Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość renet

Ile powinien.

Polecane posty

Nie boisz sie o te laski stewardeski? ;-)

hehe dziewczyny, o te laski sie nie boje bo moj maz nie lata liniowymi tylko u prywatnego wlasciciela, szefa glownie wozi takim mniejszym samolotem niz pasazerskie,

kiedys chcial latac w pasazerskich ale nie tak latwo bylo sie dostac

teraz zarabia na tyle dobrze, ze mowi ze nawet jakby mu sami proponowali to nie zamienilby swojej aktualnej pracy na te loty pasazerskie, poza tym szef go ceni i jest mu tam dobrze :-D

byleby moj maz mogl z nami spedzac czas.

bo byl czas,ze zarabial kupe kasy pracujac na dwoch etatach i wcale ta kupa kasy mi szczescia nie dala,bo bylam caly czas sama i dzieci ojca nie mialy.

masz racje, tez czasami tak mysle ale u nas to bylo tak, ze maz byl z nami przez pierwsze 10 lat naszego malzenstwa prawie codziennie z nami, tak wiec nie mialam niedosytu jesli chodzi o jego nieobecnosc, i wtedy bylo wlasnie tak przecietnie jesli chodzi o kase

teraz spedza w domu duzo mniej czasu, ale za to jest wiecej pieniedzy, cos za cos, jak sobie tak tlumacze ze teraz ma ten czas zarabiania i wiem ze to nie bedzie wieczne ;-)

teraz tez juz ponad tydzien jestesmy sami i bedziemy do ok. 20 pazdziernika, ale to wyjatkowa sytuacja bo jest na szkoleniu w USA :roll:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak akia,moj ten okres zarabiania mial na poczatku malzenstwa.pracowal na normalnym etacie i oprocztego firme mielismy.on caly czas w pracy,a ja najpierw z jednym malutkim dzieckiem a potem juz z dwojka. do tej pory pamietam jak adas mi powiedzial,ze szkoda,ze on taty nie ma ,bo wtedy by mial kto z nim na basen pojsc.i coz z tego,ze na basen mnie bylo stac,jak bylam w 8 miesiacu ciazy i bylo zagrozenie,ze moge urodzic wczsniej.dlatego wspominam to jako taki ciezki okres i z tych pieniedzy nie mogla sie nawet cieszyc.teraz mi jest dobrze bo to co zarabia w jednej pracy stercza nam na wszystkie przyjemnosci.gdyby bylo inaczej to pewnie by mi w tym domu przeszkadzal ,bo bym znowu myslala kasy nam trzeba a on ciagle w chacie siedzi i jakiejs dodatkowej roboty nie szuka. :lol: taka to juz natura kobieca,ze nigdy nam sie nie dogodzi :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moj maz zarabia wystarczajaco duzo , na dostatnie zycie .....ze wstydem przyznaje oszczedna nie jestem :oops:

Ja odziwiam Was , naprawde ....3000 zlotych na miesiac ?! ....to ja lepiej nie bede sie przyznawac ile potrafie na tydzien w Polsce wydac i w sumie nic konkretnego nie kupic :oops:

Zgadzam sie z tym stwierdzeniem "....im wiecej zarabiasz tym wiecej wydajesz", kiedys bylam oszczedniejsza .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale moze saviera trzeba porownac zarobki w Polsce a u Ciebie? BO tutaj te 3 tys. to potrafi byc gora zlota.

A tak wydawac i nic nie kupic to i ja potrafie :oops:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Nie sztuka jest wydawac aby kupic tylko sztuka jest kupowac zeby wydac malo.Zapewniam was ze gdyby co niektore mamy musialy same zarobic te pieniazki to zapewne inaczej by je wydawaly bo moze docenily by jak ciezko jest je zarobic.

W polsce jest wiele rodzin ktore zyja za 1500 zl miesiecznie i wierzcie mi wcale tam biedy nie widac,bo kobiety wydaja pieniadze rozsadnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zyje za 1500 oplacajac jeszcze czynsz i wynajem, a nie narzekam na razie...ale wydac tez potrafie, szczegolnie jak trafi sie jakis zaskorniaczek :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

renet, oczywiscie ze tak, bo coz innego mozna zrobic jak sie ma tylko 1500 zl? Przeciez nie siadziesz i nie bedziesz plakac, tylko trzeba zacisnac pasa i rozsadnie gospodarowac tym co sie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

Czyli jak sie chce to mozna wszystko ,wystrczy dobrze sie gospodarowac. :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oczywiscie, ze w Polsce jest inna wartosc pieniadza niz za granica dla jednych krajow u nas duzo sie zarabia dla innych nic a ogolnie i tak sadze, ze nasz kraj jest biedny i rzad nie jest w stanie zapewnic niektorym rodzinom normalnego zycia itd. chociaz w niektorych przypadkach tez ludzie sa sobie sami winni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moj swietnie zarabia (odpukac) ale rzeczywiscie,nie tak latwo odlozyc,bo zawsze cos...teraz planujemy budowe domku:: w miedzyczasie remontujemy domek w lasku,caly dach i gore,poniewaz siostra zostala sama(maz zmarl nagle-mlodo...)tez jej trzeba pomagac...jezdzimy na weekendy,na ciuchy jedzenie nie oszczedzamy,zapraszamy na imprezki...i tak idzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

my oboje pracujemy, ale kokosow z tego nie ma, ja bym chciala tak ze 4 tysiace :lol:

Najgorsze sa rachunki i lekarstwa. Ciuchy mozna tanio kupic, gorzej z zywnoscia. W Polsce mamy droga zywnosc. A w tym roku przez te deszcze i susze owocow jest malo i sa drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×