Skocz do zawartości
Gość renet

co robi tata jak sam zostaje w domu?

Polecane posty

Gość renet

Czy tata daje sobie rade sam zostajac w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma innego wyjscia. A pozatym to przeciez tez i jego dziecko i nie wyobrazam sobie, ze tata moglby nie uczestniczyc w wychowywaniu swojego dziecka. Michalinke bez obaw zostawiam z tata, wiem ze sobie poradzi.

Jak wracam, dziecko i dom jest w jednym kawalku :mrgreen:

Na razie :mrgreen: Bo z corci to niezly diabelek rosnie, charakterek to ona ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wszystko niby gra kiedy wracam, ale staram sie nie zwracac uwagi na bajzel w pokojach. ALe to wszedzie, na calych 43m2 :shock: julka w zabawie zapomina o jedzeniu, potrafi biegac na golasa. Ja sie tylko usmiecham i sprzatam przez reszte dnia :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czas z tata to u mnie w domu tance,skoki z wersalki na materace z lozek i straszne fikoly jak to moj adas mowi.sajgon w domu nieprzecietny,ale ile za to zabawy i ta radosc w oczach, sama to uwielbiam.

kiedy jak wrocilam z miasta to moi tancowali przy tureckiej muzyce a moj madry maz mial zalozona na szyje lancuszkowa smycz psa,ze niby taki z niego turek.a i na rece zawinal sobie kolczatke,ktora robila za branzolete.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gdyby mojemu zrobic zdjecie takie, to oboje mieliby butelki albo takie same albo jedna na dwoje... :-?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Zdjecie super ,no i odpowiednie flaszki. :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zdjecie super

a wracajac do tematu

moj jak zostaje z mala w domu to radza sobie super ze soba

i powiem szczerze ze czasami mi wstyd, bo mis ie tak nie chce pucowac domu, a on obiad ugotuje, posprzata, zajmie sie mala (chociaz wyczailam ze mala czasami siedzi u babci na dole, jak babcia nie jest w pracy, a on sprzata i gotuje :lol: ciekawe czy bys obie tak poradzil jakby mial to wszystko zrobic z pomoca malej)

a i obiad zawsze jakis wymyslny na mnie czeka :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moj jak zostanie z Olim w domu to spia razem :-/ czasem zdarza sie tak, ze jak wracam i pytam czy Oli jadl, slysze odpowiedz, ze:"nie bo przeciez spal caly czas i nie wolal jesc..." wrrr..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

olivka_83, to jak twoj facet nie bedzie wolal jesc to ty mu nie dawaj nic dopuki nie poprosi. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

renet, ale wiesz maz Olivki jeszcze zawola, a Oliwierek bezposrednio nie krzyknie : "OJciec jesc bo glodny jestem" :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak jestem z synkiem to nie jest to znowu jakies swieto. Tworzymy rodzine i spedzamy razem tyle czasu ile sie da i w taki sposob jak tylko mozna. Czasem sie z nim bawie, czasem to on mi pomaga tak jak potrafi - asystuje np. przy robieniu kanapek, a czasem sam sie soba zajmuje: sklada klocki, jezdzi samochodzikami czy ogladnie bajke. Nie wiem, ale to dla mnie jakies takie naturalne. W koncu to nie jest tesciowa, ze nie wiadomo jak zagadac, zeby nie ugryzla ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×