Jump to content
Sign in to follow this  
asiolcza

Sniadanie

Recommended Posts

Guest renet

Dla mnie sniadanie to podstawa nie wyjde z domu jak nie zjem sniadania a przedewszystkim nie zapale papierosa na czczo. :tonqe:

Share this post


Link to post
Share on other sites

pewnie, ze jemy sniadanka ;-)

jemy swieze i chrupiace buleczki z serkiem, rybka, twarozkiem lub dzemem.... jajecznice czasem do tego robimy, gotujemy parowki (ale ja ich nie jem) no i pijemy herbatke pyszna.

czasem jak mnie najdzie ochota jem musli z jogurtem :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tez z domu bez sniadanka nie wychodze,bo bym chyba wszystkim nawrzucala.Prawda,ze jak Polak glodny to zly :mrgreen:

U mnie na sniadanku musza byc kanapeczki.Takie rozne,kolorowe.Herbatka tez obowiazkowo albo kakao.Raz na jakis czas zjadam cos na mleku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja sniadan nie jem przed praca :-( tzn nie moje sniadanko o godz 6.10 to papierosek :-P A na powaznie sniadanie jem popracy o ok godz.11.00 (pierwsze lepsze co wpadnie w rece bo z reguly jestem juz straszliwie glodna) i obowiazkowo kawka rozpuszczalna w filizance ( 2 lyzki czubate, az dziw ze mi jeszcze serce nie pierdyknelo:>) z mleczkiem :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sniadanie to dla Mnie najwazniejszy posilek.Nie jadam kolacji wiec,sniadanko jadam dosyc spore.Zazwyczaj jadam tosty z dzemem,twarozek,salatke z ogorkow i pomidorow.No i oczywiscie,nie mogloby sie obyc,bez kawy rozpuszczalnej. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja rowniez musze zjesc porzadne sniadanie, bo inaczej nie funkcjonuje. Najczesciej kanapki lub buleczki z wedlina, twarozkiem, nutella, co akurat mam w lodowce. Czasami jajecznica. Do tego pije kawe zbozowa z mlekiem a maz herbate.

Sniadanie daje mi energie na caly dzien. Potem jem normalny obiad, a kolacji zazwyczaj juz nie jadam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest renet

kasiulek, to slodkie jest gorsze od kolacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale ja juz od najmlodszych lat mam to do siebie ze w nocy siedze i jem slodycze, mojego zoladka nie idzie oszukac, ja sie normalnie budze i ide wcinac swoja ukochana Milke :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dzionek od papieroska czy dwoch zaczynam , pozniej jeszcze jakies dwie kawy wypijam , a miedzy 12 -13 , czasem troche pozniej o jedzeniu mysle .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest renet

saviera, no to gratuluje wrzodow na zoladku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
saviera, no to gratuluje wrzodow na zoladku.

 

 

Eeee , wrzodow jeszcze sie niedorobilam .....wiem , wiem takie odzywianie to do czasu ....jak sie dorobie bede sie martwic ;-)

Probowalam to zmienic , ale zjadajac nawet symboliczne , tyci - tyci sniadanie zle sie czuje przez pozostala cala reszte dnia i jedzenie mi nie smakuje .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dzien zaczynam od kawy, kiedys papierosy tez, teraz juz nie. W trakcie karmienia Julki cos tam podgryze sobie a potem dopiero ok.14-tej cos skubne. Za to nie zaluje sobie przy obiadokolacji, kiedy maz wraca z pracy... :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest renet

Po takich sniadankachkasiulek, to bedziesz pewnie zdrowie miala jak byk. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×