Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tutelitury

Plusy posiadania jedynaka/jedynaczki

Polecane posty

Dziewczyny, proponuje wpisywac dobre strony posiadania jedynaka - mysle ze

taka lista wielu z nas by sie przydala :mrgreen:

1) pociaszyla (jak nie moga miec drugiego)

2) ulatwilo decycje tym ktorzy sie jeszcze wahaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hmm nigdy nie myslalm nad tym jakie sa plusy i minusy posiadania jedynaka.Ja jedynaka nigdy niechcialam miec , chcialam aby maly mial rodzenstwo, jako ze narazie wyszlo inaczej, maly jest dalej jedynakiem ale ja chce aby mial jeszcze ze dwoje rodzenstwa.Moj maly bardzo chce miec rodzenstwo, i cala te milosc do rodzenstwa przelewa na psa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze chcialam dwojke :-) Po urodzeniu Gracjanka jednak zmienilam zdanie :-/ Gdzies tam we mnie siedzi mysl o drugim ,ale raczej rodzenstwa nie bedzie :->

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jeszcze musze dojrzec wewnetrznie. Nie chce potem ani ociupinke zalowac, ze za wczesnie :mrgreen: jednego lobuza mam, choc lobuzem nie jest i nie wiem czy to drugie tez bedzie takie spokojne....Na razie pozwalam sie przekonywac mm.

Ale kasiulek, calym sercemm jestem z Toba i kibicuje ostro za powodzenie przy zakonczeniu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje, ja mam plany na dwoje dzieci jeszcze, niechce aby Mateusz byl jedynakiem, by kiedys zostal sam jak ja umre, zawsze by mial rodzenstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze chcialam miec dwoje albo nawet troje, ale po koszmarze ciazy i po nieprzespanych prawie wcale 3 latach po urodzeniu dziecka wyleczylam sie z kolejnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My zastanawiamy sie nad drugim. Ale to jak znosilam ciaze przyprawia mnie o gesia skorke. Drugie to ze nie wiem czy uda mi sie zajsc w ciaze za pierwszym razem nie bylo tak prosto bralam takie leki po ktorych czulam sie koszmarnie bylam nie do zycia spalam lezalam i wymiotowalam, teraz nie wiem czy bym dala rade. Mamy jednego skarba i jestem szczesliwa! :mrgreen: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

A ja mysle ze same niedlugo zatesknicie za kolejnym dzieckiem. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Malgoska13, to zycze powodzenia i mam nadzeje ze niedlugo bedziemy mieli nowego lobuziaczka. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w obecnej sytuacji nie wyobrazam sobie, zebym mogla miec kolejne dziecko. Z Michasia ciagle biegamy po jakis specjalistach, do tego rehabilitacja. To bylby koszmar. Nie moglibysmy jej poswiecic nalezytej uwagi i opieki, bo byloby kolejne dziecko. Nie mowie, ze nie kochane, ale jednak mysle ze poszkodowane, bo siostra zajmowalaby wiekszosc uwagi rodzicow.

A tego nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rozumiem cie niunia tez tak myslalam.potem zaszlam w druga ciaze i po tych samych specjalistach i jeszcze kilku innych z corka jezdzilam.tylko juz mi latwiej bylo bo juz mialam wszystkie szlaki przetarte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam jednego,zdrowego prawie dwulatka

Szymek ma juz 8 kuzynow,w tym 4 odo moje siostry,1 od mojego szwagra,

nie czuje sie samotny(tak sadze),uwielbia towarzystwo dzieci,

plusy? powiem tak...nie jestem egositka(choc problemow wiele mialam osobistcyh w ciazy,pologu i przez pierwszy rok zycia Szy)-ale jedno dziekco mi starczy,

umie sie sam bawic-mam chwile dla siebie-zwlaszcza ,gdy spi

chetnie mi pomaga,nauczylams ie juz,co go interesuje-czego nie lubi

ale czasem ma diabelka za skora-a ja z 2 diablikami nie dalalbym rady...wygodniej,lzej,poprostu czuje,ze zyje...brak mi pracy-wiec jest na tyle duzy,ze moge synka zostaiwc pod opieka tatusia /babci i pojsc do pracki(tesknie!)albo do przedszkola...

 

 

przy okazji zapytam(bo jeszcze nie wiem,gdzie)

czy Wasze dzieci ssia paluszki?

czy przechodzily okres wstydu?skrepowania?co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to ja wroce do tematu.

jako matka dwojga dzieci,kiedy przychodzi czas,ze mi sie czasem mazy "gdybym miala tylko jedno dziecko "to pierwsze co mi przuchodzi na mysl jest:

poszlibysmy na basen,lodowisko,do kina- wszedzie bo jedno dziecko bierze sie za reke i idzie a z dwojka to juz jest wyprawa.

kazde ma inne zainteresowania,potrzeby,ulubione zabawy i oboje potrzebuja mnie akurat teraz i natychmiast,przydaloby mi sie sklonowac.

majac jedno dziecko mialabym ogrom czasu dla niego,ktory bym mu poswiecila i bylabym matka wyalienowanego geniusza,albo bardzo rozkapryszonej,rozpieszczonej,wchodzacej mi na glowe trzylatki.

wszystko ma dobre i zle swoje strony.

to takie moje dywagacje.

czasem jestem najszczesliwsza na swiecie,ze jest ich dwoje szczegolnie kiedy robimy cos razem,sa tez dni kiedy bym chciala zeby jedno zniknelo chociaz na godzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja i mąż mamy tylko jedno dziecko, Ignasia, i niestety więcej nie będziemy mieć, chociaż bym bardzo chciała. Mianowicie, gdy Ignaś miał pięć latek, zachorowałam na raka. Trwałam w walce z tym cholerstwem ponad dwa lata, potrzebna była operacja, po której niestety straciłam możliwość naturalnego zajścia w ciążę. Zastanawiamy się nad adopcją, ale dopiero jak przejdę badania, które ostatecznie potwierdzą, że jestem wyleczona (w listopadzie), postanowimy coś więcej zdziałać w tym temacie. Plusem jest na pewno to, że mamy już swoje dziecko i nikt nam tego nie zabierze. Korzystając z okazji, chciałam się też koleżanek poradzić w innej kwestii. Mianowicie, planujemy remont mieszkania w okolicach sierpnia, udało nam się z moim Mirkiem dostać urlop, więc nie ma odwrotu. Wychodzę z założenia, że kolor i w ogóle aranżacja pokoju dziecięcego powinna być dopasowana do zainteresowań dziecka. Nasz Ignaś interesuję się cyrkiem, akrobatyką uwielbia oglądać tego typu występy w telewizji. Myślałam więc o pomalowaniu jego pokoju w podobne motywy, tym bardziej że na stronie Duluxa znalazłam coś takiego - https://www.dulux.pl/pl/artykuly/pokoj-akrobaty. Myślicie, że dobrze kombinuję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×