Skocz do zawartości
basiabz

Ciąża zagrożona-muszę się komuś wypłakać

Polecane posty

dziekuje rzemyk72, ale ja nie lubie byc podziwiana :oops: robie to wszystko bo kocham wlasne dziecko, mimo wszystko, mimo to, ze jest tak bardzo chory, mimo to, ze nie usmiecha sie, nie mowi, nie siedzi.... jest ciezko i czasem zdarzaja sie takie dni jak ten kiedy mam serdecznie wszystkiego dosyc, mam ochote wyjsc , uciec od tego wszystkiego chociaz na chwile ale nie moge...

sa momenty, ze brakuje sily tak bardzo,z e wszystko traci sens i czlowiekowi odechciewa sie zyc,kladzie sie spac bez nadzieji na lepsze jutro bo wie, ze jutro bedzie tak samo a czasem jeszcze gorzej...

 

pozdrawiam cieplo i buziaki przesylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oczywiscie, oczywiscie :!: :!: jakze by inaczej ale czasem ciezko to namwychodzi przy tych naszych malych potworkach z kroka szyjka :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny pomyslcie sobie ze mysmy kiedys tez nasze mamy tak meczyly ;-) taka kolej rzeczy :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

olivka_83, to nie dalas jej popalic ,taka dobra dziewczynka z ciebie byla. :?:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olivka_83, to nie dalas jej popalic ,taka dobra dziewczynka z ciebie byla. :?:

 

 

Chyba jednak dala popalic , jesli na nastepne dziecko zdecydowla sie po 14 latach ;-)

 

Ps;

Oczywiscie ja zartuje sobie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w okresie dojrzewania dlalam tak, ze jak mnie nigdy nie bili tak w wieku 11-14 lat dostawalam po pysku od ojca :oops: a ja chcialam zeby mnie tylko zauwazyli, zeby zobaczyli, ze ja tez jestem. Bo zylam jak obcy u nich w domu. pRzychodzilam ze szkoly robilam sobie jesc a oni siedzieli i gruchali w pokoju przed tv nikogo nie obchodzilo czy jestem czy nie. ZYlam obok nich, jak wychodzili do sklepu to nawet sie nie pytali czy cos chce albo czy chce isc z nimi... zero kontaktu i tak sie zaczelo ze zaczelam dokazywac :!:

dopiero pozniej jak im powiedzialam, ze pojde w pizdziec jak ich nie obchodze tata zaczal bic :-/ nic ich nie interesowalo. Z reszta caly czas marudzilam im o rodzenstwo bo chcialam miec kogos do kochania i przytulania i jak sie w koncu doczekalam odcieli mnie od brata, bo ponoc mialam na niego zly wplyw...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

olivka_83, az mi w to trudno uwierzyc,w glowie sie nie miesci zeby rodzice byli tacy obojetni. :evil: :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem takich ludzi :-/

....a Ciebie Olivka bardzo podziwiam ,pomimo trudnej sytuacji w domu , na dno sie nie stoczylas , na ludzia madrego i o dobrym serduchu wyszlas :-D

A jeszcze bardziej czolo przed Toba chyle i hold Ci oddaje zes dziecka nie odrzucila i masz odwage o nie walczyc na przekor wszystkim rzucajacym klody pod nogi :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz ich marzeniem byl synek a urodzila sie coreczka, na poczatku tata szalal nawet sam polecial do Urzedu i nadal imie Magdalena... pozniej urok prysl i znudzila sie zabaweczka, ja podroslam nie dawalam juz sie stroic w smieszne sukienusie w ktore mama zawsze mnie ubierala. Dodam jeszcze tylko tyle,z e dla moich rodzicow najwazniejsze bylo tylko to zeby pokazac sie przed innymi, nalepszy i najnowszy samocho, wielkie mieszkanie z ogrodem... i takie tam a ja milosci nie mialam... o mnie zapomnieli ze ta zabawka ma uczucia. Za to mojego brata kochaja ponad zycie a ja juz jestem wykleta z rodziny bo mam nieslubne dziecko ale wisi mi to, stosunki z rodzicami mam ale neutralne ;-) oczywiscie narzucaja mi co mam robic ale juz malo mnie to obchodzi bo wiem ze poprostu nie chca sie kompromitowac przed znajomymi. Dobrze, ze moja mama wyjechala przynajmniej nie wstydzi sie chorego wnuka...

ale z drugiej strony Olka kocha ale to tez nie jest taka milosc prawdziwa wiecej mowi niz robi.. taki typ :oops:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

saviera, lepiej nie mozna tego ujac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saviera, widzisz to zlozona sprawa z moimi rodzicami, ja marzylam zeby mnie ktos przytulil, porozmawial ze mna, ze wszystkimi problemami uciekalam do babci ale babcia jak to babcia i tylko babcia, wychowala dwoch chlopcow i z dziewczynkami tez nie za bardzo umiala rozmawiac... w pewnym momencie nasluchala sie bzdur i zaczela mi wmawiac ze cpam bo mam duze zrenice... kiedy ja naprawde nic nie bralam a zrenice nie wiem czemu mialam wielke i przestala ze mna rozmawiac. Wiem czego mi w zyciu zabraklo i wiem co dam moim dzieciom duzo, duzo milosci i ciepla, zrozumienie i szacunek... czyli wszystko to co chcialam przelac na mojego brata aoni nie dali mi sie do niego zblizyc teraz przeleje na swoje dzieci ;-) i mam nadzieje, ze bede dobra matka :mrgreen:

 

dziekuje Savierka ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość renet

olivka_83, ty juz jestes wspaniala matka. :lol: :!: :!: :!: :!:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saviera, renet, dziekuje Wam... az sie wzruszylam.

Zadko to slysze ale nie o to chodzi zeby powtarzac to w kolko bo traci sens...

chcialabym uslyszec od Olka:"mamo kocham Cie" i wtedy wszystkie moje bolaczki, rozsterki i inne zeszlyby by w cien i byla bym pewna, ze moje dziecko jest szczesliwe z takiej matki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

olivka ty juz jestes wspaniala matka,najlepsza jaka moglby miec olis :-> usmiechnij sie w koncu,bo ci sie straszny placzek urodzi.

znam twoj bol sama mialam podobna sytuacje z mama,do 13 roku zycia mieszkalam z dziadkami z wlasnej woli i nawet nie chcialam w jej strone spojrzec,tyle zla mi w moim malym jeszcze zyciu wyrzadzila.nie lubie tego wspominac,rzadko sie przyznaje,ze w domu mialam patologie.bo patologia wbrew pozorom to nie tylko akohol,czasem elegancka sliczna mama,prowadzi mala czarnowlosa slicznie ubrana dziewczynke za reke i to tak ladnie wyglada,tylko nikt nie wie,ze ta dziewczynke boli brzuch ze strachu juz godzine przed powrotem tej pieknej eleganckiej mamy z pracy.

i ja rowniez tak jak ty powiedzialam sobie,ze moje dzieci beda zyly w normalnym domu,gdzie jest milosc,zrozumienie i gdzie nie ma przemocy ani fizycznej,ani psychicznej.

teraz to ja mam lzy w oczach olivka.zycie kurcze jest czasem do d...,dobrze,ze czlowiek dorasta i potem jest kowalem wlasnego losu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oj bunia, ja tez teraz wyje, znow :cry:

 

pzrytulam Cie cieplo i wiem, ze Ty jestes tez najcudowniejsza mama na swiecie :!: :!:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynki jestescie WIELKIE. Olivka moze Oli nigdy nie powie ze Cie kocha, ale - jestem tego pewna - okaze Ci to na swoj wlasny sposob i to bedzie cos wiecej niz slowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny wzruszylam sie czytajac wasze posty,jestescie wspanialymi matkami i kobietami.

Olivka moze twoj synek tego nie powie ze cie kocha ale Ty to na pewno czujesz, jestem o tym przekonana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×