby :-) Kiedys jezdzilismy razem , przewaznie w niedziele . Od kiedy na swiecie pojawily sie dzieci , jezdzi sam w soboty .

Nie przeszkadza mi to , na spokojnie moge sie zajac swoimi sprawami , a nawet jesli nie mam nic do roboty poleniuchowac .... ;-)

Na imprezy chodzimy przewaznie razem , a jesli zdazy sie ze On idzie sam ( tak tez moze sie zdazyc ) , lubie wiedziec o ktorej wroci cobym sie nie zamartwiala , "czy cos sie zlego stalo?! "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Malgoska13, czy to jest nowy temat :?: jesli tak to go napisz :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczesniej dosc czesto wychodzilam na piwko teraz w sumie rzadko i troszeczke mi brakuje tego ale jak jest okazja imam czas to wychodze - taki sposob odreagowania wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taka nature, ze czasami musze gdzies wyjsc jak bylam panienka bez przerwy gdzies latalam (mama sie zloscila, ze wiecznie mnie w domu nie ma) teraz mam rodzine musze troszke na tylku usiasc, ze sie wyraze ale i tak kompletnie z jakis wyjsc nie zrezygnuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×