Jump to content
Sign in to follow this  
wiolasz

Reakcja rodzeństwa na nowego członka rodziny?

Recommended Posts

jak reagowały dzieci na braciszka czy siostrzyczkę?

kiedy tez im oznajmiliście, ze będą starszym bratem/ siostra?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj Mateusz strasznie sie cieszyl jak sie dowiedzial ze bedzie miial rodzenstwo, na dzien dobry oznajmil mi ze niechce rzadnej baby w domu tylko musi byc chlopak.Obiecywal ze bedzie sie z nim bawil, opiekowal sie i robil wszystko oprucz zmiany pieluszek.Wszystkim opowiadal jak bardzo sue cieszy.Niestety zly los zrobil inaczej.Teraz temat o malym jest w domu zakazany .Mateusz zre reaguje na takie rozmowy, zazwyczaj placzem

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiolasz, temat tabu jest u mnie przez smierc aniolka Nico - 29.08. , ale mysle ze jesli uda mi sie to maly tez sie ucieszy choc narazie niewspominam nic na temat rodzenstwa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musi, i wiem ze choc narazie jest ciezko o tym z nim rozmawiac to by sie napewno znowu ucieszyl.Za jakies dwa tygodnie siostra do mnie z coreczka z Polski przyjezdza i Mateusz juz doczekac sie niemoze kiedy bedzie sie mogl nia opiekowac :mrgreen: Ma ten moj syn jakis instynkt opiekunczy :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle ze starsze dzieci ktore za chwile beda mieli towarzystwo nowego czlonka rodziny zachowuja sie tak ze przed urodzeniem wiedza ale jeszcze nie czuja tego uczucia.Po zobaczeniu na wlasne oczy wszystko sie zmienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Synek jest jeszcze za glupiutki zeby zrozumiec co sie dzieje. Robi tylko dziwna mine jak mu tatus tlumaczy, ze mama ma w brzuchu dzidziusia. :lol:

Moich znajomych 5 letnia corka sie poplakala kiedy sie dowiedziala, ze mama ma w brzuchu dziecko, ale tylko dlatego, ze myslala, ze mama je zjadla :shock:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja jestem ciekawa jak to bedzie z moim synkiem, moj brat byl w takim samym wieku jak urodzilam mojego synka, brat byl ciekawy sad w moim brzuchu wzial sie dzidzius i udalo mi sie jakos wybrnac z sytuacji nie oklamujac go ani nie tlumaczac wszystkiego dosadnie. Gdy Damianek sie urodzil to brata trzeba bylo pilnowac bo tak bardzo chcial sie zajmowac Daniem, chcial go wyjmowac z kolyski i nosic na rekach, ciekawe czy moj synek bedzie mial takie zapedy opiekuncze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostanio dawno tu pisalam wiec teraz uzupelnie.Moj Mateusz niemoze sie doczekac kiedy sie Laura urodzi, codziennie pyta czy to juz. Dzieki Bogu otrzasnal sie juz z tragedi i jest znowu szczesliwym dzieckiem .Caluje mnie w brzuch, przyklada lapki aby mala go kopala, rozmawia do niej :-D .Jak sie corcia urodzi zywa i zdrowa to wszyscy odetchniemy z ulga

Share this post


Link to post
Share on other sites

kasiulek, bedzie sliczna zdrowa dziewczynka i cudowna siostrzyczka - nie ma innego wyjscia :-D

 

a tym czasem spiesze pochwalic sie moim synkiem - jest cudownym braciszkiem.

I chociaz na poczatku troche sie bal siostry teraz jest wspanialy - zazdrosc na poziomie zerowym :-)

We wszystkim pomaga - kapiel, przewijanie.

Ciagle ja glaszcze, przytula, caluje grzechocze zabawkami. Jak malutka zaplacze to jest pierwszy przy lozeczku i nakreca jej pozytywke.

Mam nadzieje ze nic sie nie zmieni...bo jeszcze troche zacznie mu psocic i wtedy zobaczymy ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

kasiulek, juz niedlugo i bedziesz trzymala swoje Malenstwo w ramionach - sliczne i zdrowiutkie, jeszcze troszke :-)

 

dzuli, gratulacje dla Synka za wspaniale bycie straszym bratem - chyba w razie potrzeby wysle Oliwke na nauki do Szymka ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

kasiulek, bedzie wszystko dobrze!!!! Ja tez powiedzialam, ze odetchne i dopiero bede szczesliwa jak wyjde juz z Jaskiem calym i zdrowym do domu-tak tez sie stalo-chociiaz niewiele brakowalo zeby final byl inny-na szczescie ktos nad nami czuwal ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle ze starsze rodzenstwo reaguje na narodziny siostry lub brata bardzo wieloma roznymi emocjami, moga to byc uczucia za rowno pozytywne jak i negatywne.

Z tego co mi wiadomo relacja po miedzy mama a starszym dzieckiem tuz po narodzinach brata, siostry moze gwaltownie ulec gwaltownie zmianie. Mama teraz ma bowiem mniej czasu na zabawe ze swoim pierwszym dzieckiem, ale za to rodzice teraz znacznie czesciej wydaja mu zakazy i odwoluja sie do, ze jest juz ono duze np: nie krzycz ! Bo mlodsza siostrzyczka spi; nie wolno nic wkladac do lozeczka mlodszej siostrzyczki ! Jestes juz duzy i powinienes wiedziec ze tak nie wolno robic !

Takie sytuacje moga prowadzic do konfliktow po miedzy rodzicami a starszym dzieckiem, a konflikty te moga prowadzic do wrogosci dziecka w stosunku do mlodszego rodzenstwa.

Dlatego tez uwazam ze rodzice powinni dalej starac sie poswiecac czas starszemu rodzenstwu. Mama i tata powinni tez tlumaczyc pierwszemu swojemu dziecku ze np: kiedy krzyczysz jest glosno a to moze obudzic mlodsza siostrzyczke; Nie wolno wkladac nic do lozeczka mlodszej siostrzyczki, bo moze sobie zrobic tym krzywde;

Starszy barat, siostra powinni dalej slyszec od rodzicow pochwaly, mile slowa czy wyznanie tego ze rodzice dalej go kochaja i jest dla nich tak samo wazny jak mlodszy brat czy siostra.

Uwazam ze zainteresowanie i wyrazanie pozytywnych uczuc wobec noworodka czy chec pomocy mamie przez starszego brata, siostre powinno byc chwalone i wspierane.

Sama jestem mama dwoch malych braci i wiem ze nie jest to latwe, jednak mysle ze warto o tym pamietac :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadin, zgadzam sie i nie jest to latwe ale mozliwe.

Moje dzieciaczki sa tego przykladem.

U mnie prawda wiekszych trudnosci nie bylo - widocznie synek ma taki charakter i bardzo bym chciala zeby sie kochali.

Szymek jest bardzo opiekunczy i czasami mnie bardzo zaskakuje.

Ostatnio jak sie bawili klockami Daria sie uderzyla, podszedl do niej pocalowal, przytulil i powiedzial "Nie placz Daria, nic sie nie stalo, masz klocka"

Trudno jest mu tylko narazie zrozumiec, ze niestety nikt nie zmusi malej by sie z nim bawila. Potrafi pol godziny ciagnac ja za reke i krzyczec "Daria baw sie!!!"

Uwielbiam tez jak tlumaczy Darii ze czegos nie moze bo jest za mala.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzuli, slodkie masz dzieciaczki, kochane urwisy, a Szymek bedzie dobrym bratem i pozniej tatusiem :lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

olivka_83, mam nadzieje, ze sie nie zmieni ...jak robi takie rzeczy w stosunku do Darii to az mi sie lza w oku kreci i mam wyrzuty sumienia, ze godzine temu na niego nakrzyczalam bo cos narozrabial...

rzemyk72, przelac bedzie ciezko, ale juz nadaje paczke priorytetem :-D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×