Skocz do zawartości
Gość renet

co zrobić gdy dziecko kłamie?

Polecane posty

Gość renet

Wiem z doświadczenia ze dzieci kłamią ,jak w tym przypadku postępować???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieci klamia, tak jak i dorosli. ;-) Nastepuje taki okres w rozwoju dziecka i to dosc szybko. Na poczatku jest to naturalna reakcja obronna w celu unikniecia kary. Potem moze znacznie sie rozwinac na inne obszary. Mysle, ze po prostu trzeba reagowac od poczatku. Kara powinna byc duzo wieksza w przypadku nie przyznania sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Tylko ze nie wszyscy rodzice karza dzieci bo twierdza ze dziecko z tego wyrosnie,a ja wiem z doswiadczenia ze nie wyrosnie tylko nie karane bedzie jeszcze bardziej klamac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazlam cos takiego:

Klamac mozna poprzez slowa, gesty, wglad, poprzez milczenie. Klamstwo to swiadome wprowadzanie w blad i znieksztalcanie prawdy.

 

 

Granica miedzy prawda a klamstwem dla jednych jest bardzo ostra, a dla innych plynna. Nie lubimy klamstwa, jednak czesto uciekamy sie do stosowania tzw. polprawd, przemilczen. Jesli nie chcemy z kims sie spotkac, wymawiamy sie brakiem czasu, innym spotkaniem, mowimy, ze zbyt slodkie ciastko jest smaczne, a nowa tandetna bluzka kolezanki - wyjatkowo twarzowa. Co ciekawsze, nie zawsze uwazamy takie zachowanie za naganne, za klamstwo. Tlumaczymy sie tym, ze nie chcemy nikogo urazic, ze czasami trzeba tak zrobic.

 

Przeraza nas natomiast klamstwo u dzieci.

 

 

Dziecko, ktore klamie, staje sie automatycznie "podejrzane", spodziewamy sie po nim problemow wychowawczych, "zejscia na zla droge" itp. Rzadko wychowawca czy opiekun zastanawia sie nad przyczyna takiego zachowania. Powoduje to przeoczenie tego bardzo waznego sygnalu. Dziecko klamiac, wskazuje bowiem jednoczesnie, ze w jego zyciu, rodzinie, otoczeniu dzieje sie cos zlego. Glownym powodem klamstw dziecka sa dorosli.

Dzieci klamia, uczac sie tego przez nasladownictwo. Dorosli nie doceniaja zdolnosci obserwacyjnych swoich pociech. Nie dosc, ze klamia w obecnosci dzieci, to jeszcze sami je naklaniaja do tego: "nie chce rozmawiac z nim, powiedz, ze mnie nie ma, jestem zajety, kapie sie". Nie powinnismy sie zatem dziwic, gdy w przyszlosci uslyszymy klamstwa z ust swoich dzieci. Sami wskazalismy sposoby oddzialujac swym autorytetem. Mowimy dziecku: "nie klam, to brzydko", "to grzech", "tak nie wolno" - jednoczesnie przeczac tym slowom poprzez swoje zachowanie. Powoduje to rozdarcie u mlodego czlowieka: nie chce postepowac zle, ale chce jednoczesnie nasladowac i wciaz podziwiac swoj wzor (rodzica, nauczyciela), a przeciez skoro on tak postepuje - to nie moze byc w tym nic zlego.

Najczestszym sposobem uczenia oszukiwania jest niespelnienie obietnic. Jezeli chcemy cos uzyskac (np. posluszenstwo dziecka), skladamy obietnice i jej nie dotrzymujemy, wowczas przesylamy prosty komunikat: tak mozna. Dziecko nauczone takim doswiadczeniem bedzie postepowalo tak samo, jest to bowiem wygodny i szybki sposob osiagniecia celu.

Kurs klamania zalicza zawsze dziecko z rodziny alkoholowej. Nawet jesli problem alkoholowy tej rodziny jest znany otoczeniu, nawet jezeli nie jest skrzetnie ukrywany, zawsze znajdzie sie ktos, kto nie moze sie dowiedziec, ze tata jest pijany (sasiad, kurator, ciotka, obca osoba). W takich sytuacjach czesto wykorzystuje sie dziecko, by powiedzialo, ze tata jest chory, albo mama spi. Mlody czlowiek zaczyna sie z czasem gubic, bywa, iz nie wie, czy postepuje dobrze "chroniac" rodzine, czy zle (przeciez klamie!).

Klamstwo moze byc reakcja obronna. Sytuacja taka wystepuje, gdy mlody czlowiek jest nadmiernie kontrolowany. Kazdy ma prawo do wolnosci, do intymnosci i tajemnic. Nalezy uszanowac to prawo i pozwolic dziecku byc niezaleznym. Przegladanie rzeczy, listow, ciagle wypytywanie prowadzi do buntu mlodego czlowieka, a nastepnie do obrony przed ingerencja, czesto wlasnie poprzez klamstwa. Dziecko zaczyna klamac, mowiac np. z kim i dokad wychodzi, dlaczego nie odrobilo pracy domowej itd.

W rodzinie, w ktorej panuje wzajemne zaufanie, rownowaga miedzy kontrola, zainteresowaniem zyciem dziecka a jego prywatnoscia, mlody czlowiek nie ma potrzeby klamac.

Klamstwo jest reakcja obronna, pojawiajaca sie przede wszystkim, kiedy w zyciu dziecka kroluje strach. Niektorzy rodzice sa w stosunku do swoich dzieci nadmiernie surowi i wymagajacy. Bojac sie spodziewanej kary za przewinienia lub po prostu za niespelnienie wymagan dziecko posuwa sie do klamstwa. Zamiast nauczyc sie tego, ze kazdy ma prawo sie pomylic, cos zepsuc - uczy sie klamac.

Przyczyna klamstwa moze byc takze wstyd. Rodzice ucza klamac takze w chwili, gdy sami chca cos ukryc, wstydza sie czegos. Tak uczy sie dzieci, ze biedy czy choroby trzeba sie wstydzic i nalezy ukrywac je przed innymi, nawet za cene oszukiwania przyjaciol.

Klamstwo pojawia sie rowniez w rodzinach, w ktorych dzieci nie czuja sie na tyle wazne i szanowane, by dzielic sie swoimi problemami z doroslymi. Dzieje sie tak, gdy lekcewazymy klopoty podopiecznych, gdy ich proby nawiazania rozmowy zbywamy, tlumaczac sie brakiem czasu, zmeczeniem, innymi zajeciami. Dziecko czuje wowczas, ze jest mniej wazne niz praca, zajecia domowe, czy nawet program telewizyjny. Zaczyna sadzic, iz nie ma sensu probowac rozmawiac, lepiej powiedziec, ze wszystko jest w porzadku, nie ma zadnych problemow. Uczy sie uwazac, ze nie jest na tyle wazne, by poswiecic mu czas i pomoc w rozwiazaniu problemow. Spodziewajac sie kolejnego odrzucenia, nie mowi prawdy, bo mysli, iz moze polegac tylko na sobie, a prosba o pomoc nie ma sensu.

Podobnie jest w chwili, gdy w rodzinie pojawia sie choroba. Osoba chora i jej cierpienie moze tak zdominowac zycie wszystkich, iz braknie w niej miejsca na problemy dziecka. Nie chcac dodatkowo obciazac najblizszych, klamie. Nie przyznaje sie do zadnych problemow, twierdzi, ze radzi sobie ze wszystkim. Klamstwo ma wowczas chronic rodzicow przed wiedza, ktora moze ranic, badz sprawiac dodatkowy klopot.

Sytuacja chronienia doroslych pojawia sie rowniez w rozbitej rodzinie. W konflikcie miedzy rodzicami, dziecko jest zawsze na straconej pozycji. Wzajemne oskarzenia, wypytywanie, oczernianie powoduja, iz dziecko stara sie zalagodzic spor klamstwami, ukrywaniem czesci prawdy. Nie chce zranic nikogo, wiec zataja to, co mowia o sobie nawzajem rodzice, usilnie stara naprawic ich relacje.

Doroslych czesto niepokoi fantazjowanie dziecka. Nie jest ono jednakze niebezpieczne, nie jest czyms zlym czy nagannym. Swiadczyc moze o potrzebach dziecka, ktore probuje ono w ten sposob zaspokoic. Niebezpieczne moze byc natomiast wysmiewanie, karanie za fantazjowanie. Jezeli dziecko mowi o swoich wyobrazeniach, ufa nam, nalezy docenic to zaufanie. Wysmiewanie go spowoduje zerwanie nici kontaktu i porozumienia, dzielenia wspolnego sekretu. Poznanie fantazji dziecka pozwala na zrozumienie jego potrzeb oraz pragnien i na zaspokojenie ich.

Problemem moze byc jedynie nadmierne fantazjowanie czyli izolacja, wycofanie do swiata wewnetrznego, zamkniecie - zycie tylko "wewnatrz". Swiadczy wowczas o duzych problemach emocjonalnych dziecka, ktore mozna pokonac przy wspolpracy z psychologiem.

Klamstwo nie swiadczy zatem o tym, ze dziecko jest zle. Jest natomiast jasnym sygnalem, ze ma ono problemy (najczesciej w rodzinie), z ktorymi nie potrafi sobie poradzic. Zamiast krytykowac i przyklejac etykietke "klamczucha", nalezy pomoc.

 

Ewelina Sawasciuk

Ewelina Sawasciuk - wolontariuszka w Charytatywnym Centrum Pomocy Rodzinie w Opolu

 

http://www.wychowawca.pl/miesiecznik/3_135/13.htmstad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tu chyba za pozno na wychowywanie...

 

nie spotkalam ikogo do tej pory, kto nie klamie. Mowie o doroslych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieci klamia ze strachu przed kara. Uwazam ze nalezy rozwijac wiez miedzy dzieckiem a rodzicami zeby nie czulo strachu. Powinno wiedziec ze moze o wszystkim powiedziec rodzicom i ze zawsze jest jakies rozwiazanie na klopoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Do pewnego wieku nie można powiedzieć, że dzieci kłamią tak samo jak dorośli. Kłamstwa i zmyślanie związane są z etapem rozwoju psychiki. Polecam tekst na ten temat:

SPAM -LINK USUNIĘTY

Jeszcze jeden taki post i BAN

Edytowano przez Alienscum
SPAM - REKLAMA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antubis a kto tak przyspamował???

Użytkownik złamał regulamin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no co Ty . Przecież tu są same grzeczne dziewczynki :) A grzeczne dziewczynki nie wylatują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie w okresie przedszkolnym zdarza się że dzieci bardzo często fantazjują- opowiadają np: o czymś co niby mają:D Dzieci tworzą swój niby świat i to jest jeden z etapów ich rozwoju psychicznego. Dzieci wrażliwsze emocjonalnie i zarazem bardziej rozwinięte od swoich rówieśników pod względem intelektualnym, mogą mieć większe skłonności do fantazjowania. Dorośli powinni pamięta że fantazjowanie jest naturalnym przejawem w tym okresie, dlatego nie powinni karcić dzieci za to że opowiadają czasem o swoim niby świecie.

Dzieci starsze często nie mówią prawdy bo np:

- mogą się bać że otoczenie zareaguje nie pochlebnie- nieprzychylnie na prawdę,

- myślą że mówieniem nieprawdy mogą osiągnąć jakąś korzyść,

- zaobserwowały że dorośli też kłamią i nie ponoszą z tego powodu żadnych konsekwencji.

Myślę że należy rozmawiać z dzieckiem dlaczego tak ważne jest, aby mówic prawdę i że rodzice martwią się kiedy ich dzieci kłamią.

Warto się zastanowić także z jakiego powodu dziecko może kłamać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurna jak strasza banem to chyba nie tak do konca grzeczne:P

 

To Antubis spamował - i to Ja usunąłem z jego postu LINKI.

Nie można rejestrować się na forum i pierwsze co robić to spamować adresami jakieś stronki.

 

Proponuję trochę lektury nt. marketingu szeptanego i zachowania się w społecznościach internetowych - to nie będzie takich sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do nie mówienia prawdy przez małe dzieci to przypomniało mi się jak mój 4 letni synek został przyłapany na zabawie wodą. Chodził z kubeczkiem wody i podlewał kwiatki- ja go prosiłam żeby już przestał, a on dalej podlewał biedne kwiatki:D Zapytałam się jego : co robisz, a on na to chowając kubek: nic. Myślę że takie zachowanie napewno nie jest fantazjowaniem:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadin no bo dzieciak nic nie robił:P a Ty się go czepiałaś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fantazjowanie a kłamanie to dwie różne rzeczy jak dla mnie - dzieci fantazjują, bo mają potrzebę rozwijania wyobraźni, kłamią - bo chcą coś osiągnąć, uniknąć kary itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziecko kłamie czasami w innym rozumieniu niż my. tutaj problemem może być po prostu kolejny etap rozwoju. najwazniejsze jednak, by szybko reagować na to, co się dzieje...i dawać dobry przykład :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobry przykład to podstawa,

choc czytałam ostatnio, że kłamanie przez dziecko może być objawem jakiejś choroby czy może raczej traumy, strachu przed czymś itd - więc jak młode kłamie notorycznie i już nie można tego podciągnąć pod fantazję, to może jednak przydałby się jakiś dobry psycholog? (lista dla szukających: Psycholog)..

Trzeba szukać pomocy, sama nie przyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

trzeba uświadamiać dziecko że każde kłamstwo w końcu wylezie na wierzch i przyniesie swoje konsekwencje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś kiedyś słyszałam, że jeśli dziecko kłamie, to nie należy go blokować, bo wówczas zabijamy jego kreatywność:-) Ja kłamałam często i zawsze z potrzeby – jak się ma rodziców sztywniaków, to trzeba. A zakładam, że każde dziecko uważa, że ma rodziców sztywniaków i koło się zamyka:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×