Jump to content
Sign in to follow this  
tutelitury

Kawal:)

Recommended Posts

Zona dzwoni z sanatorium do meza:

- Jak sie czuje nasza kotka?

- Zdechla.

- Co za nieszczescie! Nie mogles mi tego powiedziec w jakis delikatniejszy

sposob? Na przyklad, ze usiadla na dachu, spadla i zabila sie? No dobrze, nie

bede ci juz dluzej zwracala uwagi. A co u mamy?

- Siedzi na dachu...

 

*****

 

:lol: :lol: :lol:

 

[ Dodano: 18 Pazdziernik 2006, 11:49 ]

Leca komandosi na akcje.. Juz przed samym miejscem zrzutu kapral > przypomina:

> - Panowie, za chwile wyskakujecie.. Oczywiscie zaraz po opuszczeniu samolotu

prosze pociagnac za prawy uchwyt- otworzy sie spadochron.. > gdyby sie nie

otworzyl - prosze pociagnac za lewy - otworzy sie > zapasowy.. Po wyladowaniu

beda na Panow czekaly rowery, ktorymi > udacie sie w kwadrat D7.. > Komandosi

wyskakuja, jeden leci, pociagnal za prawy uchwyt - nic, > pociagnal za lewy

uchwyt - nic.. Spada dalej i mysli: > -Jak jeszcze, kurwa, tych rowerow nie

bedzie....

 

:lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest renet

hihihihihihih dawajcie jeszcze odrazu mi sie humor poprawil.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zona przyjmowala kochanka. Nagle - dzwonek do drzwi. Maz. Zanim kochanek

zdolal sie gdzies schowac, maz wszedl do mieszkania. Widzi golego faceta i

pyta zone:

- Co jest?!

- To jest najnowszy japonski robot do zadowalania kobiet pod nieobecnosc ich

mezow.

- OK.

Zona poszla gotowac, maz z zaciekawieniem przyglada sie ’’robotowi’’ i mruczy

pod nosem:

- Hm.... robot nie facet, sprobowac nie pederastia...

I zabiera sie go zapinac od tylu. Ten jednak sie w sobie spial i nie wpuszcza.

Maz duma:

- Hm.... wyglada realistycznie, ale trzeba by ulepszyc... Wezme wiertarke i

rozwierce.

W tym momencie kochanek nie wytrzymal i mowi metalicznym glosem:

- Czlo-wie-ku po-pro-boj po-no-wnie...Czlo-wie-ku po-pro-boj po-no-wnie...

 

*****

 

- Tato, a kiedys mezczyzni wiedzieli, ze kobiety maja lechtaczke?

- Nie, lizali wszystko, jak popadlo.

 

*****

 

Pytanie: Moja dziewczyna ma zapalenie jajnikow. Prosze mi powiedziec, czy ono

moze sie przenosic droga plciowa? - Maksym T.

Odpowiedz: Maksym, kiedy Ty znajdziesz u siebie jajniki to bedziesz sie glowil

nad zupelnie innym pytaniem - kiedy stales sie lesbijka i dlaczego rodzice

dali ci meskie imie.

 

*****

 

Manager ze swoja swita obszedl juz wszystkie zakamarki fabryki,

porozmawial z kilkoma usmiechnietymi (i o dziwo znajacymi doskonale

jezyk angielski) robotnikami, az na koniec dotarl do hali

produkcyjnej. Po chwili zauwazyl dwoch stojacych naprzeciw siebie

gosci w zaplamionych kombinezonach, mocno gestykulujacych i

przekrzykujacych warkot maszyn. \"Pewnie rozmawiaja o jakichs

waznych

sprawach produkcyjnych\" - pomyslal manager, skinal na swoja

osobista tlumaczke i powiedzial:

- Prosze podkrasc sie do nich niezauwazenie, podsluchac o czym

mowia, przetlumaczyc na angielski i wieczorem dostarczyc mi spisana

rozmowe.

- Jestem przeciez fachowcem i zdaje sobie sprawe z tego, ze wiecej

dowiem sie o problemach zakladu z takiej rozmowy, niz ze wszystkich

papierow i ocen prywatyzacyjnych - pomyslal.

Wieczorem, po powrocie do hotelu zastal na lozku kartke z zapisem

rozmowy:

Majster do robotnika:

- ...wstepuje w intymne zwiazki seksualne z toba

i twoja mama, ty, kobieta lekkich obyczajow, nawet gwalconej

tokarki, kobieta lekkich obyczajow, nie mozesz, kobieta lekkich

obyczajow, prawidlowo wlaczyc. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajow,

polecil w zenski organ rozrodczy, kobieta lekkich obyczajow, wejsc

z toba w intymne zwiazki seksualne w tylnej linii bioder, kobieta

lekkich obyczajow, jesli przez ciebie pasywny homoseksualisto znowu

nie wykonamy, kobieta lekkich obyczajow, tego nie podobnego do meskiego

organu rozrodczego planu, kobieta lekkich obyczajow, ktory musi

zrobic gwalcona z tylu w linii bioder fabryka.

Robotnik do majstra:

- Majster to mogl wstapic w intymne zwiazki seksualne ze swoja

mamusia, ja juz wstapilem w intymne zwiazki

seksualne w tylnej linii bioder z panem dyrektorem, i nie bede

wchodzil w takie zwiazki, kobieta lekkich obyczajow z gwalconymi

tokarkami. A co najwazniejsze na meskim organie rozrodczym wisza mi

wszystkie, kobieta lekkich obyczajow, plany tego gwalconego zakladu.

 

*****

 

Siedzi goral na kamieniu i mysli. Podchodzi turysta i pyta:

- co tak myslicie

- waham sie

- czemu sie wahacie

- wczoraj z zona bylismy na weselu. Mnie pobili, a zone zgwalcili

- no i?

- dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Zona idzie, a ja sie waham

 

*****

 

Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starosc pouzywac i umowili sie, ze o

polnocy beda uprawiac sex. Goraczkowo sie przygotowuja, babcia skrycie w

lazience wyczernila sobie lono pasta do butow, a dziadek usztywnil swoj interes

dwiema kredkami i obwiazal go nicmi.

O polnocy wchodzi do sypialni i widzi, ze babcia naga lezy na lozku, a widzac

ja pyta:

- Stara, a po kim ty nosisz ta zalobe miedzy nogami?

Na to babcia:

- A po tym, co go niesiesz na noszach.

 

*****

 

Po trzech latach malzenstwa zona wciaz dopytuje meza z iloma kobietami spal:

- No dalej, nie badz taki jeczy malzonka powiedz z iloma...

- Kochanie, odpowiada maz, gdybys dowiedziala sie z iloma, to bys juz dawno sie

ze mna rozwiodla...

I tak to trwalo... Az pewnego razu zona mowi:

- No dobra, umowmy sie tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spales, a ja sie NIE

obraze...

Maz spojrzal na zone podejrzliwie, ale powiedzial:

- Przysiegasz, ze sie nie obrazisz?

- Przysiegam! - odpowiedziala zona. A teraz licz!

No i maz zaczyna wyliczac:

- Raz, dwa, trzy, cztery, piec, szesc, siedem, TY, dziewiec, dziesiec...

 

:lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

buhahhahahhahahah

 

Mlody plemnik pyta starego plemnika:

-Co mam robic jak bede juz w srodku?

-Jak bedziesz w srodku to musisz leciec jak najszybciej, tak zebys byl pierwszy najpierw w prawo, potem w lewo potem znow w prawo. Zobaczysz dwie kulki, zapukasz one Ci otworza i zapytaja kim jestes, odpowiesz, ze plemnik one Ci odpowiedza a my jajniki wlaz

No i doszlo do stosunku, mlody jest w srodku leci najszybciej jak moze, najpierw w prawo, potem w lewo, potem z now w prawo. Zobaczyl dwie kulki, puka mowi jestem jajnik - kulki odpowiadaja - a my migdalki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

:lol: :lol: :lol:

 

[ Dodano: 20 Pazdziernik 2006, 12:43 ]

Matka przyprowadzila swoja osiemnastoletnia corke do lekarza, informujac

go, ze corka nieustannie cierpi na mdlosci.

Lekarz po zbadaniu corki stwierdzil, ze jest ona mniej wiecej w czwartym

miesiacu ciazy.

- Co tez pan mowi, panie doktorze, moja corka nigdy nie miala do czynienia z

zadnym mezczyzna! Prawda, coreczko?

- Prawda, nawet sie nigdy nie calowalam - zapewnila coreczka.

Lekarz bez slowa podszedl do okna i zaczal sie intensywnie wypatrywac w dal.

- Panie doktorze, czy cos nie tak?- pyta po pieciu minutach zaniepokojona

mamuska.

- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje

sie jasna gwiazda i przybywa trzech kroli. I za nic, kurwa, nie chce tego

przegapic.

 

[ Dodano: 26 Pazdziernik 2006, 11:27 ]

:lol: :lol: :lol:

 

[ Dodano: 26 Pazdziernik 2006, 23:11 ]

Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy :

- Nie ruszac sie , to jest napad !!

Jakis pasazer z ulga"

- Ku*wa ,ales mnie pan wystraszyl , juz myslalem ze to kanary ...

 

*****

 

Maz kupil zonie nowa teflonowa patelnie.

Ta oczywiscie ja przypalila. Walczy z nia, nie moze jej domyc.

Wziela noz i skrobie. W tym czasie wchodzi maz.

- Czemu szorujesz nozem po teflonie?!!!

A zona

- sam jestes poteflon!

 

[ Dodano: 28 Pazdziernik 2006, 17:56 ]

Strazak wrocil z pracy do domu i mowi do malzonki: - Sluchaj mamy wspanialy system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek, ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi -zjezdzamy po rurze na dol. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy juz siedzimy w wozie. Od dzisiaj chce, zeby w tym domu obowiazywala podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie "dDzwonek pierwszy", masz sie rozebrac. Kiedy powiem "dzwonek drugi" masz wskoczyc do lozka". Kiedy powiem "dzwonek trzeci" zaczynamy calonocne pieprzenie.Nastepnej nocy maz wraca do domu i wola: - Dzwonek pierwszy.Zona rozebrala sie do naga. - Dzwonek drugi - zawolal strazak i zona wskoczyla do lozka.- Dzwonek trzeci - i zaczeli uprawiac seks.Po dwoch minutach zona wola: - Dzwonek czwarty! - Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony maz.- Wiecej weza - odpowiada zona - jestes cholernie daleko od ognia :lol: :lol: :lol:

 

[ Dodano: 3 Listopad 2006, 10:53 ]

Nowa sluzaca, Francia (prosta kobieta ze wisi), sprzatajac rano pokoj hrabiny

znalazla w lozku prezerwatywe. Zaczerwienila sie i braklo jej oddechu, w tym

momencie weszla hrabina:

- Coz to, Francia? Nigdy milosci nie uprawialas?

- Tak, jasnie pani - mowi Francia - ale nigdy tak mocno, zeby skora zlazla.

 

*****

 

Wojsko. Do uszu generala doszlo, ze zolnierze robia sobie nocne wypady do wsi

na dziewczynki. Postanowil sprawdzic to. Noca poszedl do barakow, a tam

faktycznie ani jednego wojaka nie ma. Postanowil czekac.

Po jakims czasie pojawia sie jeden zolnierz, zziajany i widzac generala zaczyna

sie tlumaczyc:

- Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjasnie. Mialem randke z dziewczyna i tak

jakos czas zlecial. Pobieglem na autobus, ale ten mi uciekl. Poszedlem na taxi,

ale taxi zepsulo sie. Znalazlem farme, kupilem konia, ale ten mi padl po

drodze. Tak wiec bieglem ile sil w nogach no i jestem.

General nie wierzyl w jego wyjasnienia, ale ze rozumie mlodych facetow i ich

potrzeby w stosunku do kobiet, pozwolil mu odejsc bez zadnej kary.

Po kilku minutach osmiu innych zolnierzy przybieglo zziajanych. Widzac

generala, kazdy z nich zaczyna sie identycznie tlumaczyc:

- Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjasnie. Mialem randke z dziewczyna i tak

jakos czas zlecial. Pobieglem na autobus, ale ten mi uciekl. Poszedlem na taxi,

ale taxi zepsulo sie. Znalazlem farme, kupilem konia, ale ten mi padl po

drodze. Tak wiec bieglem ile sil w nogach no i jestem.

General popatrzyl na nich groznym okiem, ale ze dopiero co puscil pierwszego

bez kary, to i im pozwolil odejsc.

Po chwili przybiega kolejny zziajany zolnierz i widzac generala zaczyna sie

tlumaczyc:

- Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjasnie. Mialem randke z dziewczyna i tak

jakos czas zlecial. Pobieglem na autobus, ale ten mi uciekl. Poszedlem na taxi,

ale...

- Zepsulo sie, tak?

- Nie. Na drodze lezalo tyle koni, ze nie sposob bylo to wszystko objechac!

 

[ Dodano: 11 Listopad 2006, 18:15 ]

szesc palcow

 

Przyjezdza Kaczynski z wizyta do Benedykta. Jest milo i sympatycznie Benedykt

pyta:

B: A jak tam u Was po wyborach ?

K: Wszystko w jak najlepszym porzadku Ojcze Sw. Wyborcy zadowoleni,

szczesliwi. Mowia, ze takiej Polski chcieli.

Ojciec Swiety pokiwal glowa, usmiechnal sie i pokazal Kaczorowi 6 palcow.

B: A jak tam u Was z bezrobociem ?

K: Doskonale Ojcze Swiety. Jest tak dobrze ze mlodzi ludzie juz > zaczynaja

wracac do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantuja doskonale

warunki zatrudnienia.

Ojciec Swiety znow pokiwal glowa usmiechnal sie i pokazal Kaczorowi 6 palcow

B: A co w szkolnictwie ?

K: Wspaniale. Minister sprawdzil sie doskonale. Dzieciaki zadowolone, chca

nawet w sobote i niedziele chodzic do szkoly.

Ojciec Swiety pokiwal glowa usmiechnal sie i znow pokazal Kaczorowi 6 palcow.

Wizyta sie zakonczyla. Kaczynski wrocil do Polski i swych obowiazkow. Jednak

sprawa pokazywanych 6 palcow nie dawala mu spokoju. Wybral sie, wiec do

Glepma i pyta:

K: Prymasie bylem u papieza opowiadalem mu, co w kraju, a ten na kazda moja

odpowiedz pokazywal mi 6 palcow. Co to znaczy?

G: Jak to, ty katolik i nie wiesz ze chodzi o 6 przykazanie: Nie cudzoloz.

K: Nie cudzoloz? A jak to sie ma do mnie?

G: A co mial powiedziec ? NIE PIERDOL ??? >

 

[ Dodano: 17 Listopad 2006, 09:35 ]

Pobrali sie Maryska z Zygmuntem. Pierwsza malzenska noc. Maryska mysli:

"Trzeba pokazac Zygmusiowi, ze ja jestem dziewica. Kiedy on we mnie wejdzie, bede krzyczec".

Wszedl w nia, i ona zaczela krzyczec.

Zygmunt tez zaczal krzyczec.

Skonczyli.

Zygmunt pyta:

- Czemu krzyczalas?

- No, Zygmus, nie lapiesz, przeciez jestem dziewica, to co robiles bylo mi do tej pory obce... A ty czemu krzyczales?

- Przestraszylem sie, kiedy jajka mi sie zapadly!

 

:lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plynie stado plemnikow jajowodem. Nagle jeden slabiutki, ktory plynie ostatni, krzyczy:

- Panowie, zdrada, jestesmy w pupie - wracajmy!

Cale stado w tyl zwrot, a ten plynac dalej mruczy pod nosem:

- I tak rodza sie geniusze.

 

:lol: :lol: :lol:

 

Gospodarz kupil jurnego koguta. Przywiozl go do fermy, a ten w ciagu godziny przelecial wszystkie kury.

- Kolego - mowi do koguta - to moze sie zle skonczyc! Niedlugo po tym kogut przefrunal przez plot i przelecial wszystkie kaczki sasiada.

- Kolego - znow mowi gospodarz - to moze sie naprawde zle skonczyc!

Po godzinie gospodarz widzi na podworku swego koguta, lezacego nieruchomo.

- I co nie mowilem, ze to sie moze zle skonczyc?

Kogut otwiera jedno oko i mowi:

- Uciekaj stad, bo mi wrony ploszysz!!!

 

:lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: swietne!!! tu sobie moge buzki wstawiac hihi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego mezczyzna przenosi pannne mloda przez prog mieszkania????

 

 

 

A kto widzial, zeby sprzet AGD sam wchodzil do domu????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przychodzi baba do lekarza i mowi:

- Panie doktorze, mam wypieki. :oops:

A lekarz na to:

- To zycze smacznego. :smt113

 

:lol: :lol: :lol:

 

Przychodzi baba do lekarza.

Wpada do gabinetu:

Lekarz nie daje dojsc jej do slowa tylko mowi:

- Prosze sie rozebrac

ale Panie doktorze?

- lekarz przystaje przy swoim i jeszcze ostrzej prosze sie rozebrac!

Wiec baba rozebrala sie do naga

- lekarz i co Pani dolega?

A baba zawstydzona:

- Panie doktorze przyszlam zapytac czy w tym roku tez bierze Pan od nas ziemniaki? :oops:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre :lol:

 

 

Na historii pani zawolala Karola do odpowiedzi.

-W ktorym roku rozpoczela sie II wojna swiatowa?

-W 1939- odpowiedzial Karol.

-Kto ja wywolal?

-Adolf Hitler.

-Ile ludzi zginelo?

-Naukowcy tego nie stwierdzili.

Na drugi dzien Bartek pyta Karola.

-O co pani ciebie wczoraj pytala?

-Zapamietaj odpowiedzi:

Na pierwsze pytanie odpowiedz 1939,

na drugie Adolf Hitler, a na trzecie

naukowcy tego nie stwierdzili.

Na nastepnej historii pani wyrwala Bartka do odpowiedzi.

-W ktorym roku sie urodziles?

-W 1939-odpowiada pewny siebie Bartek

-Kto jest twoim ojcem?

-Adolf Hitler.

-Bartek czy ty masz mozg?!-pyta zdenerwowana pani.

-Naukowcy tego nie stwierdzili.

 

:-D :-D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na granicy....

 

- Name?

- Abdul Anubi al-Dzabiri

- Sex?

- Four Times A Week

- No, no, male or female?

- Male, female, sometimes camel...

 

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dżungla. Na gałęzi wiszą dwa leniwce. Mija pierwszy dzień i nic. Mija drugi i też nic. To samo trzeciego dnia. Czwartego dnia jeden z leniwców powoli ruszył głową.

Na to drugi:

- Roman, aleś ty nerwowy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrócił Jaś wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:

- Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Romuś słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek, a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, jak Jezus bez mała. Postanowiwszy przekonać się o jej prawdziwości w swoim przypadku, wypłynął w dniu swoich urodzin łódką na środek jeziora - przełożył nogi przez burtę ... i omal się nie utopił.

- Romuś - westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu - twój ojciec i - świeć panie nad ich duszami - dziadek i pradziadek, urodzili się w styczniu, ty - w lipcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewna mała dziewczynka na pytanie, jak się nazywa, zwykle odpowiadała "jestem córką doktora Nowaka". Mama, obawiając się, że rodzina będzie posądzona o snobizm, wreszcie zdołała przekonać ją, że powinna mówić "jestem Basia Nowak". Pewnego razu po niedzielnej mszy ksiądz przygląda się małej i zagaduje:

- Czy ty jesteś może córką doktora Nowaka?

Na co dziewczynka:

- No ja myślałam, że tak, ale mamusia mówi, że nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×