Skocz do zawartości
basiabz

Ciąża zagrożona-muszę się komuś wypłakać

Polecane posty

od kilku dni czułam się zle, w czwartek piatek pobolewanie brzucha w dole i plecow w okolicach krzyza,

dzis do tego jeszcze doszlo te ze jak leze to dzidzus tak fika ze az mnie kuje mocno w dole (szyjka macicy??) i dostaje jakby skurczy, brzuch ciagle twardy i napiety

Pojechalam dzis na pogotowie, cudem wyprosilam aby mnie poscili do domu, przeciez bym sie zaplakala za moja Gabrysia, dostalam litanie lekow i przykaz lezenia,

 

Ciaza zagrozona przedwczesnym porodem, ale co tu gadac o porodzie skoro to dopiero 21 tydzien ciazy, w razie czego przeciez dziecko nie przezyje, zwykle poronienie, a nie porod,

jest mi okropnie zle, mam dola totalnego

 

w czasie badania wyszlo ze szyjka wporzadku i nie ma rozwarcia, ale jak beda skurcze to moze sie zaczac rozwierac, tetno dzidzusia dobre, fika sobie w najlepsze koziolki i pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ze moze go nie byc.

 

Ide lezec bo przez lzy nawet nie widze dobrze klawiatury i monitora

A Was prosze o trzymanie kciukowi i modlitwe do Boga aby bylo dobrze

Nie wiem kiedy znowu bede miala sile tu zajrzec

Pozdrowienia dla Wszystkich, dbajcie o dzidziusie i te narodzone i te w brzuszkach aby bylo dobrze

Edytowano przez Nadin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bmzygadlo, ja trzymam kciuki zeby bylo dobrze!!! Oszczedzaj sie Kochana bo masz wiele do stracenia! Mam pytanie czy nosisz Gabrysie na rekach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie nosze Gabrysi od momentu jak tylko sie dowiedzialam ze bedzie dzidzus

zreszta nie nosze w sumie od duzo dluzszego czasu, ona sama drepta na nozkach a jak mamy dluzsza wyprawe to wozek bierzemy na wszelki wypadek

 

ale cala ciaza z Gabrysia byla podtrzymywana, no ale wytrzymalysmy wtedy do 38 tygodnia, potem stalo sie to co sie stalo i teraz bym nie chciala aby historia sie powtorzyla,

ja chce miec dziecko a nie aniolka w serduszku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bmzygadlo, rozumiem Cie. Pytalam bo mam dziecko w takim samym wieku jak Twoja cora ale ja Olusia podnosze bo musze, nie ma innego wyjscia, coprawda nie wstaje z nim na rekach bo to zbyt wielki klops, 17 kg to dla mnie za duzo :-(

Basiu trzymam kciuki zeby wszystko dobrze bylo :!: :!: :!:

przytulam cieplo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

bmzygadlo, kochana nie martw sie tylko dbaj o siebie,wszystko bedzie dobrze ja trzymam mocno za dzidziusia kciuki i bede sie modlic by urodzilo si e zdrowe i o czasi.Przytulam cie Basienko bardzo mocno i prosze lez w lozeczku i nic nie rob . :smt056 :smt058

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bmzygadlo, trzymam kciuki mocno...mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok ...oszczedzaj sie!!!!!!!!!!! :goodman:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wzielam leki i brzuch mnie tak nie boli, troszke jakby sie uspokoilo,

ale mnie cala telepie, jakbym miala delirke po wypicu za duzej ilosci kawy, ale tak dzialaja te leki, ale ja moge czuc sie zle byle dzidzus byl bezpieczny, no i na pewno tez mnie telepie ze zdenerwowania, ale lekarz mowil ze te leki tak dzialaja ze mnie bedzie telepac po nich

 

Dziekuje ze trzymacie kciuki, tylko ich nie puszczajcie, ale pewnie trudno wam bedzie tak do marca bez kciukow sobie radzic :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

bmzygadlo, damy rade nami sie nie przejmuj.

W tej chwili to ty jestes najwazniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bmzygadlo, najwazniejsze sie oszczedzac i byc pod stala kontrola lekarza.Robota w domu nie zajac, a i Twoj maz moze to zrobic, teraz jestescie najwazniejsi ty i maluszek.Trzymam kciukasy aby wszystko sie dobrze skonczylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Basiu-Ja rowniez trzymam kciukaski.Dbaj o siebie i nie przemeczaj sie za bardzo,dziewczyny maja racje teraz najwazniejsza jestes Ty i maluszek.

Trzymaj sie cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bmzygadlo, ja rowniez sciskam mocno kciuki za ciebie i maluszka.dbaj o was i badz dobrej mysli.Ja z kciukami do marca wytrzymam i ty tez basiu musisz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziekuje za dobre slowa :->

jakos mi razniej jak tyle osob wierzy ze bedzie dobrze :-D

na razie leze i biore leki po ktorych mnie telepie, no ale przynajmniej skurczy nie mam i brzucho nie boli,

Bedzie dobrze, jak tyle osob w to wierzy to jakze ma byc inaczej ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chociaz dzisiaj szperam po necie w jakim tygodniu conajmniej musi byc ciaza aby dalo sie dzidzusia uratowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bmzygadlo, wejdz na forum starania tam sie napewno wszystkiego dowiesz , i niedenerwuj sie kochana, wszystko bedzie dobrze -musi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzymam mocno kciuki!!!

Nie poddawaj sie - nie pisze, ze wszystko bedzie ok, bo to i tak nie pomaga. Jak chodzilam w ciazy z synkiem (raczej lezalam 6 miesiecy) to wszystkie pocieszenia jeszcze bardziej mnie denerwowaly.

Ja mialam za krotka i zbyt miekka szyjke macicy i dodatkowo w 20 tygodniu doszly skurcze.

Dostalam taka mase hormonow i lekow rozkurczowych ze jak w 36 tygodniu odeszly mi wody (z powodu nadcisnienia) to szyjka nie chciala puscic i zero skurczow (kroplowka wywolywane)

A synek mimo ze przed czasem urodzil sie w pelni rozwiniety i rosnie jak na drozdzach :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

basiu trzyma kciuki z calych sil.oszczedzaj sie kochana,my wszystkie jestesmy z toba :3some:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

i co tam u was,jak sie czujesz?

napisz,ze sytuacja juz sie troche chociaz uspokoila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biore leki i jakos jest ok, moze zadna rewelacja ale jest lepiej

:-|

wczoraj odebralam wyniki i sa nie najlepsze, hemoglobina za niska :-(

dzis ide do lekarza i zobaczymy co powie, w sobote mi powiedzial ze jak cos to szpital no i dzis pewnie sie okaze czy moge byc w domu czy musze isc lezec do szpitala, chyba sie tam zaplacze za moim dzieckiem :-/ i za domem przeciez beksa jestem okropna :-(

kolo 16 mam byc u lekarza, wiec w razie czego do 19-20 powinnam sie odezwac na forum co i jak, mam ndzieje ze to beda tylko dobre wiesci :->

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bmzygadlo trzymam kciuki , dbaj o siebie i dzidziusia , to najwazniejsze .

A w Polsce to zelaza Wam nie przepisuja na krew ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak niska hemoglobina to masz za malo zelaza,hemofer ci przepisze lekarz i bedzie ok,nie martw sie.

mam nadzieje,ze nie wyladujesz w szpitalu,ale jak mus to mus.ja jak bylam z hania w ciazy to tydzien na patologi zabawilam,zanim poszlam to az wylam jak ja bez syncia wytrzymam.a potem w szpitalu to owszem tesknilam,ale jak wypoczelam i sie wyspalam i sily zregenerowalam.nie bylo az tak strasznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saviera, ostatnio przy wynikach mialam hemoglobine wg lekarza " jak chlop na budowie" bardzo dobra az go dziwilo

no a teraz ten spadek to pewnie przez to z ecos sie dzieje, pewnie mi zelazo przepisze i bedzie dobrze ;-)

bunia, ja mam jakies takie uczucie ze jak ja pojde do szpitala to normalnie moje dziecko bezemnie nie przezyje, ze marek sobie nie poradzi i wogole caly swiat runie :mrgreen: a marek przeciez sobie doskonale ze wszystkim radzi, przeciez zostawal z mala jak miala raptem kilka miesiecy a ja w weckendy na studia znikalam, i w domu bylo lepiej ogarniete niz jak ja siedzialam przez caly tydzien z dzieckiem (tyle ze on cwaniak mala na dol do babci sprzedawal a sam w domu uzedowal, jak posprzatal to bral mala spowrotem i do wieczora on ja sie zajmowal), az wstyd sie przyznac :oops:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×