Skocz do zawartości
tutelitury

Zaadoptowalismy kotka

Polecane posty

Jest malutki ma na imie Lodzik:)

Synek jest szczesliwy:D A mi sie robi powoli zoo w domu:)

Kotka ktos wywalil na ulice ludzie sa okropni:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to milo z waszej strony ze przygarneliscie kotka

u mnie sie kot zadomowil w spizarce (takie malutkie pomieszczenie ze skosem obok kuchni), mieszkamy na pierwszym pietrze i nie wiem jakim cudem sie dostal do okienka (bo pewnie tamtendy wlazl), chyba skoczyl z wisni ale w sumie to ona rosnie daleko od domu, sama nie wiem

wyczailam go wczoraj, wchodze do spizarki po cos do zamrazarki a tu mi kot czmychnal, kot w jedna strone a ja w druga bo sie go nie spodziewalam,

dzis przyszedl na mleko, wypil i sobie poszedl, ale co bedzie jak okno zamkne bo przeciez coraz zimniej i nie moze byc non stop otwarte,

a i najgorsze to Gabrysia jest uczulona na siersc i chyba nie przejdzie kot na staly pobyt u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dokarmiamy kota tylko on bidulek nie ma sie gdzie schowac :-(

a w domu go trzymac nie moge :-|

moze sie ulokuje w jakiejs stodole albo garazu a do nas bedzie przychodzil na jedzonko :-/

Gabi juz go chciala do domu wziasc, ale ja wiem co by sie dzialo po jednym dniu pobytu kota w domu, dlatego dziecie plakalo, kot nie byl zadowolony, a ja poprostu powiedzialam do domu zakaz wstepu :cry:

musze mu jedzonko wynosic do stodoly na drugim podworzu to moze tam przezimuje, jak go psy nie dorwa po drodze :-?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze powtarzam, ze sprawy dla nas nierozwiazalne rozwiaze sama natura. ALbo kot sie nie da psom i poradzi sobie, jakos sie zaadoptuje sam albo.... :-|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pamietam ze kiedy bylam dzieckiem czesto przygarnialam kotki, jako ze mieszkalismy na parterze

o kotki-przybledy nie bylo trudno.

Na szczescie mialam tolerancyjnych rodzicow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedys znalazlam zabiedzonego, i ktos obcial mu wasy, na polu. W kieszeni koszuli go przynioslam do domu, a na podworku bylo 9 naszych kociakow :mrgreen: Moja mama rece zalamala :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Super, ze przygarneliscie kotka tylko powiedz mi co z wasza swinka morska??

Ona raczej tego nie przezyje i dostanie od kotka w szyje :lol: :mrgreen: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam trzy kochane zwierzaczki ktore poprostu nie gadaja ze soba :mrgreen:

Jest tak pies zagryzlby kota a kot ma ochote na swinke :lol:

I wyglada super jak wklada te male lapki do klatki :lol:

Jednak do niczego zlego nie doszlo pilnuje, pilnuje i reke trzymam na pulsie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tez kocham koty.obecnie mam kota Oskara.ktos go wyrzucil 4 lata temu do piwnicy.mial wtedy okolo 4 tygodnie i prawie umieral.karmilam go pipeta i nagrzewalam lampa.dzis to piekny okaz i okazuje sie ze razowy(prawie)-norweski lesny.ma grube lapy,puchat siersc a ogon gruby jak u lisa.

nie umiem dokladac zdjec wiec nie potrafie sie pochwalic.dokladalam zdjecia na wszystkie mozliwosci i nic.pomagali mi roni fachowcy i tez nic...pogodzilam sie z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam w domciu cale zoo: koty, psy, ptaki ozdobne (ok. 150), papugi (ok. 70), golebie (ok. 200)...... istne ranczo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na szczescie nie mieszkam w bloku tylko mamy wlasny domek.

Kota teraz mamy jednego - jedek zdechl ze starosci; psy dwa..... na szczescie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

my mamy w domu psa i kota a na dworze jeszcze dwa psy dodam ze mamy duzy ogrod i podworze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to fakt mala ma sie gdzie wyszalec a latem jest co podjadac bo na ogrodzie oprocz sadu z jabloniami i gruszami sa tez czeresnie wisnie pozeczki a i dzialke tez mamy na takie swoje potrzeby pomidory itd itp to co lubimy jesc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcialam wam pokazac nasza nowa pupilke:)

Ma 7 tygodni i nazywa sie ,, Irdzia'' jest mieszancem persa i sjamskiego kota :)

P4060119..jpg

P4030111..jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×