Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość renet

Ile powinien.

Polecane posty

Gość renet

Ile wedlug was powinien zarabiac facet/maz/ zeby usatysfakcjonowac kobiete :?:

Mam na mysli taka ilosc zeby starczylo na utrzymanie domu,oplaty,potrzeby wasze i dzieci no i jego potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Mnie chodzi konkretnie o wasze opinie o sobie nie o innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najpierw musialabym miec wlasne mieszkanie, zeby zobaczyc ile zezra oplaty.

Bo na reszte wiem ile wydaje. Ale tak mysle, ze 3 tys. netto. Na teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

OJOJ chcialabym i ja miec tyle. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tez bym chciala :mrgreen: :mrgreen:

Ale coz, takie sa nasze realia. I musimy sobie dawac rade przy takich zarobkach, jakie mamy. Ale pomarzyc zawsze mozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mysle, ze 3 tys by starczylo na spokojne zycie mieszkajac tu gdzie mieszkam - nie wiem jakby bylo jakbym sama mieszkala ale mysle, ze wiele wiecej bym chyba nie potrzebowalam - wracajac do postu wiolasz: jakbym miala miesiecznie 10 tys to bylabym w stanie co miesiac na bank polowe tego odkladac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak napisalam, MOJ MAZ ma kosztowne hobby, nie ja..

Po drugie, to kwota ktora wystarczylaby mi na "wszystko". I nie chcialabym odkladac, bo wyznaje zasade ze trzeba cieszyc sie zyciem. Temat postu to chyba troche o marzeniach mowi, nie? a nie o realiach.

Poza tym wiem, ze niektorzy koledzy mm tak zarabiaja, czyli mozna.. :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakbym miala miesiecznie 10 tys to bylabym w stanie co miesiac na bank polowe tego odkladac:)

tak Ci sie tylko wydaje, gdybys miala duzo co miesiac to bys zdecydowanie wiecej wydawala i na niczym bys nie oszczedzala, czlowiek szybko sie przyzwyczaja do luksusu i wygody

jak wiesz, ze masz kase to sie tak nie pilnujesz z wydatkami bo wiesz ze mozesz sobie na to pozwolic ;-)

 

zasada jest prosta im wiecej zarabiasz tym wiecej wydajesz (sami sie o tym przekonalismy)

jak ma sie malo to trzeba sie bardziej pilnowac i 10 razy ogladac kazda zlotowke zanim sie ja wyda

 

a u nas od jakiegos czasu z kasa jest ok. maz bardzo dobrze zarabia i na wszystko wystarcza i cos jeszcze zostaje na koncie, myslimy o zamianie mieszkania na wieksze

 

ale jeszcze 2 lata temu to tez marzyly mi sie te 3 tysiace, a teraz... samych oplat stalych co miesiac mamy ponad 2 tysiace (razem z kredytem)

 

no i zapomnialam napisac, ze aktualnie zarobki meza baaardzo mnie zatysfakcjonuja :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Aki masz racje im wiecej sie ma tym wiecej sie wydaje ,zwlaszcza jak nie potrafi sie zaoszczedzic.

,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zwlaszcza jak nie potrafi sie zaoszczedzic.

renet, to nawet nie o to chodzi, jak sie nie ma i mysli sie rozsadnie to czlowiek nauczy sie oszczedzac bo chcac jakos zyc po prostu nie ma wyjscia, pomijam juz skrajne przypadki ludzi doroslych, niepowaznych i zupelnie nie przystosowanych do zycia

 

gdy ma sie wiecej to nawet jak potrafisz oszczedzac juz wtedy nie musisz, no chyba ze masz jakies powazne plany i powazne wydatki, ale jesli zyjesz z tego co masz na biezaco to wtedy na wiecej przyjemnosci sobie pozwalasz

 

w sumie to ja jestem bardziej oszczedna niz maz, on wyznaje zasade ze po to zarabia i po to sa pieniadze zeby je wydawac ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

No ja tez mam taka zasade i dlatego nie bardzo oszczedzam ,zresztom w moim wieku nie warto ja teraz gdy mam dorosle dzieci musze pomyslec o sobie i te reszte zycia przezyc tak ja chce i nic sobie nie odmawiac.Ale niestety mam zamalo kasy . :cry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz gdy mam dorosle dzieci musze pomyslec o sobie i te reszte zycia przezyc tak ja chce i nic sobie nie odmawiac

tez wlasnie tak chcielibysmy zyc w przyszlosci, a co do oszczedzania to na razie poki sa pieniadze odkladamy troszke np. oplacajac sobie dodatkowe ubezpieczenie na zycie zeby potem bylo z czego dolozyc do naszych emerytur

ja w mojej pracy to niestety kokosow nie zarabiam wiec moja emerytura to raczej zebracza bedzie :roll:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Akia, a gdzie pracuje Twoj maz :?: Nie potrzebuja tam kogos, kto jedyne co umie robic to dobre wrazenie :mrgreen: Wlasnie szukam pracy, bo pieniazki przynoszone przez meza nie wystarczaja :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Akia, a gdzie pracuje Twoj maz :?: Nie potrzebuja tam kogos, kto jedyne co umie robic to dobre wrazenie :mrgreen: Wlasnie szukam pracy, bo pieniazki przynoszone przez meza nie wystarczaja :-(

moj maz jest pilotem ;-) wiec jesli umiesz latac to mozliwe ze znajde dla Ciebie jakas robote :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z moich umiejetnosci najblizsze lataniu jest bujanie w oblokach :mrgreen: , wiec chyba sie nie nadaje :mrgreen: . Szkoda :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I wlasnie to latanie takie cholernie drogie jest...

co niektore biedne zony moga zrobic, jesli mezom lepiej w niebie jak na ziemi ;-) :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jeju tyle sie napisalam i mi posta wcielo.

sens byl tego taki,ze aaaaaaaaaaaa nie chce mi sie pisac.innym razem napisze.

mi starcza w kazdym badz razie ile mam,byleby moj maz mogl z nami spedzac czas.

bo byl czas,ze zarabial kupe kasy pracujac na dwoch etatach i wcale ta kupa kasy mi szczescia nie dala,bo bylam caly czas sama i dzieci ojca nie mialy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×