Skocz do zawartości
Gość renet

Świąteczne porządki

Polecane posty

Gość renet

Kiedy zaczynacie robić porządki i co robicie .

Ja zwykle zaczynam dwa dni przed wigilia a robię wszytko łącznie z myciem okien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to zalezy jaki jest stan mojego domu. Jak nie jest zle to robie powierzchowne porzadki, okna przetre, firanki piore (chociaz to robie co dwa tygodnie bo uwielbiam zapach swiezych firan), dokladnie odkurze. Zabierams ie tak dwa, trzy dni przed swietami za porzadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sprzatam calym rokiem na biezaco tak zeby na swieta jakiekolwiek nie miec duz do sprzatania :-) Kiedys tak nie robilam i bylam strasznie zla bo brakowalo na wszystko czasu :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sprzatam przez okragly rok , przed swietami sobie odpuszczam :mrgreen:

Czy sie posprzata , czy nie i tak sie nabrudzi , a po swietach znowu trzeba bedzie sprzatac , bo Nowy Rok nadchodzi .....robota glupiego :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

.... w koncu sprzatasz przez okragly rok , wiec brudno nie jest , to chyba logiczne ;-)

Pozatym przy dzieciach nigdy sterylnego porzadku nie bedziesz miala .

Nastepna sprawa , ja wychodze z tego zalozenia ; ze , dom jest do wygodnego mieszkania , a nie na pokaz dla innych ludzi :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bardzo dobrze od dzisiaj sie zmieniam, zmieniam moje podejscie do niekktorych spraw wiec i na to sprzatanie tez spojrze inaczej bardziej olewajaco ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ok nie powiem Ci :!:

 

[ Dodano: 25 Pazdziernik 2006, 18:50 ]

za psem latam prawieze z odkurzaczem bo nie znosze jej klakow na dywanie a za moim chlopem... tez sprzatam ;-)

 

[ Dodano: 25 Pazdziernik 2006, 18:50 ]

Oli nie brudzi niestety ale po nim to sama radosc by byla sprzatania ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za psem kudlatym , tez tak robilabym :mrgreen:

....a za chlopem tez sprzatam :lol: :lol:

....nie wspominajac o dzieciach :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
.... w koncu sprzatasz przez okragly rok , wiec brudno nie jest , to chyba logiczne

Pozatym przy dzieciach nigdy sterylnego porzadku nie bedziesz miala .

Nastepna sprawa , ja wychodze z tego zalozenia ; ze , dom jest do wygodnego mieszkania , a nie na pokaz dla innych ludzi

Odkad moj syncio zaczal sie przemieszczac mysle tak samo :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziubek pelzajacy synek , to jeszcze nic ....taki szkrab jeszcze nie brudzi ;-)

:mrgreen: Poczekaj jeszcze rok czy dwa , rece same Ci opadna :roll: ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziubek im dziecko starsze tym gorzej . Poczekaj az odkryje co to farbki , plastelina lub wycinanki + klej ....ooooo , albo guma do zucia :mrgreen: :lol: :lol: :lol:

Chlopcy wprawdzie niezabardzo lubia takie zajecia , ale lubia za to chomikowac ....poczekaj az Ci zacznie wszystkie smieci do domu znosic i po szufladach chowac , albo zbierac wszystkie papierki po cukierkach czy ciastkach i nie pozwoli Ci tego wyrzucic ;-) :lol: :lol:

Za kilka lat sama stwierdzisz ze dzisiejsze przemieszczanie malucha to byla pestka ;-) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak ja nie lubie tego sprzatania,ale coz robic jak sie czlowiek caly rok obija to kiedys trzeba zaleglosci nadrobic :-| .

a co do kolekcjonerskich zapedow to macie racje.moj mial jakis czas manie kolekcjonowania kamieni,z kazdego spaceru wiaderko gresu bialutkiego mo przynosil,juz nie wspominajac o plytkach brukowych,ktore wozilam pod wozkiem,bo byly mu niezbedne.do dzis nie wiem do czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi sie ze chyba nikt nie lubi sprzatac :-) ale coz trzeba bedzie pomalu zaczac o tym myslec. Ja w kazdym razie narazie nie mam zamiaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poczekaj az Ci zacznie wszystkie smieci do domu znosic i po szufladach chowac

Michal zbiera patyki i kamyczki, a ja wredna matka co jakis czas mu zapasy uszczuplam i wyrzucam ;-)

A jesli chodzi o sprzatanie to wszystko na ostatnia chwile, ale z premedytacja, bo przy moich balaganiarzach dlugo porzadku nie ma. Wystarczy jeden dzien i syfoza totalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Okna umyte zdazylam przed swietami :D Jak wasze porzadki??:D Zaczynam powoli dokladne sprzatanie wszystkie duperele i innne drobnostki oraz zapomniane zakamarki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×