Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
joa1983

Uczymy sie od dzieci:)

Polecane posty

o i ja jeszcze sie nauczylam niezlego zorganizowania. Potrafie w ciagu dwoch godzin i uprac i posprzatac i obiad nastawic... Jakos sie wyrabiam, i jeszcze na kurs chodze...to jest tez dobra cecha...

No i zaczelam zauwazac inne dzieci co wczesniej mnie nie bardzo interesowalo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a mnie Oli nauczyl cierpliwosci oj duzo cierpliwosci bo zawsze bylam osoba narwana, chaotyczna i roztargniona. Teraz jestem bardziej zorganizowana, spokojniejsza... nie wiem czy cos jeszcze, pewnie by sie cos znalazlo.

Ale tez stalam sie bardziej rozrzutna, dopoki nie bylo Oliwka "kisilam" kase na jakies cele, wydatki na blizej nie okreslony termin-taki ciulacz do skarpety a teraz rozpieprzam wszystko rowno na moja myszke :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jakos nie wiem czy milosci akurat....moze byla gdzies w srodku i teraz sie ujawnia. Powiem szczerze, ze fanatyczka swojego dziecka nie jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cierpliwosci, cierpliwosci i jeszcze raz cierpliwosci - chcciaz czasami mysle, jeszcze za malo sie nauczylam

Milosci tez uczy - ale takiej innej, czystej bez wymagan. Przeciez cokolwiek wasze dzieci zrobia lub czego nie zrobia i tak je kochacie :)

 

A co do fanatycznej milosci - mam takich znajomych. Ich dziecko jest zawsze naj ( choc wszystko co robi to stnadard) i odkad male pojawilo sie na swiecie (rok temu) nie mam ochoty sie z nimi spotykac, bo bez wzgledu na czas spotkania (godzina, dwie, cztery, piec...)musimy z mezem sluchac jakie cudowne maja dziecko, jakiego koloru zrobilo kupe, ile razy w ciagu dnia sie usmiechnelo i wogole jaka od niego bije inteligencja :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JA mysle, ze to nie chodzi o fanatyzm bo ja tez fanatyczka swojego dziecka nie jestem ale uwazam ze tak jak dzieci sie czegos od nas ucza tak i my od dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o i ja jeszcze sie nauczylam niezlego zorganizowania

Fakt ja tez piec rzeczy na raz potrafie zrobic.A Hania jest jeszcze mala.Jak podrosnie to z dziesiec juz w godzine bede robic :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieci ucza nas optymizmu,bezwarunkowej milosci,cierpliwosci,

ale rowniez w moim przypadku takich praktycznych rzeczy jak np.obsluga komputera i poruszania sie w internecie co jest zasluga mojej Pauliny. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja od syna j. angielskiego. Chodzi to dwujęzycznego przedszkola w Piasecznie gdzie ten język to podstawa. Możecie sobie tutaj zobaczyć przedszkole i program. Syn jest bardzo zadowolony z zajęć i nawet teraz w wakacje pyta: Kiedy znowu pójdę do swojego przedszkola "Zebra"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja się uczę ponownie radości z każdej chwili :) takie carpe diem, o którym się zapomina w natłoku dnia codziennego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować  

×